Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga równie dobra jak LSK…

I liga równie dobra jak LSK…

fot. archiwum

Wczoraj, na parkiecie krakowskiej Wisły, odbył się „mecz na szczycie”. Liderki I ligi kobiet podejmowały u siebie liderki LSK. Wynik spotkania był nietypowy jak na siatkówkę: 2:2.

Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z przewidywaniami, od prowadzenia kaliszanek 3:0, po zagrywkach Magdaleny Godos . Jednakże wiślaczki, dzięki serii znakomitych zagrywek Magdaleny Piątek , odrobiły straty i wyszły na prowadzenie 8:4. Podopieczne trenera Ryszarda Litwina grały bardzo skutecznie w ataku. Kaliszanki bombardowane świetnymi zagrywkami nie potrafiły sobie poradzić z przyjęciem i wyprowadzeniem skutecznego ataku. Wiślaczki utrzymywały przez całego seta 5-6 punktową przewagę, ostatecznie wygrywając 18:25.

 

Już od początku partii drugiej kaliszanki chciały pokazać, że set pierwszy to „wypadek przy pracy”. Przyjmujące Wisły nie potrafiły sobie poradzić z zagrywkami Eleonory Dzikiewicz . Do tego doszły problemy ze skutecznością w ataku, mnożyły się błędy własne. Początek partii to niemal nokaut w wykonaniu przyjezdnych: 14:5. W końcówce, dzięki skutecznym zagrywkom Katarzyny Mróz , wiślaczki zdołały nieco odrobić straty. Ostatecznie jednak wyraźnie przegrały 25:19.



 

Zawodniczki Wisły nie straciły jednak ochoty do walki i w pierwszych akcjach narzuciły swoje warunki. Ponownie skutecznie zagrywały (Katarzyna Mróz i Magdalena Piątek), czego efektem było prowadzenie 9:4. Od tego momentu zawodniczkom Wisły zaczęły się przydarzać niewymuszone błędy. Pozwoliło to kaliszankom na odrobienie strat (11:11). Od tego stanu, niemal do końca seta, trwała wyrównana walka punkt za punkt. Obraz gry zmienił się, kiedy w polu zagrywki pojawiła się Katarzyna Mróz, która ponownie popisała się znakomitą serią. Spotkanie atomowym atakiem zakończyła Małgorzata Sikora .

 

Początek seta czwartego to ponownie wyrównana walka obu zespołów. Dzięki dwóm asom serwisowym i kilku bardzo trudnym zagrywkom Karoliny Surmy , Wisła wyszła na prowadzenie 9:6. Kaliszanki powoli odrabiały straty, głównie dzięki skutecznej grze w ataku. Od stanu 11:11 trwała walka punkt za punkt. Gdy, dzięki dwóm asom serwisowym Małgorzaty Sikory, Wisła wyszła na trzypunktowe prowadzenie, wydawało się, że podopieczne trenera Litwina nie oddadzą już prowadzenia. Tym czasem w polu zagrywki pojawiła się Milada Spalova . Wiślaczki nie potrafiły poradzić sobie z przyjęciem jej zagrywek, tracąc 6 punktów z rzędu (22:18). Kaliszanki mądrze prowadziły grę punkt za punkt i gdy przy stanie 24:19 w polu zagrywki pojawiła się Magdalena Żochowska , mało kto liczył na cud. Tym czasem cud prawie się zdarzył. Gdy Żochowska schodziła z pola zagrywki, wiśłaczki prowadziły 25:24. Seta nie zdołały jednak wygrać, ostatecznie przegrywając 28:26.

 

Już w piątek zawodniczki Winiar Kalisz rozpoczną zmagania w Pucharze Polski. Trudno oceniać ich formę na podstawie tego meczu, gdyż rozegrały go niemal z marszu (problemy z dotarciem na hale spowodowały godzinne opóźnienie).

 

Wiślaczki jak burza przeszły rundę zasadniczą 1. ligi i są głównymi faworytkami do awansu do LSK. W meczu z Winiarami Kalisz pokazały się z bardzo dobrej strony. Z pewnością trzeba pochwalić je za bardzo dobrą zagrywkę oraz skuteczną obronę (w szczególności Monika Targosz ). Nie należy także zapominać o ważnym elemencie drużyny z grodu Kraka: Magdalenie Śliwie , która pewną ręką prowadzi zespół.

 

Wisła Kraków – Winiary Kalisz 2:2

(25:18, 19:25, 25:21, 26:28)

 

Składy:

Wisła : Śliwa, Mróz, Surma, Sikora, Piątek, Olszewska, Targosz (libero) oraz Kolendowska, Wojcieska, Żochowska, Barbaszewska

Winiary : Barańska, Woźniakowska, Dziękiewicz, Spalova, Matuszkova, Godos, Sawica (libero) oraz Owczynnikowa, Żebrowska, Toborek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved