Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Problemy zdrowotne rozgrywających Resovii trwają

Problemy zdrowotne rozgrywających Resovii trwają

Siatkarze Asseco Resovii przygodę z finałowym turniejem Pucharu Polski, który rozgrywany był w Kielcach, zakończyli w ćwierćfinale, ulegając Wkręt-Metowi AZS Domex 0-3. - Częstochowa jest lepszym zespołem - mówił Jan Such.

Na szczęście uratowaliśmy honor po tym pierwszym secie, gdzie była kompromitująca gra w naszym wykonaniu. Teraz pozostała walka o miejsca 5-6, które od początku sezonu są naszym celem.

W najbliższą sobotę rzeszowianie wyjazdowym meczem w Warszawie z J. W. Construction AZS Politechnika rozpoczną rywalizacje (gra się do 2 zwycięstw) o miejsca 5-8. Rewanż odbędzie się w Rzeszowie 27.04., a gdyby była potrzeba rozegrania 3 meczów to kolejne spotkanie zaplanowano na 28.04., również w hali na Podpromiu. Zespół z Warszawy w ćwierćfinałowym meczu PP z PZU AZS Olsztyn był bardzo bliski sprawienia nie lada niespodzianki, ale ostatecznie uległ rywalom 2-3.



To zupełnie inny zespół niż na początku sezonu. Coraz lepiej radzi sobie Pavel Chudik, na ataku udanie kontuzjowanego Radka Rybaka zastąpił Mark Siebeck. Nie będzie łatwo w Warszawie, na pewno zwycięstwo jest w naszym zasięgu, ale musimy zagrać naprawdę dobrze – mówi atakujący Resovii Tomasz Józefacki, którego niepokoi jednak trochę słaba postawa zespołu w ostatnich meczach. – Czym dalej idziemy w sezon, tym bardziej ”powietrze” zaczyna z nas uchodzić. Coś jest nie tak i trzeba się nad tym poważnie zastanowić, bo to nie jest już pierwszy sezon. Gramy dobrze na początku, sparingi, turnieje i ligę do pewnego momentu, a później czegoś brakuje.

Od wczoraj siatkarze Resovii rozpoczęli przygotowania do konfrontacji z Politechniką. – Naszym celem od samego początku są miejsca 5-6 i musimy go osiągnąć. Politechnika w meczu z Olsztynem zagrała trochę tak na wariata, ale na pewno jest groźna. Musimy zrobić wszystko, żeby nie powtórzył się scenariusz z ub. sezonu – mówi Wojciech Gradowski.

Trudno jednak być tak do końca optymistą, forma zespołu daleka jest od optymalnej, a na kluczowej pozycji, jaką jest rozegranie, zawodnicy są kontuzjowani. – W Kielcach zagrałem z bolącą szyją – mówi Grzegorz Pilarz.

Praktycznie nie mogłem głową ruszać, wszystko odbywało się na zasadzie obrotów całym ciałem. Teraz niby mniej mnie boli, ale zobaczymy jak to wszystko wyglądać będzie na treningach – mówi kapitan Resovii. II rozgrywający Tomasz Kozłowski ma problemy ze ścięgnem Achillesa i więzadłami w stawie skokowym, a jego występ w Warszawie stoi pod dużym znakiem zapytania.

Podczas finałowego turnieju PP w kuluarach kieleckiej hali MOSiR już przeprowadzono wstępne rozmowy (pojawiło się wielu siatkarskich menadżerów) na temat transferów. – Wszyscy sondowali rynek – mówi trener Jan Such. – Po zakończeniu sezonu zaczną się rozmowy o warunkach finansowych i od tego będzie wszystko zależało. Stać nas na dwa wzmocnienia, ale to też uzależnione jest od tego, jaki wynik osiągnie drużyna. Dla nas aktualnie najważniejsze są najbliższe mecze, a na rozmowy przyjdzie jeszcze czas. Z tego, co się orientuję, to wszyscy zawodnicy deklarują chęć zostania w zespole. Niektórzy jednak stawiają spore wymagania finansowe, a my na pewno nie będziemy przepłacać. Wiem też, że kilkoma naszymi zawodnikami zainteresowane są inne kluby. Rynek jest wolny i gracze na pewno wybiorą najlepszą dla siebie ofertę – kończy trener Resovii.

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved