Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Konferencja prasowa po meczu Winiary – Gwardia

Konferencja prasowa po meczu Winiary – Gwardia

- Dobrze, że nasze dziewczyny w tym spotkaniu pokazały trochę napięcia i zdenerwowania. W takich meczach nie ma znaczenia, kto stoi po drugiej stronie - powiedział trener kaliskich Winiar, Igor Prielożny.

Anna Barańska (Winiary) – Na pewno uczyniliśmy kroczek do przodu, tym bardziej, że pora jest nie taka, kiedy gra się mecze. Trzeba było się odpowiednio skoncentrować. Wrocław rozegrał bardzo dobrze dwa pierwsze sety, nie pozwoliły nam się rozegrać. Musiałyśmy podnieść głowy do góry i walczyć. Pora dnia bardzo nam nie przeszkadzała, gdyż mamy o tej porze treningi, chociaż wiadomo, że spotkania przeważnie rozgrywamy po południu, także nastawienie na pewno było troszeczkę inne niż zawsze.

Rafał Błaszczyk (trener Gwardii Wrocław): Gratulacje dla drużyny z Kalisza. No cóż, nasze cele w tym roku są bardzo określone. To był także ważny sprawdzian przed tym, co nas czeka za tydzień, czyli wyjazdem do Białegostoku. Można w zasadzie być zadowolonym, chociaż wolałbym, abyśmy wysoko przegrali pierwszego seta a w kolejnych powalczyli, żeby zostawić dobre wrażenie. Były momenty, kiedy graliśmy poprawnie, ale były i momenty, kiedy popełnialiśmy błędy takie niewymuszone i niepotrzebne. Start w Pucharze Polski już się dla nas zakończył. Teraz musimy się koncentrować na tym co dla nas najważniejsze, czyli na grze o utrzymanie. Zespołowi z Kalisza życzę dobrych występów, w tym dobrze zapowiadającym się turnieju. Oby Winiary doszły do finału i stworzyły tam ciekawe widowisko.



Igor Prielożny (trener Winiar Kalisz): Dobrze, że nasze dziewczyny pokazały w tym meczu trochę napięcia i zdenerwowania. W takich meczach nie ma znaczenia, kto stoi po drugiej stronie. Podkreślam, mój zespół podszedł do tego meczu w pełni skoncentrowany, ale gra sie układała tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Ważne, że w decydujących momentach prezentowaliśmy się należycie. Jestem bardzo zadowolony z wyniku ostatniego seta, to dla nas jest taki kop dla następnych spotkań. Wiemy, że musimy zagrać dużo lepiej. Gwardia przed walką o baraże także pozytywnie mnie zaskoczyła. Zarówno ja jak i Anka życzymy Gwardii sukcesu w walce o utrzymanie.

Eleonora Dziękiewicz (środkowa Winiar): Wydaje mi się, że Gwardia naprawdę ładnie dzisiaj zagrała w przyjęciu i zagrywce. Natomiast w grze naszego zespołu szczególnie w pierwszych dwóch setach szwankowało szczególnie przyjęcie zagrywki, stąd wynikały nasze małe problemy. W trzeciej partii było już zdecydowanie lepiej. Chcemy ten Puchar bardzo zdobyć i nieważne z kim zagramy w półfinale choć obstawiam Bydgoszcz.

Magdalena Godos (rozgrywająca Winiar): Muszę powiedzieć, że na początku byłyśmy trochę zdenerwowane rozpoczęciem zmagań w Pucharze. Chcę powiedzieć, że Wrocław postawił nam duży opór. Chodziło głównie o to, żebyśmy zagrały to, co potrafimy najlepiej. Momentami rozluźniłyśmy się troszeczkę, jednak gdy byłyśmy mocniej skoncentrowane było nam już łatwiej.

Oczywiście, wiadomo, że w Pucharze Polski każdy zespół nastawia się na jeden mecz, ten jeden najważniejszy w danym dniu. Spodziewaliśmy się zatem, że będzie w tym meczu ciężko. W pierwszych dwóch setach popełnialiśmy zbyt dużo błędów własnych i nerwowo wyprowadzaliśmy kontry. Jednak udało nam się ostatecznie wygrać, co jest dla nas najważniejsze. Myślę, że w półfinale zagramy z Centrostalem. Znam ten zespół i wiem na co go stać. Nie wiem w jakiej dyspozycji jest Muszynianka, dawno nie widzieliśmy jej meczów.

Daniela Rojkova (przyjmująca Dialog Gwardii Wrocław) – Ten mecz był świetnym przetarciem przed barażami jakie już za tydzień rozpoczynamy z Białymstokiem. Jestem przekonana, że wtedy zagramy najlepsze mecze w tym sezonie. W dzisiejszym spotkaniu w dwóch setach grałyśmy jak równy z równym. W trzeciej partii nie miałyśmy już takiego dokładnego przyjęcia, odpuściłyśmy także zagrywkę, którą przez pierwsze dwa sety skutecznie odrzuciłyśmy Winiary od siatki. Nasza zagrywka spowodowała, że przeciwniczki nie mogły wyprowadzać szybkich ataków. Myślę, że jeśli w trzecim secie zagrałybyśmy tak jak w dwóch wcześniejszych, to spotkanie na pewno byłoby o wiele ciekawsze.

Katarzyna Mroczkowska (kapitan Dialog Gwardii Wrocław) – Zagrałyśmy bardzo dobrze dwa sety, w trzecim miałyśmy spore kłopoty z przyjęciem i wyprowadzeniem ataku. W trzeciej partii nie miałyśmy również najlepszej zagrywki, to spowodowało, że kaliszanki spokojnie mogły wyprowadzić atak. To spotkanie z Winiarami traktowałyśmy jako sparing przed barażami, w których mam nadzieje w końcu dopisze nam szczęście i uda się nam przełamać złą passę.

źródło: Strefa Siatkówki

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved