Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Władysław Pałaszewski: Duży potencjał

Władysław Pałaszewski: Duży potencjał

- Przed rozpoczęciem sezonu typowałem taki finał - mówi nestor polskich trenerów, członek Wydziału Szkolenia Polskiego Związku Piłki Siatkowej Władysław Pałaszewski. - Potencjał zarówno BOT Skry jak i Jastrzębskiego Węgla jest bardzo duży, bodaj największy w ekstraklasie.

Władysław Pałaszewski dodał, że mecze Jastrzębskiego Węgla widział w tym sezonie cztery razy m.in. w Olsztynie i Częstochowie. – Były to różne sytuacje, na pewno można powiedzieć, że ten zespół ma ogromny potencjał – powiedział Władysław Pałaszewski. – Podobnie jest ze Skrą, która ma świetnych zawodników. Rozgrywający obu zespołów prezentują podobny poziom. Maciej Dobrowolski jest solidnym graczem z tym błyskiem znamionującym klasę. W przypadku Nikołaja Iwanowa na początku sezonu nie było chyba zaufania, co poniekąd jest normalne, między nim a resztą zespołu. Za mało grał krótkiej. Ostatnio pod tym względem było znacznie lepiej.

Bardzo ciekawy będzie pojedynek naszych reprezentacyjnych atakujących Grzegorza Szymańskiego z Mariuszem Wlazłym. – Oba zespoły mają potencjał też na środku – mówi Władysław Pałaszewski. – Tutaj dojdzie do rywalizacji polsko-bułgarsko-fińskiej. Janne Heikkinen jest bardzo ciekawym nabytkiem. Gdy bełchatowianie zaskoczą Jastrzębski Węgiel mocną zagrywką, to może okazać się, że goście nie mają czym grać. Dużo będzie zależeć od dyspozycji Dawida Murka. On w ostatnich meczach pokazał wysoką klasę więc kibice Jastrzębskiego Węgla o odbiór swego zespołu mogą chyba być spokojni.



Po raz pierwszy w finale mistrzostw Polski oba kluby poprowadzą trenerzy zagraniczni – BOT Skrę Bełchatów Daniel Castellani, Jastrzębski Węgiel Tomaso Totolo. – Nie sądzę, żeby Tomaso Totolo nauczył Jastrzębski Węgiel tak szybko grać w siatkówkę, ale liczy się końcowy wynik – mówi Władysław Pałaszewski. – Szkoda, że w finale nie zagra olsztyński AZS, prowadzony przez Ireneusza Mazura reprezentanta dobrej polskiej szkoły trenerskiej.

Władysław Pałaszewski liczy, podobnie jak wielu fanów siatkówki w Polsce, na długą i ciekawą walką. – Może z punktu widzenia reprezentacji lepiej byłoby, żeby finał skończył w trzech meczach i zawodnicy mieliby więcej czasu na odpoczynek, ale my kibice chcemy emocji, długiej walki i dobrego poziomu gry – powiedział Władysław Pałaszewski.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved