Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Orzeł o krok od wygrania 1. grupy

II liga: Orzeł o krok od wygrania 1. grupy

Orzeł Międzyrzecz, zaskakujący coraz bardziej kolejnych swoich rywali, po zwycięstwie w Gdańsku stanął przed szansą rozstrzygnięcia rywalizacji z GTS przed własną publicznością już w ten weekend.

Pierwszy krok do takiego rozstrzygnięcia zrobili lubuszanie bez straty seta.

Pierwszego seta od prowadzenia 0:2 rozpoczęli goście, jednak chwilę później po ataku środkowego Michała Pajora i asie serwisowym Grzegorza Pająka, na tablicy widniał już remis. Wynik oscylował wokół remisu do stanu po 6, kiedy na zagrywkę wyszedł Wojciech Wesołowski i uderzanymi z daleka, szybującymi piłkami kilkakrotnie „ustrzelił” Piotra Miotka. Z drugiej strony siatki szalał w ataku Wojciech Janas i zrobiło się 11:6. Od tej chwili dominacja Orła na boisku była bardzo wyraźna. Mnóstwo błędów w ataku popełniali goście na czele z Andrzejem Skórskim, a jedynym zawodnikiem ciągnącym grę GTSu był Piotr Frąckiewicz. Pierwszego seta gospodarze wygrywają wysoko 25:14.



Druga odsłona była wyrównana nieco dłużej niż pierwsza. Podobnie jak wcześniej, goście zaczęli od prowadzenia 1:4, ale także podobnie szybko gospodarze wyrównali stan seta. W ataku dominowali Janas, Pajor i Jakubczak, po stronie gości tempa nie zwalniał Frąckiewicz. Wyrównana walka toczyła się do stanu 11:11. Międzyrzeczanie wtedy „przycisnęli” rywala blokiem, zmusili go do kilku błędów w przyjęciu i odskoczyli na 18:13. Trener Jacek Łapiński desygnował do boju drugiego rozgrywającego Kołakowskiego a chwilę później był zmuszony wymienić także kontuzjowanego Adama Miotka. Orzeł nie dał sobie wyrwać wypracowanej przewagi i zwyciężył 25:20 po ostatnim ataku w siatkę kapitana gości Macieja Smoktunowicza.

Trzeci set był najbardziej zacięty, choć początek tej partii wcale tego nie zwiastował. Orzeł szybko objął prowadzenie 7:2, głównie po błędach gości. Dobrze spisywali się środkowi Karbowiak i Pajor wspomagani przez Michała Jakubczaka. Dość niespodziewanie przy stanie 11:8 do gry powrócił ten, który „przespał” dwa poprzednie sety, a więc Andrzej Skórski. Wespół z przestawionym z konieczności na skrzydło Krzysztofem Piasecznym poderwali oni swój zespół do walki i zdołali doprowadzić do remisu 11:11. Walka punkt za punkt trwała do stanu po 17, wtedy to znów mocno zaatakował Pajor a asa serwisowego zafundował swoim rywalom Grzegorz Pająk. Po błędzie w ataku Frąckiewicza, Orzeł prowadził 20:17 i wydawało się, że spokojnie dowiezie zwycięstwo do końca. Nic bardziej mylnego, bo znów kilka dobrych akcji przeprowadził Piaseczny a w połączeniu z błędami gospodarzy dały one efekt kolejnego remisu, tym razem po 22. W końcówce zimną krew zachowali jednak gospodarze i po atakach Wesołowskiego i Karbowiaka mogli wraz ze swoimi kibicami odtańczyć taniec radości po zwycięstwie 25:23 w trzecim secie, a w całym meczu 3:0.

MOW Orzeł – GTS Gdańsk 3:0

(25:14, 25:20, 25:23)

Stan rywalizacji play-off: 2:1 dla Orła

Składy:

MOW Orzeł: Pająk, Pajor, Janas, Jakubczak, Wesołowski Karbowiak (kapitan), Kabziński (libero) oraz Kawczak

Trener: Andrzej Stanulewicz

GTS: Smoktunowicz (kapitan), Szczypczyk, Miotk, Piaseczny, Frąckiewicz, Skórski, Rudziński (libero) oraz Kołakowski, Pałubicki, Nowotczyński

Trener: Jacek Łapiński

Zobacz również:

Wyniki play-off gr. 1 II ligi męzczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved