Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Przedpełski, Wspaniały i Wagner o finale Pucharu Polski

Przedpełski, Wspaniały i Wagner o finale Pucharu Polski

- Zespół z Kalisza jest zespołem bardziej poukładanym. Dziewczyny z Bielska musiały włożyć dużo serca, żeby nawiązać wyrównaną walkę - mówił po spotkaniu finałowym Pucharu Polski Waldemar Wspaniały.

Waldemar Wspaniały: Myślę, że finałowe spotkanie stało na całkiem niezłym poziomie. Zawodniczki były bardzo zdeterminowane. Dwa i pół seta było wspaniałe dla Bielska. W siatkówce trzeba jednak wygrać trzy sety. Było widać, że jeżeli nie wygrają w trzech, czterech setach, to w pięciu nie mają szans. Tak niestety się stało, ale obydwie drużyny zaprezentowały się na niezłym poziomie. Na pewno zespół z Kalisza jest zespołem bardziej poukładanym. Dziewczyny z Bielska musiały włożyć dużo serca, żeby nawiązać wyrównaną walkę. I tak było. Później zabrakło sił, determinacji. Jeśli nie ma siły, to ręce opadają. I tak to wyglądało. Co do poziomu całego turnieju to różnie to wyglądało. Były mecze dobre, były mecze słabe, były też słabe sety do 10 czy 14, ale wydaje mi się, że można być zadowolonym.

Mirosław Przedpełski: Dzisiejszy mecz miał dwa oblicza. Winiary odrodziły się w trzecim secie i zaczęły grać głównie dzięki czołowym zawodniczkom. Początkowo grała Podolec, Barańskiej nic nie wychodziło, a potem się to odwróciło. Siatkówka to taki sport, że jak idzie to wychodzi wszystko i dopisuje szczęście. Różnica między czołowymi zespołami jest tak niewielka, że o zwycięstwie często może zadecydować dyspozycja dnia. Gdyby zwyciężyło Bielsko byłaby to niespodzianka, a tak wygrał Kalisz, za którym wszyscy ostawialiśmy. Cieszy postawa Gedanii, ponieważ w jej składzie jest wiele juniorek, które grają w kadrze. Sędziom przydarzyły się nieliczne błędy, ale ogólnie poziom sędziowania na tym turnieju był dobry.



Grzegorz Wagner: W piątek, może z wyjątkiem jednego meczu, zdecydowanie przeważały zespoły z pierwszej „czwórki”, ale już od soboty oglądać mogliśmy lepsze mecze, co prawda Winiary miały łatwiejszą przeprawę.

Po pierwszych dwóch setach wydawało się, ze Bielsko wygra Puchar, stało się jednak inaczej…

Grzegorz Wagner: …i szkoda, bo grały przez dwa i pół seta i jeszcze fragment czwartego i coś się zacięło, ale przede wszystkim drużyna z Kalisza poprawił grę i dlatego doprowadziła do piątego seta. Szkoda, bo tak dobrze grającego BKS-u dawno nie widziałem i szkoda tej dobrej szansy.

Czy zaskoczyło Pana coś podczas tego turnieju?

Grzegorz Wagner: Na plus na pewno BKS, bo grał naprawdę kapitalne zawody przez te dwa i pół seta. Tak grającej tej drużyny nie widziałem, bo zawsze były problemy z atakiem, a dzisiaj tego nie było widać. Praktycznie nic nie zaskoczyło mnie na minus, jednakże rozczarować mogła postawa pilanek. W meczu z BKS-em zagrały bardzo słabo, ale z drugiej strony bielszczanki nie pozwoliły na lepszą grę.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved