Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Sparingi białostockich akademiczek przed meczem z Gwardią

Sparingi białostockich akademiczek przed meczem z Gwardią

Białostoczanki w niedzielę pokonały 3:1 Gwardię Wrocław w pierwszym meczu o pozostanie w Lidze Siatkówki Kobiet. Kolejne spotkanie zagrają w sali rywalek. Aby optymalnie przygotować się do tej potyczki, akademiczki w środę i czwartek rozegrają sparingi z młodzieżową kadrą Białorusi.

Niedzielne spotkanie nie stało na najwyższym poziomie, oba zespoły popełniły masę prostych, niewymuszonych błędów. Jednak emocji w nim nie zabrakło, na szczęście więcej zimnej krwi w kluczowych momentach zachowały nasze siatkarki. Olbrzymi wpływ na przebieg meczu miał trzeci set – w nim gospodynie potrafiły obronić dwie piłki meczowe i rozstrzygnąć go na swoją korzyść. Podczas rundy zasadniczej zazwyczaj w końcówkach partii białostoczanki nie potrafiły poradzić sobie z presją i emocjami. Tym razem było inaczej.

Można powiedzieć, że w sporcie jest jak w życiu, potrzebne jest chociaż troszeczkę szczęścia – mówi Marian Kardas, trener Pronaru. – Tym razem było ono po naszej stronie. Na szczęście dziewczyny wytrzymały presję i wygrały. Co prawda nie graliśmy ładnie, ale skutecznie, a teraz tylko to się liczy.



Kluczową rolę w zwycięstwie białostoczanek miała też rewelacyjna postawa Joanny Szeszko. Białostocka kapitan na początku sezonu nie spisywała się najlepiej, ale w niedzielę nie tylko potrafiła poderwać zespół do walki, ale wziąć ciężar gry w kluczowych momentach na siebie (zdobyła 16 punktów). Ona wraz z Dominiką Koczorowską i Eleną Hendzel (które również zdobyły po 16 „oczek”) poprowadziła drużynę do wygranej. Ostatnia z nich zagrała na środku siatki (na tę pozycję była sprowadzana przed sezonem), a nie na ataku jak wcześniej. Jako atakująca wystąpiła Sylwia Pycia, która niestety podobnie jak we wcześniejszych meczach jako środkowa i tym razem nie wypadła najlepiej.

Zdecydowaliśmy się na takie ustawienie podczas zgrupowania na Białorusi, kiedy w czasie sparingu wyglądało ono bardzo dobrze – tłumaczy Kardas. – Mamy cztery środkowe i postanowiliśmy coś przestawić. Co prawda Sylwia nie zagrała tak skutecznie jak podczas sparingów, ale myślę, że nadal będziemy tak grać.

Zwycięstwo nie byłoby też możliwe, gdyby nie bardzo dobra postawa zmienniczek: Karoliny Kosek i Justyny Sachmacińskiej. Pierwsza z nich już wcześniej miała okazję do zaprezentowania się na boiskach ekstraklasy. Druga natomiast częściej grywała w drugim zespole w II lidze.

Ale cały czas trenowałam z pierwszą drużyną, a dzięki spotkaniom w II lidze nabrałam pewności – mówi Sachmacińska. – Nie bałam się atakować.

Białostoczanki pokonując Gwardię, zrobiły mały krok w kierunku utrzymania się w ekstraklasie. Aby tego dokonać, muszą jeszcze trzykrotnie wygrać z wrocławiankami, a następnie wyeliminować drużynę, która zajmie drugie miejsce w I lidze. Na razie skupiają się na niedzielnej potyczce we Wrocławiu.

Wierzę, że tam wygramy i mam nadzieję, że zaprezentujemy się jeszcze lepiej, ponieważ w naszej grze było jeszcze sporo mankamentów – ocenia Sachmacińska.

Aby dobrze przygotować się do rewanżu, nasze zawodniczki rozegrają dwa mecze kontrolne. Dziś i jutro o godz. 17 w SP 50 przy ul. Pułaskiego zmierzą się z młodzieżową reprezentacją Białorusi.

W pierwszym spotkaniu zagramy podstawową szóstką, natomiast w drugim być może okazję do pokazania się będą miały te zawodniczki, które wcześniej grały mniej – wyjaśnia Kardas.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved