Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Z Anitą Chojnacką o Pucharze Polski i nie tylko

Z Anitą Chojnacką o Pucharze Polski i nie tylko

Tą młodą siatkarkę znają kibice w całej Polsce. Niektórzy pamiętają ją z reprezentacji kadetek i juniorek, z którymi zdobywała dla Polski medale mistrzostw Europy i świata, inni ze wspaniałych wystepów w meczach przeciwko Muszyniance w ubiegłorocznym finale MP.

Specjalnie dla Strefy Siatkówki Anita Chojnacka podsumowuje występ Farmutilu w Pucharze Polski oraz opowiada o swoje dotychczasowej karierze sportowej.

Sławomir Pawlak: Jak Pani ocenia występ Farmutilu w Pucharze Polski?



Anita Chojnacka: Pierwszy mecz w turnieju zagrałyśmy z Poznaniem. Choć nasza gra nie była jakaś rewelacyjna to udało się wygrać. Wiedziałyśmy, że dziś będzie trudniej. Pierwszy set półfinału był bardzo wyrównany i mogłyśmy go wygrać i być może inaczej potoczyłaby się gra w pozostałych partiach. Drugi to już jedna wielka porażka. Bielsko zagrało dziś na wysokim poziomie natomiast u nas szwankowały i atak i obrona, dlatego ten mecz przegrałyśmy. Chcemy jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu, gdyż przed nami teraz walka o półfinał mistrzostw Polski.

Przed wami trzecie spotkanie z AZS, z którym tu wygrałyście i być może już w sobotę będziecie w półfinale, a później już walka o medale…

Wierzę, że poradzimy sobie z Poznaniem w tym ćwierćfinale i będziemy grać o medale. Trudno mi powiedzieć jak potoczą się dalsze gry jednak będziemy na pewno walczyć.

Czy pilski zespól stać na złoto?

Czy stać…trudno powiedzieć. Uważam, że jak każda z nas zagra na bardzo wysokim poziomie i zagramy dobrze zespołowo to wszystko może się jeszcze zdarzyć i nawet złoto jest w naszym zasięgu. To jednak zależy od wielu czynników. Zarówno Kalisz, Bielsko, Muszyna też mogą grać o to złoto. Na pewno w finale nie będzie przypadkowości, bo nie jeden mecz decyduje o zdobyciu mistrzostwa. Uważam, że wygra drużyna silna psychicznie i najlepiej przygotowana do tych najważniejszych meczów.

Nafta swoje największe sukcesy świętowała za „panowania” trenera Jerzego Matlaka. Jak Pani współpracuje się ze szkoleniowcem Farmutilu, który słynie ze swojej twardej ręki?

Z Jerzym Matlakiem współpracuje mi się bardzo dobrze. W tym sezonie trener daje mi dużo szans na pokazanie się. A ja staram się go nie zawieść i dać z siebie wszystko, choć nie zawsze mi to wychodzi.

Proszę przybliżyć czytelnikom naszego portalu przebieg Pani kariery sportowej. Skąd pomysł na grę właśnie w siatkówkę?

Zaczęło się tak jak u każdej z nas w szkole podstawowej. Na początku zaczęłam od SKS-ów. Później przeniosłam się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu. Tam cztery lata gry najpierw trzeciej, potem w drugiej a na końcu w I B, również w kadrze kadetek jak i juniorek. Myślę, że to był najlepszy czas zarówno dla mnie jak i dla szkoły gdyż w mistrzostwach Europy jaki i świata zdobyłyśmy medale. Po karierze w SMS-ie wróciłam do swojego macierzystego klubu, czyli do Nafty Gaz Piła, gdzie gram już trzeci sezon.

Czy w przyszłym sezonie zobaczymy Panią w Pile?

Myślę, że jeszcze tutaj zostanę, gdyż mój kontrakt ważny jest do zakończenia następnego sezonu. Jednak po tym sezonie oczywiście będziemy rozmawiać z prezesem.

Anita Chojnacka prywatnie….

Nie za bardzo lubię o sobie mówić. Być może z tego to wynika, że jestem troszeczkę nieśmiała. Poza tym jestem pogodną i uśmiechniętą dziewczyną.

Dziękuję za rozmowę i życzę Pani samych sukcesów sportowych.

Dziękuje serdecznie i pozdrawiam wszystkich czytelników portalu Strefa Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved