Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Katarzyna Skowrońska: Ten ciągły brak czasu…

Katarzyna Skowrońska: Ten ciągły brak czasu…

Włoscy kibice tym razem nie mieli najmniejszych wątpliwości. Na najładniejszą siatkarkę Serie A wybrali Katarzynę Skowrońską. Teraz popularny "Skowronek" chce pokazać, że jest nie tylko najpiękniejsza, ale też najlepsza na parkiecie.

Zespół środkowej reprezentacji Polski Asystel Novara to faworyt w walce o mistrzostwo Italii.

To, że po rundzie zasadniczej zajęłyśmy 1. miejsce, o niczym nie świadczy – uspokaja Kasia, której zespół właśnie rozpoczął walkę w play-off. – Jest pięć zespołów, które mierzą w scudetto (mistrzostwo – red.). Oprócz nas – Bergamo, Jesi, Pesaro i Perugia. A co do nagrody kibiców… Wolałabym wygrać klasyfikację na najlepszą środkową ligi. Byłaby większa satysfakcja.



Gosia Glinka i Agata Mróz pokazały w Hiszpanii, że warto mieć w swoim składzie polskie „Złotka”. Ich zespół Grupo 2002 Murcia sięgnął po mistrzowską koronę, pokonując w finale Milenę Rosner i jej Teneryfę (3:1). Teraz czas na podbój Włoch…

Ale w Hiszpanii są tylko dwa zespoły walczące o mistrza – przypomina Kasia. – Liga włoska jest zdecydowanie cięższa. Łatwiej jest wygrać Ligę Mistrzyń niż podbić Półwysep Apeniński.

Treningi, mecze – Kasia, której hobby jest malowanie, we Włoszech nie ma kiedy sięgnąć po pędzel.

Przywiozłam wszystko z Polski i nie miałam nawet czasu, by stanąć z paletą – śmieje się. – Wszystko leży i się kurzy. Nie mam nawet siły, by coś namalować.

Jednak prowadzony przez nią od niedawna internetowy blog cieszy się sporym zainteresowaniem.

Piszę go do „Świata Siatkówki” – mówi o swoim pamiętniku. – Długo zastanawiałam się, czy przyjąć propozycję. Na razie jakoś idzie, ale zobaczymy dalej. Przyznam, że nie przepadam za pisaniem. I ten ciągły brak czasu…

Z tego też powodu „Skowronek” rzadko spotyka się z innymi Polkami grającymi we Włoszech. Z Kasią Gujską (Bergamo) i Olą Przybysz (Piacenza) widzi się tylko przy okazji meczów.

Raz tylko Ola przyjechała do nas na święta – wzdycha.

Nawet z nowym trenerem reprezentacji, Marco Bonittą, widziała się bardzo krótko. Ich rozmowa trwała zaledwie 20 minut.

To było po meczu w Jesi – wspomina. – Drużyna czekała w autokarze, a ja rozmawiałem z selekcjonerem. Po włosku!

Jedno jest pewne. Kasia marzy o występie na olimpiadzie. Od zawsze mówiła, że najbardziej ją ucieszy, gdy z reprezentacją pojedzie do Pekinu. A Bonitta nie ukrywa, że to jest jego cel numer 1!

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne, reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved