Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Michał Winiarski: Rok we Włoszech był naprawdę udany

Michał Winiarski: Rok we Włoszech był naprawdę udany

Jako jeden z nielicznych reprezentantów Polski, Michał Winiarski zakończył już swój sezon ligowy. W oczekiwaniu na początek zgrupowania kadry, mówi o czasie spędzonym w Serie A, postępach w nauce włoskiego i planach na przyszłość.

Ostatni mecz sezonu w serie A rozegrałeś 23 kwietnia. Przegraliście wówczas z Cuneo 2:3 i w rezultacie skończyliście rozgrywki na piątym miejscu…

Michał Winiarski: – Ale byliśmy blisko sensacji. Graliśmy dobrze, szkoda tylko, że zaczęliśmy tak późno. Cały sezon nie oddawał tego, na co naszą drużynę stać. Naprawdę niewiele brakowało, a wygralibyśmy z najlepszą drużyną rundy zasadniczej. Mimo tego, mój pierwszy rok we Włoszech uważam za naprawdę udany i cieszę się bardzo, że spróbowałem czegoś innego i wyjechałem za granicę.



We Włoszech znaczny wpływ na to, co dzieje się w klubach mają sponsorzy. Czy wasz sponsor nie jest rozczarowany miejscem, które zajęliście?

Michał Winiarski: – Nie, nasi sponsorzy byli naprawdę zadowoleni. Zespołów, które chciały awansować do play – off było co najmniej pięć. Nie weszła Macerata, Montechiari – zespoły, które miały solidnych sponsorów i ogromne budżety. Sam awans do ósemki był dla nas dużym sukcesem, a w play – off wszystko może się zdarzyć. Zakończyliśmy te rozgrywki z podniesioną głową. Wszyscy w klubie są z tego wyniku zadowoleni. Teraz skończył się sezon, klub już myśli o kolejnym i nowych transferach.

Kiedy w zeszłym roku, po kilku pierwszych tygodniach grania w serie A, wróciłeś na zgrupowanie kadry do Polski, mówiłeś, że włoska liga to zupełnie „inna bajka”. Jak oceniasz to wszystko po pełnym sezonie spędzonym na Półwyspie Apenińskim?

Michał Winiarski: – Dalej będę się upierał, że jest to inna bajka (śmiech). To granie cały czas na maksimum swoich możliwości. Jest czternaście zespołów, które grają naprawdę bardzo dobrze. Poziom rozgrywek jest wysoki, o czym świadczy to, że czternasta drużyna może wygrać z pierwszą. W każdy weekend trzeba grać na sto procent swoich możliwości i myślę, że tylko w ten sposób można podnosić swoje umiejętności i zdobywać doświadczenie.

*więcej w portalu reprezentacja.net

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved