Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sinan Tanik: Gra w Polsce to niezwykłe doświadczenie

Sinan Tanik: Gra w Polsce to niezwykłe doświadczenie

Zawodnicy z Olsztyna, są coraz bliżsi zdobycia brązowego medalu. Przed nimi zostaje jeszcze jeden mecz w Częstochowie. O przebiegu drugiego meczu Strefie Siatkówki opowiadają Richard Lambourne i Sinan Tanik.

Richard Lambourne (libero AZS Olsztyn ):

Jak ocenisz dzisiejszy mecz?



Cieszymy się, że wygraliśmy. Myślę, że ciężko jest grać o trzecie miejsce. Oba zespoły są rozczarowane musząc o nie grać. Mamy możliwość rozgrywania meczów na własnej hali i to jest dla nas dobre. Fani także, są dla nas bardzo wyrozumiali, kibicują nam głośno. Zobaczymy jak będzie w Częstochowie. Mam nadzieję, że to będzie już ostatni mecz dla nas w tym sezonie.

Który z graczy z Częstochowy najbardziej wyróżnił się Twoim zdaniem?

Brook Billings najczęściej gra bardzo dobrze, niestety dzisiaj miał gorszy dzień i siedział na ławce. Gierczyński jest, także bardzo dobrym zawodnikiem. Wika ma bardzo silne serwy, ja osobiście miałem problem z ich odebraniem. Myślę, że wszyscy są dobrzy, ogólnie w Częstochowie mają dobrą drużynę.

Czy trudno Ci jest grać z przyjaciółmi, którzy grają w przeciwnej drużynie?

Jest to dziwna sytuacja. Teraz zagramy przeciwko sobie kolejne mecze, a za tydzień będziemy grać już razem u siebie w domu, w Stanach. To jest bardzo niezwykłe, ale taka właśnie jest natura tego sportu.


Sinan Tanik (przyjmujący AZS Olsztyn):

Co możesz powiedzieć o drugim spotkaniu?

Ten mecz był bardzo ważny dla nas, prawdopodobnie był to ostatni mecz w Olsztynie. Wyglądali na wypalonych, zmęczonych i sfrustrowanych, ponieważ zmienili trenera, stracili zawodnika w czasie sezonu. Ze Skrą grali bardzo dobrze przed meczami z nam i dlatego obawialiśmy się tych meczów i ciężko się do nich przygotowywaliśmy. Od czasu do czasu mieliśmy małe problemy, ale w końcówkach to my byliśmy górą.

Który z zawodników z Częstochowy sprawił wam najwięcej problemów?

Przede wszystkim skrzydłowi. Brook Billings jest bardzo dobrym atakującym, choć Krzysztof Gierczyński także. Obydwaj są najlepszymi zawodnikami z Częstochowy. Nasza taktyka opierała się na powstrzymaniu tych zawodników. Wykonywaliśmy ją w ten sposób, że mocno zagrywaliśmy. Udało się nam ich zatrzymać. Myślę, że serwy Marcina Wiki były dla nas największym problemem. Zawsze ciężko jest grać o brązowy medal po przegranych półfinałach, każdy zawodnik jest sfrustrowany. Zawodnicy poświęcają swoje życie, aby zdobywać najwyższe miejsca. Mają wysokie ambicje, dlatego brązowy medal nie zawsze jest dla nich pocieszeniem. Ale wiadomo, że lepiej jest zakończyć sezon na wysokiej pozycji niż po przegranej.

Czy zostajesz w Olsztynie na przyszły sezon?

Mam nadzieję. Rozmawiałem z Prezesem o mnie, o mojej grze. Powiedziałem, że było to dla mnie niezwykłe doświadczenie grać tutaj w Olsztynie. To był mój pierwszy sezon za granicą. Zawodnicy i fani są wspaniali, a miasto niesamowite. Kocham tą ligę, chciałbym zostać tu w Polsce. Jest to kwestią dogadania się obydwu stron.

Z zawodnikami rozmawiała Magdalena Powała – Strefa Siatkówki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved