Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Kolejny sezon za żeńską drużyną Skry Bełchatów

Kolejny sezon za żeńską drużyną Skry Bełchatów

fot. archiwum

Skra Bełchatów prowadzi w play-off z Wkręt-Metem 2:0. Całkiem inaczej swą przygodę z play-offami zakończyła żeńska drużyna Skry, która przegrała rywalizację w I fazie play-off z Piastem Szczecin 1:3 i tym samym zakończyła ostatecznie sezon PLK na 5. miejscu w tabeli.

Rundę zasadniczą bełchatowianki zakończyły na czwartej pozycji, tuż przed Piastem co pozwoliło im na lepszy start w play-offach. Podopieczne Wiesława Czai nie potrafiły tego wykorzystać i po dwóch spotkaniach we własnej hali remisowały ze szczecińską drużyną 1-1. Dzięki temu Piast osiągnął przewagę psychiczną przed kolejnymi spotkaniami u siebie i wykorzystał to kończąc rywalizację w czterech meczach, nie pozwalając tym samym na rozegranie piątego spotkania w Bełchatowie. Tym samym to Piast awansował do II rundy play-off gdzie czekała już Wisła Kraków.

 

Przed sezonem po cichu liczono, że może tym razem Skra włączy się czynnie do rywalizacji o awans do LSK. Z meczu na mecz bełchatowianki wkraczały w swój rytm, ale pokonywały głównie drużyny z dołu tabeli co nie zwiastowało szczęścia na koniec sezonu. Skra w rundzie zasadniczej nie potrafiła sprostać w dwumeczu Wiśle Kraków (0:3, 1:3), Dąbrowie Górniczej (1:3, 0:3) oraz Sokołowi Chorzów (1:3, 2:3), czyli drużynom które po zakończeniu rundy były tuż nad bełchatowską drużyną. Takie wyniki i taka gra Skry nie napawała optymizmem przed play-offami, które miały przynieść informacje o tym czy bełchatowska drużyna jest w stanie awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej w siatkówce żeńskiej. Warto zaznaczyć chociażby, że na sześć rozegranych spotkań z w/w drużynami Skra ugrała tylko pięć setów, przy osiemnastu straconych.



 

Ligi nie da się wygrać pokonując tylko te zespoły, które znajdują się pod nami w ligowej tabeli. Skra wychodząc z takiego założenia zajęła (trzeba przyznać, że dobre) czwarte miejsce w tabeli, mając tylko punkt straty do trzeciego Sokoła. Jednak nie od dziś wiadomo, że w play-offach nie gra się z dołem tabeli, co w obliczu występów Skry w rundzie zasadniczej zmniejszało szansę bełchatowianek na "zamieszanie” w tej fazie rozgrywek. Walki i ambicji Skrze starczyło tylko na jedno zwycięstwo…

 

Ewenementem bełchatowskiej Skry jest psychika jej zawodniczek. Siatkarki Wiesława Czai potrafiły naprawdę dobre spotkania przeplatać z żenująco słabymi występami, a cały problem leży tylko i wyłącznie w ludzkiej psychice. Na pewno przyczyną słabej gry Skry nie był brak umiejętności, bo ich pokaz zawodniczki dawały nie raz. Być może uda się ten problem, tą wadę pokonać przed rozpoczęciem nowego sezonu. Sezonu, wraz z rozpoczęciem którego ponownie będziemy wiązać duże nadzieje o awansie do LSK. Jeśli jest możliwość warto próbować, a nuż się uda.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved