Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Końcówka ligi z udziałem Jadaru

PLS: Końcówka ligi z udziałem Jadaru

W drugiej rundzie play-off Polskiej Ligi Siatkówki Jadar Radom rozegra dwumecz o miejsca 5-8 z zespołem Mostostalu-Azoty Kędzierzyn-Koźle. Ten układ rywali był do przewidzenia.

Siatkarze z Kędzierzyna prowadzili z Węglem bardzo zaciętą walkę, nie odpuszczali do końca, ale w piątym, decydującym spotkaniu lepszy okazał się wicemistrz Polski.

Tak naprawdę przegraliśmy tę rywalizację już w czwartym meczu w Kędzierzynie, kiedy nie udało nam się wykorzystać piłki meczowej – powiedział trener Mostostalu Andrzej Kubacki. Teraz Jastrzębski Węgiel zagra o medale z PZU AZS Olsztyn, a Mostostal będzie przeciwnikiem Jadaru.



W tym sezonie radomianie nie mieli wiele do powiedzenia w meczach z drużyną z Kędzierzyna. Oba mecze zakończyły się zwycięstwem podopiecznych Andrzeja Kubackiego. Mimo iż potencjał zespołów jest zbliżony, radomianom jakoś nie leży charakterystyka gry przeciwnika. Kędzierzynianie dysponują znakomitymi warunkami fizycznymi, i było to widać szczególnie w grze blokiem. Niscy skrzydłowi Jadaru mieli duże problemy ze skutecznością w ataku.

Siłą napędową zespołu są młodzi i bardzo ambitni gracze, m.in. Kuba Jarosz i Bartosz Kurek. Jarosz w meczu z Jastrzębskim może nie błyszczał, ale warto podkreślić, że skutecznie wyłączył ze składu bardziej doświadczonego i perspektywicznego Marcela Gromadowskiego. Kurek podobnie jak jego rówieśnik również wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Jego atutem jest z kolei zagrywka. Trener Kubacki jest optymistą przed przyjazdem do Radomia. – Elementy gry są bardzo ważne, ale naszą siłą jest głównie zespołowość. Widać to zarówno na parkiecie, jak i poza nim – stwierdził. – Naszym celem jest zajęcie piątego miejsca, bo taki postawiono przed nami cel. Postaramy się go zrealizować i wygrać w Radomiu.

Radomianie ostatni mecz ligowy rozegrali przed świętami wielkanocnymi, z PZU AZS Olsztyn. W międzyczasie siatkarze na zmianę odpoczywali i oczywiście trenowali. W zespole nie ma kontuzji, choć niektórzy zawodnicy odczuwają już trudy sezonu.

Ostatnio mniej się mówi o miejscu, jakie zajmie zespół w lidze, natomiast większość kibiców absorbują zmiany kadrowe, jakie nastąpią w zespole. To, że takie będą, jest przesądzone. Na razie działacze milczą jak zaklęci, choć są już pierwsze decyzje. Z klubem porozumieli się już m.in. Wojciech Żaliński i czeski libero – Przemysl Obdrzalek. Języczkiem uwagi jest obsada pozycji atakującego i ewentualnie rozgrywającego. Wiadomo, że do Kanady powróci Dallas Soonias, a kandydatami na jego miejsce są m.in. Robert Prygiel i Radosław Rybak. Wątpliwe, by Prygiel zdecydował się w tym roku na powrót do kraju, a to oznacza, że rosną szanse Rybaka.

Mecze o miejsca 5-8 nie mają już większego zabarwienia emocjonalnego, ale na pewno warto w nich walczyć o zwycięstwo. Podobnie jak w latach poprzednich sześć drużyn otrzyma do podziału ekstra premię, a jej wielkość zostanie ustalona po obliczeniu zysków PLS. Za szóstą pozycję może to być nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Zgodnie z regulaminem zespoły rywalizować będą do dwóch wygranych. Zwycięzca zagra o miejsca 5-6, pokonany o 7-8.

Początek sobotniego meczu w hali MOSiR-u przy ul. Narutowicza 9 o godz. 17.

Autor tekstu: Jacek Bednarczyk – Gazeta Wyborcza

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved