Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PZU AZS walczy o honor i podium

PZU AZS walczy o honor i podium

- Brązowy krążek to minimum, jakie powinniśmy dać swoim kibicom za wsparcie i nadzieje jakie w nas wlewali - mówi Ireneusz Mazur, trener PZU AZS. W piątek w Uranii olsztyńscy siatkarze rozpoczynają walkę z AZS Częstochowa, walkę której stawką jest trzecie miejsce w lidze.

Z pewnością więcej od swoich zawodników spodziewali się przed rozpoczęciem sezonu nie tylko kibice, działacze, ale przede wszystkim sami od siebie siatkarze PZU AZS. Po piętnastu latach przerwy mistrzowski tytuł miał bowiem wrócić do stolicy Warmii i Mazur. Plany akademikom pokrzyżował jednak w półfinale Polskiej Ligi Siatkówki – Jastrzębski Węgiel. Drużyna ze Śląska w rywalizacji do trzech zwycięstw, w pierwszych dwóch spotkaniach w Olsztynie – niespodziewanie wygrała 3:1, 3:1. Na wyjeździe akademików stać było jeszcze na pojedynczy zryw – pokonali gospodarzy 3:0, niestety w czwartym rozstrzygającym meczu w trzech setach swoją wyższość ponownie potwierdzili podopieczni Włocha Tomaso Totolo.

Nie jest łatwo drużynie, która przez cały sezon pracowała bardzo solidnie i miała wyższe ambicje, odpaść w półfinale – przyznaje Ireneusz Mazur, szkoleniowiec PZU AZS Olsztyn. – Trzeba odbudować zespół po zawodzie, jaki przede wszystkim sami sobie sprawiliśmy. Przeciwnik [Jastrzębski Węgiel – red.] zawiesił nam wysoko poprzeczkę, której nie byliśmy w stanie pokonać. Czy jesteśmy winni odpadnięcia z półfinałów, winni coś swoim kibicom? Trzeba mierzyć możliwości na zamiary. Ktoś, kto odrobinę zna się na siatkówce, powinien mieć świadomość, jakie jest miejsce drużyny w lidze. My zostaliśmy pokonani przez Jastrzębie, ale pokonani po walce. Prawda jest jednak taka, że na tą chwilę zespół ze Śląska, indywidualnie jest zespołem od nas mocniejszym. Wystarczy porównać pozycje na boisku i wszystko wyjdzie, co mamy na plus, co na minus. Olsztyn rozegrał dobry sezon, a drugie miejsce w rundzie zasadniczej z niczego się przecież nie wzięło. Oczywiście mieliśmy wpadki, ale zawsze były tego jakieś przyczyny.



Swoich ambitnych planów – zdobycia złotego medalu, wywalczenia Pucharu Polski i zawojowania rozgrywek Top Teams Cup – w obecnym sezonie nie spełnił również jutrzejszy rywal olsztynian, AZS Częstochowa. W półfinale PLS w meczach 0:3 poległ bowiem z obrońcą mistrzowskiego tytuły, Skrą Bełchatów. Konsekwencją takiego wyniku było zwolnienie ze stanowiska trenera Arie’ego Brokkinga (obecnie drużynę prowadzi dotychczasowy drugi szkoleniowiec Radosław Panas).

I mimo że pojedynki o trzecie miejsce w lidze będę dla obu drużyn pojedynkami pocieszenia, to nie brakuje woli do walki.

Mecze z Częstochową traktuję bardzo poważnie – mówi Ireneusz Mazur. – Obserwując naszą drużynę, po tym jak ze sobą rozmawialiśmy i patrząc na zaangażowanie na treningach, podchodzę do tych spotkań optymistycznie. W najbliższych meczach największej roli nie będą już odgrywały umiejętności, tylko determinacja. Dla mnie wystarczy, że widzę u swoich siatkarzy, jak bardzo chcą wygrać. Nie ukrywam, że do siebie mam trochę żalu, ponieważ do Olsztyna przychodziłem z nadziejami do spełnienia, również własnymi nadziejami. Jestem jednak gotowy do walki, mam w sobie dużo ambicji, którą chciałbym zrealizować. Dlatego mecze o brąz są dla mnie bardzo ważne. To minimum, jakie powinniśmy dać kibicom za wsparcie i nadzieje, jakie w nas wlewali. W tej chwili wydaje się, że trzecie miejsce, to jest to, co mogliśmy wywalczyć, to prawie maksimum, jakie można było wyciągnąć z tej drużyny. I to trzeba sobie jasno i z pokorą powiedzieć. Da Bóg, że olsztyńska drużyna w następnych sezonach będzie wzmocniona, dobudowana i będzie w stanie podjąć rywalizację z potentatami, jakimi są Jastrzębski Węgiel czy Skra Bełchatów.

W najbliższych meczach z Częstochową, najprawdopodobniej nie wystąpi Michał Bąkiewicz. Olsztyński przyjmujący ma podkręcony staw skokowy i może go zabraknąć nawet dwunastce zawodników.

Pierwszy mecz akademickich drużyn (PZU AZS – AZS Częstochowa) już w piątek w hali Urania o godz. 18. Drugi zostanie rozegrany dzień później o 17. Transmisję obu pojedynków przeprowadzi Radio Olsztyn.

źródło: Galanis Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved