Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Delecta – Gwardia 2:0… 3:0 i 4:0?

PLS: Delecta – Gwardia 2:0… 3:0 i 4:0?

Kończy się dla BKSCh Delecta, i dla jej kibiców, długi majowy weekend. Pora wracać na parkiet i na trybuny. Dziś i w sobotę o godz. 18:00 trzeci i czwarty mecz z Gwardią Wrocław.

Siatkarze Delekty i kibice nie mogą doczekać się zakończenia rywalizacji z Gwardią Wrocław. Dla podopiecznych Wiesława Popika i dla niego samego, druga część sezonu, czyli faza barażowa, to jedno wielkie wyczekiwanie, a używając motoryzacyjnego języka: nieustanne ładowanie akumulatorów i podtrzymywanie silnika na chodzie.

Dla tego, kto układał terminarz rozgrywek, kto rozpisał play off i baraże, tak ślicznie uwzględniając rozgrywki Polskiej Ligi Siatkówki i I ligi, należy się co najmniej „złota piłka” siatkowa.



No, ale nie ma co teraz narzekać, trzeba dograć sezon do końca i utrzymać się w lidze. Żeby to osiągnąć, chemicy muszą najpierw skończyć rywalizację o 9. miejsce z wrocławską Gwardią, a potem poczekać na drugi zespół I ligi (przegrany z finału play off).

Po dwóch meczach Delecta prowadzi 2:0. W „Łuczniczce” i w „Orbicie” wygrane bydgoskich siatkarzy nie były zagrożone ani przez moment. Miejmy nadzieję, że podobnie będzie dziś i jutro, ponownie w „Łuczniczce” (początek meczów nr 3 i nr 4 o godz. 18.00).

Gdy kibice sposobili się do długiego weekendu, siatkarze Delekty nie zasypiali gruszek w popiele. I ostro trenowali w hali na Babiej Wsi. Także we wtorek, 1 maja.

Święto Pracy uczciliśmy tak, jak na ludzi ciężkiej pracy przystało. Mieliśmy dwa treningi. Dzisiaj zresztą nie było inaczej – wyjaśniał w środę dlaa strony internetowej PLS trener Wiesław Popik.

Mimo że „chemicy” prowadzą z Gwardią 2:0, szkoleniowiec bydgoszczan woli dmuchać na zimne.

Największym naszym przeciwnikiem może okazać się rozprężenie. Moim zadaniem jest doprowadzenie zespołu do maksymalnej mobilizacji i koncentracji. My jesteśmy aż i dopiero w połowie drogi do odniesienia potrzebnych czterech zwycięstw. Oczywiście mamy świadomość, jak dużo już zrobiliśmy.

Najlepszym zawodnikiem drugiego spotkania wrocławscy dziennikarze wybrali Krzysztofa Janczaka. Atakujący Delecty zwierza się dla „Słowa Sportowego”: – Grałem w Gwardii przez dwa lata i mogę tylko żałować, że teraz spotykamy się w walce o uniknięcie degradacji. Takie jest jednak życie sportowca. Na boisku nie ma sentymentów, trzeba wyjść i wykonać swoją pracę jak najlepiej.

źródło: Express Bydgoski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved