Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Felietony > Komentarz bez ściemy: Kobieta zmienną jest

Komentarz bez ściemy: Kobieta zmienną jest

fot. archiwum

„La donna è mobile” („Kobieta zmienną jest”) – módlmy się, aby cytat pochodzący z opery Giusepe Verdiego (sprzed ponad 150 lat!) znalazł swoje odbicie w rzeczywistości. W przeciwnym razie w reprezentacji kobiet nie zagra Anna Barańska.

Że to spora strata, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Jak to możliwe? Najlepsza zawodniczka polskiej ligi już po raz drugi odmówiła gry w kadrze narodowej. Najpierw „kosza” dostał Ireneusz Kłos, teraz przyszła kolej na Marco Bonittę. O ile powód zeszłorocznej absencji mogę jeszcze zrozumieć (zabieg wycięcia migdałków i związane z tym ogólne osłabienie organizmu), o tyle tegoroczna wymówka w ogóle do mnie nie dociera. – Jest za wcześnie, abym występowała w kadrze – przekonuje pani Anna.

Mam żal do zawodniczki, że nie nazywa rzeczy po imieniu. Powinna jasno i wyraźnie powiedzieć, iż nie ma ochoty cały rok biegać po parkiecie. Nie każdy musi oddawać swoje najlepsze lata dla kadry, przecież można odpocząć po ciężkim, ligowym sezonie, jechać na wczasy. A może źle oceniam siatkarkę z Kalisza? Może przyczyna jest zupełnie inna? Najgorsze zawsze są niedopowiedzenia. A te właśnie stworzyła sama zawodniczka.

Na pierwszy rzut oka występy w reprezentacji mogą przypominać czyn społeczny. Ktoś mi zarzuci, że wolontariat już dawno wymarł. Jak to? Czytam właśnie, że na Białorusi odbył się tradycyjny, wiosenny subotnik. Ludzie porządkowali parki, obejścia, drogi oraz pracowali w fabrykach. Za darmo! W akcji wziął udział nawet Aleksander Łukaszenka. Miejscowa agencja prasowa nie podała jednak, w jaki sposób głowa państwa wypełniła swój obowiązek.



Wróćmy do reprezentacji siatkarek. Występów w najważniejszych imprezach (igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata i Europy) nie można traktować jak pańszczyzny, ale jak wielką promocję dla samych zawodniczek. Małgorzata Glinka, Joanna Mirek, Milena Rosner, Agata Mróz – to żywe przykłady jak dobra gra w z Orłem na piersi pomaga w karierze klubowej. Dlaczego Anna Barańska nie chce iść śladem swoich starszych koleżanek?

Po zakończeniu turnieju finałowego Pucharu Polski siatkarka spotkała się z menedżerem Andrzejem Grzybem. W hotelowym zaciszu, z dala od emocji i niepotrzebnych nerwów rozmawiali na temat jej gry w ekipie biało-czerwonych. Barańska usłyszała wiele argumentów „za” zmianą swoją decyzji i… „żadnego argumentu przeciw, bo takich po prostu nie ma” – przyznał Grzyb. Jest więc iskierka nadziei, iż zawodniczka zmieni decyzję. Tylko czy Bonitta będzie jeszcze zainteresowany jej występami?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Felietony, Komentarz bez ściemy

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved