Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Such: Chcemy mieć europejskie puchary w Rzeszowie

Jan Such: Chcemy mieć europejskie puchary w Rzeszowie

- Teraz również stawiam na BOT Skrę Bełchatów, która ma bardziej doświadczony i zgrany zespół - powiedział trener Asseco Resovii Rzeszów, Jan Such. - Poza tym obrońcy mistrzowskiego tytułu mają w składzie świetnego Mariusza Wlazłego.

BOT Skra Bełchatów zagra z Jastrzębskim Węglem w finale play-off Polskiej Ligi Siatkówki. O brązowy medal walczyć będą PZU AZS Olsztyn z Wkręt-Metem Domexem AZS-em Częstochowa. Walka o najwyższe trofea będzie powtórką sprzed roku. Wówczas lepsi byli siatkarze z Bełchatowa i Olsztyna.

Teraz również stawiam na BOT Skrę, która ma bardziej doświadczony i zgrany zespół – powiedział trener Asseco Resovii Rzeszów Jan Such. – Poza tym obrońca tytułu ma do dyspozycji takiego siatkarza jak Mariusz Wlazły. W trakcie seta może on nawet grać niezbyt dobrze. Jednak gdy dochodzi do decydujących rozstrzygnięć, to kończy te najważniejsze piłki.



Zdaniem rzeszowskiego szkoleniowca Wkręt-Met grał w półfinale z Bełchatowem dość nieszczęśliwie. Jednak przy prowadzeniu 18:12 w czwartym secie trzeciego spotkania podejmowane były na parkiecie złe decyzje. Stąd też porażka.

Mecze Wkręt-Metu z BOT Skrą przypominały trochę nasze potyczki z częstochowskim zespołem – powiedział Jan Such. – Zabrakło Resovii szczęścia w niektórych momentach. Play-off pokazały jednak siłę poszczególnych zespołów. Zobaczyliśmy kto ile jest wart. Jastrzębski Węgiel wisiał już na włosku. Od wyeliminowania z walki o medale dzieliła ten zespół jedna piłka. Wybronił ją Łukasz Kadziewicz. On, Daniel Pliński czy Grzegorz Szymański pokazali w półfinale jak klasowymi są graczami. Raul Lozano nie pomylił się, że postawił na nich. Dotyczy to również innych graczy, którzy znaleźli się w kadrze.

Asseco Resovia Rzeszów zagra z Mostostalem Kędzierzyn-Koźle o piąte miejsce w PLS. – Chcemy mieć europejskie puchary w Rzeszowie – powiedział Jan Such. – Wolelibyśmy grać z Radomiem, ale ten rywal też jest do pokonania.

Jan Such przyznał, że w trakcie fazy zasadniczej popełnił pewien dyplomatyczny błąd. – Zacząłem rozmawiać z zawodnikami na temat przyszłego sezonu – powiedział trener Such. – Doszło do pewnego rozluźnienia w ekipie. Na szczęście nastąpiła w odpowiednim momencie mobilizacja i jesteśmy tam, gdzie powinniśmy być. Zawodnicy teraz mają trzy dni przerwy. W środę spotkamy się na siłowni. Drugi mecz z Politechniką zagraliśmy naprawdę bardzo dobrze. Był to popis Grzegorza Pilarza i Wojciecha Gradowskiego. Siedmiu graczy stanowiło prawdziwy monolit.

O siódme miejsce zagrają Jadar Radom i J.W.Construction AZS Politechnika Warszawska. Beniaminek Polskiej Ligi Siatkówki zrealizował swój podstawowy cel i awansował do play-off. Zagrał w sezonie kilka dobrych spotkań. Początek pod budowę mocnego zespołu w Radomiu został zrobiony. Na pewno nie takiego obrotu sprawy spodziewali się kibice warszawskiej drużyny. W pewnym momencie fazy zasadniczej przypomniały się czasy z pierwszego sezonu Politechniki w PLS, kiedy to walczyła ona o uchronienia przed barażami.

Dwa pierwsze mecze finału Polskiej Ligi Siatkówki rozegrane zostaną w piątek i sobotę w Bełchatowie.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved