Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Gwardia Wrocław zdegradowana

PLS: Gwardia Wrocław zdegradowana

Delecta Bydgoszcz na swoim boisku pokonała ekipę Gwardii Wrocław 3:2. Wrocławian, po czwartej porażce z beniaminkiem rozgrywek, spotkała degradacja z Polskiej Ligi Siatkówki.

Jesteśmy w połowie drogi do utrzymania w ekstraklasie. Druga wcale nie będzie łatwiejsza – stwierdza Wiesław Popik, szkoleniowiec siatkarzy Delekty po zwycięstwie w pojedynkach z Gwardią Wrocław .

Po nich wiadomo, że bydgoszczanie zajmą dziewiąte miejsce, a Gwardia dziesiąte w PLS i ta drużyna spada już do I ligi. Los Delekty rozstrzygnie się w barażach z drugim zespołem I ligi. Nie wiadomo jeszcze, kto to będzie. Faworytem do bezpośredniego awansu jest Płomień Sosnowiec, który już jest w finale. W drugim pólfinale Joker Piła powinien poradzić sobie z AZS Nysa. Początek barażu dopiero za miesiąc. W sobotę natomiast bydgoscy siatkarze wygrali czwarte spotkanie z wrocławską Gwardią. To ostatnie zwycięstwo przyszło jednak z największym trudem.



Cieszy mnie, że moi młodzi zawodnicy nie poddali się. Walczyli ze znacznie bardziej doświadczonym rywalem i byli bliscy powodzenia – mówił szkoleniowiec Gwardii Maciej Jarosz.

Rzeczywiście, im dłużej trwał bydgosko-wrocławski pojedynek, tym trudniej bydgoskim siatkarzom przychodziły zwycięstwa. Najpierw wygrali przecież dwukrotnie po 3:0, w piątek było 3:1, w sobotę musieli grać aż pięć setów. Wrocławianie zaimponowali determinacją. Postawili przede wszystkim na bardzo silną zagrywkę.

To, co gwardziści wyprawiali w tym elemencie gry, przechodzi ludzkie pojęcie. Nawet najlepszy zespół w PLS miałby kłopoty z przyjęciem. Zagrywki sprawiały nam wielkie problemy, stąd i ten szalenie wyrównany przebieg meczu – mówi trener Delekty Wiesław Popik. – Gwardia rzeczywiście niesamowicie kopała z zagrywki – dodał kapitan bydgoszczan Tomasz Borczyński.

Celowali w tym szczególnie Maciej Krupnik (trzy asy z rzędu w drugim secie) i Martin Sopko (najskuteczniejszy w Gwardii – 26 pkt). Bydgoszczanie nie mogli się też długo przebić przez blok Gwardii. Największe kłopoty miał z tym bohater poprzednich meczów z Gwardią Krzysztof Janczak. To jego atak zatrzymali wrocławianie w ostatniej akcji pierwszej partii. W drugiej zablokowali go dwukrotnie z rzędu i zmusili Popika do zmiany. Za Janczaka wszedł Marcin Olichwer. Na szczęście dla Delekty nie osłabiło to siły gry bydgoszczan. Rezerwowi okazali się mocnym atutem gospodarzy. Popik miał nosa wpuszczając na boisko Olichwera, a przede wszystkim Rafała Matusiaka, który zmienił słabo grającego Krzysztofa Kocika. Matusiak dobrze zagrywał i był skuteczny w ataku (11 pkt). Bydgoscy rezerwowi okazali się znacznie lepsi niż zmiennicy w Gwardii.

Cieszymy się, ale jeszcze w PLS nie zostaliśmy. Trzeba wygrać trzy mecze w barażu. Ostatnie lata pokazały, że to I-ligowiec awansował, jak np. my w poprzednim roku. Nie można nikogo lekceważyć – mówi Popik. Jego zespół ma teraz tydzień wolnego. Pierwsze mecze barażu dopiero za miesiąc (najpierw dwa spotkania w Bydgoszczy, gra się do trzech zwycięstw)

Maciej Jarosz (trener Gwardii: Delecta była zespołem lepszym w przekroju wszystkich spotkań i zasłużenie rozstrzygnęła ten pojedynek na swoją korzyść. Dla nas sezon się zakończył. Co dalej ze mną i zespołem, trudno dziś powiedzieć. Nie żałuję, że postawiłem na młodość, choć cwaniactwo i rutyna Delekty przeważyła.

Delecta Bydgoszcz – EnergiaPro Gwardia Wrocław 3:2

(25:27, 26:24, 23:25, 25:15, 16:14)

stan rywalizacji play-off: 4:0 dla Delecty

Gwardia Wrocław spadła do I ligi. Delecta zagra w barażu z 2. drużyną I ligi.

Zobacz również:

Wyniki play-off Polskiej Ligi Siatkówki

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved