Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Łukasz Żygadło tęskni za Spałą

Łukasz Żygadło tęskni za Spałą

Zwycięstwem 3:0 i porażką 2:3 zakończył się wyjazd zespołu Łukasza Żygadły Dynama Jantar Kaliningradu do Biełgorodu na mecze z miejscowym Lokomotiwem w rosyjskiej superlidze siatkarzy o miejsca 5-8. Dwa następne spotkania rozegrane zostaną w Kaliningradzie.

Mam nadzieję, że do Biełgorodu nie będziemy już musieli wracać – powiedział po meczu Łukasz Żygadło. – Tym bardziej, że u siebie gra się nam bardzo dobrze. W drugim meczu siatkarze z Biełgorodu znakomicie serwowali. Zresztą z tego są znani. Ich as Siergiej Baranow nie grał tak jak w ostatnich latach do tego rywali przyzwyczaił. Z kolei w pierwszym spotkaniu wszystko nam wychodziło. Nie daliśmy im się rozkręcić.

Łukasz Żygadło dodał, że drużyna będzie bić się o piąte miejsce, a Lokomotiw jest w jej zasięgu. – Z powodu krótkiego sezonu zasadniczego wiele zespołów stawiało sobie za podstawowy cel awans do play off – powiedział. – W przyszłym sezonie klub chce się wzmocnić. Na pewno potrzebni są przyjmujący. W Rosji ciężko będzie znaleźć wysokiej klasy graczy na tej pozycji. Być może do Dynama przyjdzie Wadim Chamuckich i wówczas zabrakłoby mi miejsca.



Wicemistrz świata podkreślił, że w Rosji ciężko jest przyzwyczaić się do warunków życia. – Na pewno do grania tutaj zachęcają wysoki poziom ligi i dobre zarobki – powiedział. – Z drugiej strony mieszka się w hotelach, które oględnie mówiąc odbiegają od przyjętych standardów. Sprzęt elektroniczny codziennego użytku ma problemy z normalnym działaniem, internet zawiesza się. Czasem muszę pójść do sklepu, żeby kupić sobie do jedzenia to, co chcę. Do tego co oferują w restauracji hotelowej nie mogę się przyzwyczaić. Zdarzały się przypadki gdy dojadałem czekoladowym batonikiem.

Jak dodał nasz reprezentancyjny rozgrywający do trudnych warunków życia dochodzą długie przeloty i klimat. – Mało co się w tym kraju zmieniło – mówi. – Wiele rzeczy pozostało w poprzedniej epoce. Łukasz Żygadło podkreślił, że pod tym względem mile rozczarował go Kaliningrad. – Są w tym mieście miejsca, gdzie można sympatycznie i mile spędzić czas – powiedział.

Łukasz Żygadło nie może już doczekać się przyjazdu na zgrupowanie do Spały i rozpoczęcia reprezentacyjnego sezonu. – Tęsknię za tym – powiedział.

Maleją z kolei szanse drużyny Roberta Prygla Gazpromu Surgut na zakwalifikowanie się do rozgrywek o europejskie puchary w sezonie 2007/08. Prawo to uzyska pięć najlepszych zespołów rosyjskiej superligi.

Gazprom doznał dwóch porażek u siebie z Lokomotiwem Jekaterynburg 1:3 i 2:3 w meczach o miejsca 5-8. Gra się do trzech zwycięstw. Gospodarzem trzeciego i ewentualnego czwartego spotkanie będzie Lokomotiw.

Gazprom Surgut – Lokomotiw Jekaterynburg 1:3

(19:25, 27:29, 25:23, 23:25)

Gazprom Surgut – Lokomotiw Jekaterynburg 2:3

(20:25, 27:25, 25:23, 23:25, 13:15)

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved