Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Białostoczankom potrzebny jest drugi krok

Białostoczankom potrzebny jest drugi krok

Ze sporymi nadziejami na odniesienie drugiedo zwycięstwa, wyjeżdżają do Wrocławia siatkarki AZS-u Białystok. Podlasianki walczą z Gwardią Dialog o utrzymanie się w ekstraklasie.

Przed tygodniem podopieczne Mariana Kardasa i Czesława Tobolskiego wygrały 3:1. – Najbardziej cieszy wynik, bo jeśli chodzi o styl, to było kiepsko – mówi Dominika Koczorowska, środkowa Pronaru AZS Białystok. – Oba zespoły popełniły mnóstwo błędów. Dzięki Bogu my myliłyśmy się trochę rzadziej. Spodziewam się, że w rewanżu rywalki zagrają dużo lepiej i o wygraną będziemy musiały bić się do ostatniej piłki. Optymizmu nam jednak nie brakuje. Mam nadzieję, że walkę z Gwardią zakończymy już w czterech spotkaniach – dodaje Koczorowska.

Jest recepta



Środkowa podlaskiej ekipy miała duży wkład w wygraną w pierwszej potyczce. Wspólnie z Eleną Hendzel bez większych problemów mijały blok Gwardii. – To może być recepta na wrocławianki. Jak pokazały pomeczowe statystyki, praktycznie się nie myliłyśmy. Nie można jednak nastawić się, że zwycięstwo zapewni nam tylko dobra gra przez środek. Jeśli nie chcemy się niemile rozczarować, na wysokim poziomie musi zagrać cały zespół – stwierdza Koczorowska.

Mimo prowadzenia w białostockiej drużynie panuje duże podenerwowanie. Siatkarki zdają sobie sprawę ze stawki meczu. – Stres jest i to ogromny. Być może trochę wzmocniłyśmy pewność siebie, ale przed nami jeszcze daleka droga do utrzymania. Czujemy presję. Nie chcemy zawieść kibiców, ale także i siebie. Mam nadzieję, że już na boisku będziemy cały czas skoncentrowane – mówi zawodniczka beniaminka.

Białostoczanki w ramach przygotowań do spotkania z Gwardią rozegrały dwa sparingi z młodzieżową reprezentacją Białorusi. Rywal nie okazał się zbyt wymagający i dwukrotnie przegrał: 0:5 i 2:3. – Nie bardzo jest o czym opowiadać. W pierwszym meczu w każdym z setów miałyśmy zdecydowaną przewagę. Klasyczne, jednostronne spotkanie – opisuje Koczorowska.

Złe humory

Z walki o wygraną nie zamierzają rezygnować wrocławianki. Słowacka zawodniczka Gwardii Daniela Rojkova ma nadzieję na udany rewanż za porażkę w pierwszym spotkaniu. – Oglądałyśmy ten mecz i jeśli ograniczymy ilość prostych błędów, możemy pokusić się o wygraną. Ważna będzie zagrywka, bo do tej pory zupełnie nie sprawiłyśmy nią problemu naszym rywalkom. Spodziewam się zaciętego boju, jak zwykle w rywalizacji z Białymstokiem. Jesteśmy w złych humorach, a polepszyć je może tylko wygrana – mówi Rojkova.

źródło: poranny.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved