Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Komentarze po dwumeczu BKS Aluprof – Muszynianka Fakro

Komentarze po dwumeczu BKS Aluprof – Muszynianka Fakro

BKS czekał 1.5 roku, aby zwyciężyć w meczu ligowym zespół Muszynianki Fakro. W niedziele popołudnie kibice bielszczanek mogli wreszcie odetchnąć z ulgą, ciesząc się zwycięstwem 3:0.

Marlena Mieszała, kapitan Muszynianki:

Bardzo chciałyśmy wywieźć stąd przynajmniej jedno zwycięstwo, aczkolwiek po wczorajszym sukcesie miałyśmy apetyty również na dzisiaj. Niestety nie udało się, ale gra toczy się dalej. Dzisiaj akurat Bielsko było lepsze, ale będziemy walczyły i grały dalej.




Katarzyna Jaszewska, kapitan BKS-u:

Zdawałyśmy sobie sprawę, że powinniśmy zwyciężyć u siebie dwukrotnie. Szkoda bardzo tego wczorajszego meczu, bo chyba przegrałyśmy na własne życzenie. To była taka powtórka z meczu z rundy zasadniczej i to trochę martwi, ale najważniejsze, że się nie załamałyśmy i dzisiaj potrafiłyśmy wygrać mecz 3:0. Tak jak powiedziała Marlena [Mieszała – przyp. redakcja] walka toczy się dalej, zarówno my jak i Muszyna będziemy walczyć o pierwszą »czwórkę«.


Bogdan Serwiński, trener Muszynianki:

Zrealizowaliśmy założony plan i z Bielska wywozimy jedno zwycięstwo. Czeka nas teraz dwumecz w Muszynie. Nie będzie łatwo, ale jestem dobrej myśli. Wierzę w swój zespół, że na własnej sali potrafimy pokonać BKS i awansować do półfinału.


Wiktor Krebok, trener BKS-u:

Cieszę się, że dziewczyny się przełamały i gratuluję.


Anna Podolec, przyjmująca BKS-u:

O naszym dzisiejszym zwycięstwie zadecydowała chyba wczorajsza przegrana, bo byłyśmy strasznie wkurzone. Wczoraj byłyśmy tak blisko i nie potrafiłyśmy postawić tej kropki nad »i«, dlatego dzisiaj po prostu wiedziałyśmy, że musimy im dokopać za wczoraj.


Magdalena Śliwa, drugi trener kadry kobiet:

Myślę, że BKS wygrał zasłużenie, bo grał od początku aż do końca konsekwentnie i w każdym elemencie przewyższał dzisiaj Muszyniankę. Nie widziałam wczorajszego spotkania, ale obserwowałam je w internecie i dziewczyny chyba mogły wygrać spokojnie 3:1.

Co zadecydowało o dzisiejszym sukcesie BKS-u?

Były skoncentrowane, zagrały też dobrze taktycznie i przede wszystkim odważnie.

Jak ocenia Pani szanse bielszczanek w dalszej fazie rywalizacji z Muszynianką?

Myślę, że dziewczyny dadzą radę, bo – jak dla mnie – są zespołem bardziej poukładanym.

Bielsko od półtora roku nie potrafiło pokonać Muszyny w meczu ligowym. Mówiło się, że BKS ma kompleks tej drużyny. Czy jedno zwycięstwo do „zera” może coś zmienić?

Na pewno dziewczyny już wiedzą, że z takim zespołem można wygrać 3:0. Druga sprawa to ta, że Muszyna nie jest drużyną, która nie wiem jak przewyższa umiejętnościami BKS. Myślę, że tu przed meczem nie można założyć, że się przegra. Dziewczyny są na pewno w stanie wygrać te dwa mecze w Muszynie.

A jakie wnioski dla kadry wysnuła Pani z dzisiejszego meczu?

Dziewczyny, które są w szerokiej kadrze zaprezentowały się dzisiaj bardzo dobrze. Nie wiem jak było wczoraj, ale dzisiaj wywiązały się ze swoich zadań.

Mowa między innymi o Milenie Sadurek.

Ta dziewczyna ma papiery na granie i jeżeli popracuje dobrze z reprezentacją to myślę, że efekty będzie widać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved