Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Delecta myśli o barażach

Delecta myśli o barażach

- Żadnego z rywali w barażu nie będziemy lekceważyli. Sam już raz się sparzyłem w takim pojedynku z I-ligowcem. Podejdziemy poważnie do tych meczów - mówi szkoleniowiec Delecty Wiesław Popik.

Zwycięstwo 4:0 z wrocławską Gwardią dało bydgoskim siatkarzom 9. miejsce w Polskiej Lidze Siatkówki. Za miesiąc czekają ich decydujące pojedynki o utrzymanie w ekstraklasie – baraż z drugim zespołem I ligi (pierwszy awansuje bezpośrednio do PLS). Kto nim będzie – dowiemy się pod koniec maja. Trener Popik stawia na Jokera Piła

Czy spodziewał się pan, że rywalizacja z Gwardią zakończy się już po czterech meczach?



Wiesław Popik: Szczerze przyznam, że nie. Decydujący był drugi z naszych meczów, który graliśmy we Wrocławiu. Gwardia zagrała w nim słabo. Po nim prowadziliśmy 2:0 i wtedy uwierzyłem, że da się wygrać w czterech meczach. Nie można było wypuścić tylko szansy w Bydgoszczy i się udało, choć ze sporym trudem.

Były też racjonalne przesłanki, że Delecta jest faworytem. Mówię o waszej postawie i znacznie lepszej grze w drugiej rundzie PLS.

Na początku rozgrywek zespół nie był jeszcze poukładany i okazało się, że brakuje nam atutów. Przyjście Krzysia Janczaka i Stasia Pieczonki odmieniło sytuację na naszą korzyść. To były dwa poważne wzmocnienia. Cały zespół grał lepiej.

Sam pan powiedział, że boje z Gwardią to połowa drogi do celu, jakim jest utrzymanie w PLS. Czy już pan myśli o barażach z I-ligowcem.

Nie da się o tym zapomnieć, choć teraz przecież mamy teoretycznie tydzień wolnego. Bardzo przeżyłem sobotni mecz z Gwardią. Miałem zamiar od razu po nim, wieczorem, jechać do domu [szkoleniowiec pochodzi z Bielska-Białej, przyp. red.], ale z tego zrezygnowałem. Przenocowałem w mieszkaniu w Bydgoszczy. W niedzielę po południu dzwoniłem do Piły po trzecim meczu w półfinale I ligi, Jokera z AZS Nysa. Trzeba zacząć odpowiednio się przygotowywać do czekających nas pojedynków barażowych. Nie można zlekceważyć rywala, obojętnie kto nim będzie. Sam już się sparzyłem i przegrałem jako szkoleniowiec baraż z zespołem z I ligi o miejsce w PLS. To się drugi raz nie zdarzy.

Mówiąc o przygotowaniach do barażu, wspomniał pan od razu o Jokerze Piła, więc zakłada pan chyba, że to ta drużyna przegra jednak finał z Płomieniem Sosnowiec i zostanie rywalem Delecty?

W sporcie, oczywiście, nigdy nic nie wiadomo, ale Płomień utrzymał w trzech czwartych skład z ekstraklasy, a Jokerowi to się nie udało, Zespół z Piły się bardzo zmienił. Stasiu Pieczonka przeszedł np. do nas.

To będzie też atut w przypadku Delecty w pojedynkach z Piłą.

Oczywiście, bo przecież Stasiu doskonale zna zespół Jokera, więc przekaże dokładne wiadomości. Najpierw trzeba jednak samemu najlepiej jak tylko można przygotować się do meczów barażowych. Dlatego wyjedziemy do Spały na zgrupowanie, bo tamten klimat przynosi efekty.

Z Wiesławem Popikiem rozmawiał Wojciech Borakiewicz – Gazeta Wyborcza.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved