Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Gwardziści o przyczynach porażki

PP: Gwardziści o przyczynach porażki

Jastrzębie nie pozwoliło nam na prawidłowe poczynania. Bardzo dużo błędów w przyjęciu zagrywki, niedokładne rozegranie i zerowy blok - ocenił mecz rozgrywający Gwardii Mariusz Dutkiewicz.

Bartosz Janeczek (EnergiaPro Gwardia Wrocław): Przegraliśmy trzy do zera. Nie jest to wynik, który by nas satysfakcjonował. Chcieliśmy tutaj troszkę powalczyć bo przygotowujemy się do baraży. Naszym głównym celem są spotkania z Delektą. Tutaj można było zobaczyć jak wyglądamy w meczu. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla grali pewną i silną zagrywką i równie dobrze trzymali nas w bloku. W pewnych fragmentach jestem zadowolony ze swojej gry, ale w pewnych nie. W całokształcie nie, bo przegraliśmy i odpadliśmy z turnieju. Mimo iż się tego spodziewaliśmy to ciężko znieść porażkę.

Rafał Jarząbski (EnergiaPro Gwardia Wrocław): Dostaliśmy lekcję siatkówki od Jastrzębia. Ciężko jest cokolwiek tu oceniać. Zagrali bardzo dobrze zagrywką. Byli od nas lepsi w każdym elemencie i wynik jest taki jaki widnieje na tablicy. Cały zespół Jastrzębia stwarzał ogromne zagrożenie począwszy od zagrywki, co miało konsekwencję w dalszym przebiegu gry. To była dla nas raczej lekcja siatkówki niż sparing. Jeszcze zagramy przynajmniej jeden sparing przed barażami i może tam będzie lepszy wynik i to wszystko zaprocentuje w barażach. Muszę przyznać, że kielecka publiczność jest naprawdę bardzo fajna, ale przede wszystkim bardzo fajna jest sala i byłoby super gdyby Kielce miały drużynę na poziomie PLS-u. Na pewno na to zasługują.



Mariusz Dutkiewicz (Energiapro Gwardia Wrocław): Krótka ocena jak krótki był ten mecz. Jastrzębie nie pozwoliło nam na żadne prawidłowe poczynania. Bardzo dużo błędów w przyjęciu zagrywki, niedokładne rozegranie i zerowy blok. Tak w skrócie wyglądało to spotkanie. Byłby to dobry sparing, gdyby był troszkę bardziej wyrównany mecz. Natomiast my sobie nie pograliśmy w tym meczu. Grało mi się tutaj bardzo miło. Sala bardzo przyjazna. Widać bardzo duże zainteresowanie publiczności. Brakuje tu tylko jednego – zespołu na poziomie PLS-u. Bartek Janeczko mimo, iż był u nas dzisiaj najlepszym punktującym to potrafi zagrać dużo lepiej. To jest chłopak, który w meczu potrafi zdobyć nawet po dwadzieścia punktów. Nie był to dobry mecz w wykonaniu żadnego z nas i mimo tego iż Bartek został najlepszym zawodnikiem nie chcę go tu wyróżniać. Trener Jarosz? Jak każdy inny ma jakieś tam swoje wizje zespołu i próbuje podporządkować temu cały zespół i na razie mu to wychodzi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved