Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Resovia zagra o piąte miejsce

PLS: Resovia zagra o piąte miejsce

W trzecim meczu między Resovią a Politechniką Warszawską po raz drugi zwyciężyli rzeszowianie. Tym samym ekipa Jana Sucha zagra o 5. miejsce i występ w europejskich pucharach.

Po wczorajszym zaciętym, pięciosetowym pojedynku, zespół ASSECO Resovii dziś pokonał w trzech, krótkich setach Politechnikę Warszawską. Mecz od początku do końca przebiegał pod dyktando gospodarzy, którzy nie dali szans rywalom.

Początek meczu był wyrównany (2:2; 4:5), jednak na pierwszą przerwę techniczną z trzypunktowym prowadzeniem schodzili goście. Ich przewaga nie utrzymała się długo, gdyż świetnie blokiem zagrali gospodarze. W wyprowadzeniu Resovii na prowadzenie (12:10) duży udział mieli środkowi Michał Kaczmarek oraz Łukasz Perłowski. Gdy na zagrywce pojawił się Wojciech Gradowski, ze stanu 12:10, po niedługiej chwili zrobiło się 17:11. Mocne i precyzyjne serwy tego zawodnika utrudniły przyjęcie oraz wyprowadzenie skutecznego ataku zespołowi AZS-u. Natomiast w kontrach, w zespole Resovii, niezawodny był Tomasz Józefacki. Rzeszowianie systematycznie powiększali swoją przewagę w tym secie (19:12; 22:14; 24:16), żeby ostatecznie zakończyć go na swoją korzyść 25:18.



Drugą partię od mocnego uderzenia rozpoczęli akademicy z Warszawy. Na dobry początek asa serwisowego na swoim koncie zapisał rozgrywający Politechniki – Pavel Chudik. Podobnie jak w pierwszym secie wyrównana walka toczyła się do pierwszej przerwy technicznej. Potem punkty seriami zdobywali podopieczni trenera Jana Sucha (8:7; 13:9; 17:10). Doskonałe zawody rozgrywał Tomasz Józefacki, który nie mylił się w ataku, podobnie jak Wojciech Gradowski. Zawodnicy Politechniki praktycznie nie istnieli na boisku. Radzący sobie bardzo dobrze we wczorajszym spotkaniu obcokrajowcy, Anton Kulikowskiy oraz Mark Siebeck, nie potrafili odnaleźć się w ataku, co skrzętnie wykorzystali rzeszowianie i wygrali tę partię 25:18.

Trzeci i ostatni set sobotniego meczu nie zwiastował niespodzianki. Od ataku w taśmę rozpoczął Wojciech Jurkiewicz, w którego ślady poszli atakujący warszawskiej drużyny. Gdy w polu zagrywki pojawił się Tomasz Józefacki, przez dłuższy czas punkty zdobywali rzeszowianie (10:9; 16:9). Słabsze przyjęcie warszawskiego zespołu, powodowało, ze nie mogli oni wyprowadzić skutecznej kontry. W ataku mylił się Anton Kulikowskiy. Próbując ratować sytuację, trener „inżynierów” Marcin Drabkowski dokonał zmian. Na boisku pojawili się rezerwowi: Tomasz Wieczorek, Paweł Pietkiewicz oraz Marcin Malicki. Warszawianie próbowali jeszcze ratować sytuację. Asami serwisowymi popisali się Grzegorz Łomacz oraz Marcin Malicki, który zapisał również na sowim koncie punktowy atak i blok. Jednak nie wystarczyło to na bardzo dobrą postawę Resovii w tym meczu, dlatego też ostatecznie partię tę wygrali gospodarze 25:19 i cały mecz 3:0.

Po bardzo krótkim spotkaniu podopieczni trenera Jana Sucha zwycięsko wyszli z pojedynku z Politechniką. Zawodnicy grali bardzo dobrze w każdym elemencie i nie popełniali niepotrzebnych błędów, co zaowocowało wynikiem 3:0. Teraz Resovia czeka na zwycięzcę pary Mostostal – Jadar Radom, z którym będzie walczyć o piąte miejsce w tegorocznej edycji PLS. Osiągnięcie go będzie tym bardziej cenne, gdyż daje ono możliwość gry w europejskich pucharach. Natomiast przegrany spotka się z zespołem warszawskich akademików o 7. miejsce.

Akademicy w sobotnim spotkaniu zagrali bardzo słabo w elementach przyjęcia i ataku. Szkoleniowiec Politechniki Marcin Drabkowski, zastępujący w Rzeszowie pierwszego trenera Edwarda Skorka dwoił się i troił, aby jego podopieczni poprawili swoją grę. Dokonał kilku zmian, dał pograć młodym zawodnikom, ale i to nie zmieniło przebiegu spotkania.

Przegraliśmy bardzo łatwo i szybko 0:3. Resovia zagrała naprawdę dobrze w polu zagrywki. Nie potrafiliśmy w punkt przyjąć posyłanych przez przeciwników piłek, popełniliśmy za dużo błędów w tym elemencie – powiedział po meczu Marcin Drabkowski. – W konsekwencji nie było w ogóle rozegrania. Rozgrywający jedynie wystawiał piłki raz na lewe, raz na prawe skrzydło, a tam na atakującego czekał już podwójny lub potrójny blok. Słaba forma w ataku w połączeniu z poprzednimi czynnikami dała tak fatalny rezultat i to Resovia będzie walczyć o piątą lokatę w Polskiej Lidze Siatkówki.

Wczorajszy mecz wyglądał zupełnie inaczej. Było to naprawdę spotkanie walki. Wszyscy zawodnicy włożyli w nie wszystkie swoje siły, stracili bardzo dużo nerwów. Przegraliśmy po emocjonującym boju 2:3 i tego najbardziej żałuję, było bardzo blisko. Gdybyśmy zagrali wczoraj troszkę mocniej zagrywką, to dziś tego meczu by w ogóle nie było.

Nie mogę powiedzieć, że mój debiut trenerski był udany, bo w jeden weekend zespół poniósł dwie porażki, i to w ważnych spotkaniach. Robiłem co mogłem, dokonałem bardzo wielu zmian, ale to i tak nie przyniosło efektu. Nie potrafiliśmy zagrać na swoim normalnych poziomie. Teraz pozostała nam jedynie walka o siódme miejsce – zakończył szkoleniowiec akademików.

Resovia Rzeszów – AZS Politechnika Warszawska 3:0

(25:18, 25:17, 25:19)

stan play-off: 2:1 dla Resovii

awans: Resovia Rzeszów

Składy zespołów:

Asseco Resovia: Pilarz, Józefacki, Gradowski, Kvasnićka, Perłowski, Kaczmarek, Kubica (libero) oraz Sławomir Szczygieł

J.W. Construction AZS Politechnika: Chudik, Siebeck, Szulc, Kulikovskiy, Kowalczyk, Jurkiewicz, Maciejewicz (libero) oraz Łomacz, Malicki, Pietkiewicz, Wieczorek, Drzyzga

Statystyki meczowe:

             RESOVIA               AZS POLITECHNIKA
              sety                      sety
razem|   III   II     I  | set  |    I   II  III |razem
 75  |   25    25    25  |punkty|   19   17   18 |  54
 37  |   14    12    11  | atak |   11   10    8 |  29
  7  |    3     3     1  | blok |    2    1    2 |   5
  8  |    3     3     2  |serwis|    2    2    0 |   4
 23  |    5     7    11  | błąd |    4    4    8 |  16

Zobacz również:

Wyniki play-off Polskiej Ligi Siatkówki

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved