Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: A jednak Jastrzębie…

PLS: A jednak Jastrzębie…

Rewelacja rundy play-off - Mostostal Kędzierzyn-Koźle - w decydującym o awansie do półfinału piątym meczu z Jastrzębskim Węglem nie sprostał gospodarzom przegrywając 0:3.

Początek meczu prognozował zapowiadany przez kibiców tie-break, gdyż obie drużyny zdobywały równo punkt za punkt. Od stanu 3:3 to Mostostal zaczął brylować na parkiecie. Zablokował raz Szymańskiego, następnie Murka, a Jakub Jarosz popisując się skutecznym atakiem zwiększył przewagę Mostostalu na 6:3. Już na początku seta trener Totolo poprosił o czas dla swojej drużyny. Po wznowieniu gry drużyny nadal grały równo i na pierwszą przerwę techniczną schodziły przy stanie 8:5 dla Mostostalu. Po przerwie obraz spotkania nie uległ wielkim zmianom. Piękne i porywające kibiców akcje, ale także błędy własne powtarzające się w obu drużynach spowodowały to, iż do drugiej przerwy technicznej zespół z Kędzierzyna zwiększył swój dorobek tylko o jedno „oczko” i prowadził 16:13. Po drugiej przerwie, gdy gra wchodziła w decydujący moment, kędzierzynianom przydarzyła się fala pomyłek. Autowe przyjęcie, atak w siatkę Bakumovskiego, a nad to zablokowany atak Kurka spowodowały remis 16:16 i walkę „od początku” w tym secie. Od razu zareagował trener Kubacki biorąc czas, ale na nic zdał on się siatkarzom z Kędzierzyna, gdyż w końcówce seta to Jastrzębie zachowało więcej zimnej krwi, a ostatni 25 punkt kędzierzynianie ofiarowali w prezencie siatkarzom z Jastrzębia, gdy Bakumovski zaatakował w aut.

Drugi set to wyraźne prowadzenie i wspaniałe akcje gospodarzy. Na pierwszą przerwę Jastrzębie schodziło z dorobkiem 8 punktów, przy czym Kędzierzyn zdołał zdobyć tych punktów tylko 2, z czego jeden po błędzie Iwanowa, który zaserwował w siatkę. Po przerwie obraz gry za bardzo nie zmienił się, a wicemistrzowie Polski nadal zwiększali swoją przewagę: 9:5, 11:7, 14:8, 17:9. Od tego momentu siatkarze z Kędzierzyna przebudzili się na boisku i zaczęli punktować gospodarzy, ale było już na to za późno. Seta ostatecznie zakończył Szymański wspaniałym atakiem, ustanawiając wynik tego seta 25:15.



Trzecia – i jak się później okazało ostatnia – partia to znów równa gra zespołów, przy czym od stanu 3:2 dla Jastrzębia, to właśnie gospodarze po dwóch imponujących atakach Szymańskiego oraz asie serwisowym Iwanowa wyszli na prowadzenie. Po pierwszej przerwie technicznej (8:5) z jednej strony Domonik, Bakumovski, Kurek, a po drugiej: Szymański, Kadziewicz i Murek wymieniali się wzajemnie atakami zdobywając dla swoich drużyn punkty. Stan trzypunktowej przewagi utrzymali gospodarze do drugiej przerwy technicznej, i po niej prowadzili 16:13. Wyrównana walka – jak przystało na mecz decydujący o wejście do półfinałów mistrzostwa Polski – doprowadziła już tylko do jednopunktowego prowadzenia Jastrzębia (21:20) oraz do tego, że trener Totolo po raz trzeci w tym meczu poprosił o czas dla swojej drużyny. Przerwa nie wpłynęła dobrze chociażby na Szymańskiego, który po autowym ataku wyrównał stan rywalizacji 21:21, a kibicom dostarczył większych wrażeń. Jednak marzenia Mostostalu o wygranej w tej partii uciął atak z krótkiej Plińskiego, as serwisowy Murka oraz blok na Domoniku, który zapewnił drużynie z Szerokiej 25 punkt.

Jastrzębski Węgiel – Mostostal-Azoty 3:0

(25:23, 25:15, 25:21)

Stan rywalizacji play-off: 3:2 i awans Jastrzębskiego Węgla

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Iwanow, Szymański, Murek, Pliński, Kadziewicz, Siezieniewski, Rusek (libero) oraz Yudin

Mostostal: Zapletal, Bakumovski, Domonik, Jarosz, Kurek, Nowak, Mierzejewski (libero) oraz Karzov, Oczko, Gromadowaki, Serafin

Zobacz również:

Wyniki rundy play-off Polskiej Ligi Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved