Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: W Bydgoszczy są dobrej myśli

LSK: W Bydgoszczy są dobrej myśli

Bydgoskie siatkarki stoją pod ścianą. Muszą wygrać dwa kolejne spotkania z pilskim Farmutilem, aby zachować szansę na awans do finału LSK.

Poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko, ale Centrostal/Focus Park sam jest sobie winien. Sytuacja bydgoskiej drużyny byłaby zupełnie inna, gdyby udało się wygrać feralny drugi mecz w Pile. Przypomnijmy, że bydgoszczanki prowadziły w tym spotkaniu 2:0 i przegrały trzy kolejne sety.

Faworytem bydgosko-pilskiej konfrontacji jest Farmutil. To w końcu zespół, który zajął drugie miejsce po rundzie zasadniczej (Centrostal/Focus Park był trzeci). Za nim przemawia też fatalny dla bydgoskiej drużyny bilans. Od dwóch lat w Bydgoszczy czekają na zwycięstwo.



Ostatni tydzień był więc bardzo trudny dla zawodniczek i szkoleniowca Centrostalu/Focus Park. Przed sezonem Piotrowi Makowskiemu postawiono cel: zdobycie medalu. To miejsce na podium jest ważne dla klubu, który w tym roku obchodzi 25-lecie istnienia i 15-lecie nieprzerwanych występów w ekstraklasie. Awans do finału oznaczałby realizację tego celu.

Pracowaliśmy równie mocno nad stroną fizyczno-taktyczną oraz psychiczną – mówi Makowski. – O przygotowanie fizyczne nie muszę się martwić. Minęły już wszelkie dolegliwości zawodniczek, które przeszkadzały przed spotkaniami w Pile. Wiele rozmawialiśmy w konstruktywny sposób, żeby pomóc dziewczynom. Głowy muszą mieć zresetowane i już nie rozmyślać o tym, co zdarzyło się w poprzednią sobotę – twierdzi szkoleniowiec Centrostalu/Focus Park.

Postawa bydgoskiej drużyny w dwóch pierwszych partiach sobotniego meczu pokazuje, że stać ją na przełamanie złej passy i pokonanie pilanek. Dziewczyny muszą uwierzyć, że to możliwe.

Szalenie ważna będzie postawa Iljany Goczewej. Im lepiej i skuteczniej będzie grała Bułgarka w ataku i bloku, tym lepiej dla Centrostalu/Focus Park. Najważniejsze więc, żeby poprawić współpracę między Goczewą a rozgrywającą Agnieszką Śrutowską. Im więcej będzie akcji środkowej, tym łatwiej będzie oszukać potem blok Farmutilu, najgroźniejszą broń zespołu Jerzego Matlaka. – Pracujemy też, żeby nie tracić tak wielu punktów, kiedy Agnieszka Śrutowska jest pod siatką i ma blokować – stwierdza Makowski.

Ekipa z Bydgoszczy jest dobrej myśli. – Wierzę, że doprowadzimy do piątego spotkania – kończy trener Centrostalu/Focus Park. Aby to zrealizować, trzeba zwyciężyć, najpierw w sobotę o 18.30, a potem w niedzielę o 11.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved