Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > „Inżynierowie” przed meczem z Jadarem Radom

„Inżynierowie” przed meczem z Jadarem Radom

Nietypowo, w czwartek, J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska zagra kolejny mecz w fazie play-off Polskiej Ligi Siatkówki. Rywalem stołecznych akademików w rewanżu o 7. lokatę w rozgrywkach, będzie Jadar Sport Radom.

W pierwszym spotkaniu rozegranym w ostatnią niedzielę w stolicy lepsi byli radomianie. Po mało interesującym widowisku pokonali gospodarzy 3:1 i tym samym są bliżej osiągnięcia celu. Ich drugim atutem jest własna hala, w której odbędzie się drugi i ewentualnie trzeci mecz. Jednak „Inżynierowie” nie poddają się i zapowiadają walkę. – Damy z siebie wszystko! – twierdzą zgodnie.

We wtorek mieliśmy siłownię, w środę trening w hali. Radom jest dość blisko, więc na mecz jedziemy w czwartek – mówi Marcin Malicki, atakujący J.W. Construction AZS Politechniki. – Trzeba przyznać, że chcemy dobrze zakończyć sezon i bardzo zależy nam na zwycięstwach tam. Zrobimy wszystko, aby pokazać się w tym spotkaniu z jak najlepszej strony. Chcemy też stworzyć ciekawe widowisko, żeby nie pozwolić na nudę kibicom na trybunach – śmieje się Marcin. – Cały czas wierzymy, że jesteśmy w stanie to siódme miejsce osiągnąć. Nie wydaje mi się, żeby Jadar miał na to większe szanse. Kto będzie lepszy – okaże się już niedługo.



Politechnice na drodze do osiągnięcia celu stoi nie tylko przeciwnik, ale też pewnego rodzaju fatum. Przez cały rok drużyna zmagała się z plagą kontuzji. Kiedy jeden zawodnik wracał do treningów, następny nabawiał się urazu. Nawet w ostatnich spotkaniach nie mogą wystąpić wszyscy siatkarze. Kilku z nich ma lekkie problemy zdrowotne.

Większość naszych zawodników jest bardzo wyeksploatowana przez ten sezon i przemęczona. Jak ogólnie wiadomo, był on dla nas bardzo ciężki. Gramy resztkami zdrowych zawodników. Każdemu z nas coś doskwiera, każdego coś boli. Przez to nie będziemy mogli prawdopodobnie wyjść najmocniejszym składem. Myślę, że na boisko wybiegnie taka sama szóstka, jak w ostatnim meczu na Obozowej. Mam też nadzieję, że trener da pograć wszystkim i wszyscy będą mogli się pokazać.

Po niedzielnym spotkaniu w Warszawie trener Akademików Edward Skorek tak tłumaczył porażkę – Większość moich zawodników myśli już o przyszłym sezonie i o nowych kontraktach, a nie o grze. Po tym, co warszawianie zaprezentowali na boisku trudno się ze szkoleniowcem nie zgodzić. A co na to sami zawodnicy?

Ten sezon, jak już mówiłem, nie był dla nas udany i niektórzy rzeczywiście mają prawo myśleć o następnym – komentuje Marcin Malicki. – Ale nie powinno to wpływać na naszą postawę na parkiecie – dodaje. – Zależy nam na tej siódmej pozycji i zrobimy wszystko, żeby ją osiągnąć. Chociażby z przyzwoitości wypada godnie go zakończyć i dać z siebie wszystko. Dopiero później skoncentrujemy się na przyszłym sezonie. Wtedy przyjdzie czas na rozmowy o kontraktach i negocjacje. Na dzień dzisiejszy najważniejsza jest dla nas potyczka z Jadarem i tylko na tym się skupiamy.

Marcin podkreślił, że w tym roku w przeciwieństwie do siatkarzy, świetnie prezentowali się kibice stołecznego zespołu.

Na koniec, korzystając z okazji, chciałbym serdecznie podziękować naszym wspaniałym kibicom, którzy tak dzielnie dopingowali nas przez całe tegoroczne rozgrywki – uśmiecha się popularny Malik. – Byli z nami na dobre i na złe. Nawet jeżeli prezentowaliśmy niski poziom na parkiecie, oni cały czas pokazywali się z najlepszej strony na trybunach. Ich doping podczas meczów, gratulacje po zwycięstwach oraz dodawanie otuchy po porażkach potwierdzają tylko moje słowa. I za to wszystko chciałbym im w imieniu swoim oraz kolegów podziękować.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved