Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Gierczyński: Tylko rewelacyjna gra receptą na Skrę

Krzysztof Gierczyński: Tylko rewelacyjna gra receptą na Skrę

- Bełchatów w lidze i Pucharze Polski wygrał 26 meczów z rzędu. Jest nieosiągalny dla nas i innych drużyn, ale może się to w końcu zmieni - mówi przed czwartkowym, trzecim spotkaniem play-off ze Skrą, Krzysztof Gierczyński.

Będziecie w stanie się podnieść po dwóch porażkach w Bełchatowie?

Krzysztof Gierczyński: Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji. Tak naprawdę, nie chce się nawet myśleć i omawiać tego, co pokazaliśmy w Bełchatowie. A prawda jest taka, że graliśmy słabo. Skra, która w pierwszym meczu spisywała się przeciętnie, potrafiła – co prawda w tie-breaku – z nami wygrać. Ciężko się będzie pozbierać po tych porażkach.



Te dwa mecze choć przegrane, pokazały jednak, że ze Skrą można powalczyć.

Zgadza się, ale chcąc wygrać nie wolno popełniać błędów, jakie nam się przytrafiały. W pierwszym meczu sprezentowaliśmy im 25 punktów po zepsutych zagrywkach. Wygrali w ten sposób seta, stojąc. Gdybyśmy zwyczajnie przebili te piłki, to musieliby się schylić i je przyjąć, wystawić, a w końcu skończyć atak. A nuż ktoś by się pomylił… Drugi mecz zaczęliśmy rewelacyjnie. Nie wiem, może oni myśleli, że nie podniesiemy rękawicy. Wygraliśmy seta, ale później było widać kto jest lepszy. Rywale wprowadzali szybującą zagrywkę, z którą mieliśmy problemy i stało się.

Przed Wami rewanż, a być może rewanże w hali Polonia. Kibice są rozgoryczeni, ale pewnie przyjdą Was dopingować.

Na pewno będą nas wspierać, ale do pokonania Skry potrzebna będzie nasza rewelacyjna gra. Sam atut własnej hali nie wystarczy. Gdybyśmy wywieźli z Bełchatowa wynik 1:1, rozmowa byłaby zupełnie inna. Bełchatów w lidze i Pucharze Polski wygrał 26 meczów z rzędu. Jest nieosiągalny dla nas i innych drużyn, ale może się to w końcu zmieni. Spróbujemy. Słyszałem głosy, że jeśli my nie pokonamy Skry, to nie zrobi tego nikt inny…

W czym tkwi siła bełchatowian?

Zwyczajnie, mają klasę. Poza tym wyrównany podstawowy skład i wartościowe rezerwy. Środkowi – rewelacja, Piotrek Gruszka ma do pomocy Krzyśka Stelmacha, którego nie muszę chyba przedstawiać, oraz Lewisa. Kanadyjczyk potrafi grać od początku meczu, a gdy trzeba wyjdzie z ławki i pociągnie zespół. Są też inni, choćby Milczarek, który wszedł w drugim meczu z nami i radził sobie całkiem dobrze. A my praktycznie przez cały sezon gramy jedną szóstką. Zwłaszcza teraz brakuje nam kogoś na przyjęcie. Kogoś, kto mógłby wejść na boisko i dać dobrą zmianę.

Trener Brokking w akcie desperacji zrobił przyjmującego z Roberta Szczerbaniuka. Swoją decyzję zaskoczył chyba również Was?

Owszem. Ja dowiedziałem się o zmianie chwilę przed wyjściem na boisko. To był eksperyment. Trener myślał, że może się powiedzie, ale się nie powiodło.

Rewanżowy mecz Wkręt-Metu ze Skrą w czwartek o godz. 18 w hali Polonia

Rozmawiał Tadeusz Iwanicki – Gazeta Wyborcza

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved