Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Gedania postawiła się w Bydgoszczy

LSK: Gedania postawiła się w Bydgoszczy

Zawodniczki Energi Gedanii Gdańsk wysoko postawiły poprzeczkę swoim rywalkom w drugim ćwierćfinałowym meczu. Centrostal ponownie wygrał, ale dopiero w tie-breaku 20:18.

Wygrać z gdańszczankami w piątek to była bułka z masłem, w sobotę zespół Piotra Makowskiego przeżywał ciężkie chwile. Kibice zobaczyli dramatyczny bój zakończony dopiero po wyjątkowo długim tie-breaku. – W takich chwilach decyduje już tylko szczęście. My mieliśmy go więcej – mówi szkoleniowiec Centrostalu/Focus Park.

Szczęście jednak by nie pomogło, gdyby nie grała w bydgoskim zespole Ewa Kowalkowska. Kapitan bydgoskiej drużyny pokazała wielką klasę. Udowodniła, że ciągle jest liderem Centrostalu/Focus Park. Zasługuje na pochwały tym bardziej, że musiała walczyć także z bólem kręgosłupa. – To był nasz wielki problem. Wielkie słowa uznania dla Ewy, że mimo tego wyszła na boisko i zagrała bardzo dobrze – powiedział po spotkaniu Makowski.



Przez pierwsze dwa sety sobotniego meczu przeważały gdańszczanki. W piątek nie stwarzały żadnego zagrożenia zagrywką, a w sobotę nasze przyjmujące miały wielkie kłopoty z odbiorem serwów, szczególnie Bereniki Tomsi i Ewy Ślusarz.

Widzieliśmy dwa całkowicie różne mecze. Gedania zagrała w sobotę, tak jak my w piątek, z bardzo dobrą zagrywką – tłumaczyła Kowalkowska. Kiedy porażka zajrzała w oczy bydgoskiej drużynie, siatkarki Centrostalu zdołały się zmobilizować i pod wodzą swej kapitan zdecydowanie wygrać dwa kolejne sety. W tie-breaku znowu lepiej zaczęła Gedania, prowadząca już 11:8. W końcówce dwa ataki Małgorzaty Niemczyk zablokowała Iljana Goczewa. Ostatni dwudziesty punkt w tym meczu zdobyła niezawodna Kowalkowska. – Szkoda, bo tak mało brakowało, żebyśmy wygrały, ale cieszę się, że pokazałysmy dobrą siatkówkę – podsumowała Aleksandra Kruk z Gedanii.

Uradowani byli też po meczu obaj trenerzy – Wróciła wiara w to, że możemy walczyć z bydgoska drużyną mając szansę na zwycięstwo – mówił Leszek Milewski z Gedanii. Makowski cieszył się z innego powodu: Ten pojedynek nas wzmocni psychicznie i pomoże zespołowi w mobilizacji przed trzecim meczem w Gdańsku. Dojdzie do niego 28 kwietnia. Jeśli wygra Centrostal/Focus Park, awansuje już do półfinału LSK


Wojciech Borakiewicz: W piątek łatwe zwycięstwo, nazajutrz – dramatyczny bój. Dlaczego te dwa mecze z Gedanią miały tak odmienny przebieg?

Dorota Ściurka: Dziewczyny z Gdańska postawiły wszystko na jedną szalę. Wzmocniły przede wszystkim zagrywkę. Dzięki temu odrzuciły nas od siatki. Agnieszka Śrutowska miała problemy z uruchomieniem ataków naszych środkowych.

Czy to był jedyny powód waszej słabszej gry w pierwszych dwóch setach?

Pewnie jeszcze na dodatek się rozluźniłyśmy wewnętrznie po łatwym zwycięstwie w piątek, ale trzeba powiedzieć, że w drugim meczu Gedania zagrała bardzo dobrze.

Miała pani okazję znacznie dłużej przebywać na boisku?

W piątek dziewczyny spisywały się znakomicie i nie było potrzeby roibienia zmian. W sobotę grałam więcej, ale mogło być lepiej, szczególnie w przyjęciu zagrywki. Od razu po wejściu na boisku Berenika Tomsia ustrzeliła mnie zagrywką, ale potem nie było tak źle.

Rozmawiał Wojciech Borakiewicz – Gazeta Wyborcza

Centrostal Bydgoszcz – Energa Gedania Gdańsk 3:2

(25:27, 22:25, 25:12, 25:15, 20:18)

stan play-off: 2:0 dla Centrostalu Bydgoszcz

Składy zespołów:

Centrostal/Focus Park: Śrutowska, Goczewa, Ciaszkiewicz, Kowalkowska, Liniarska, Kuligowska, Leśniewicz (libero) oraz Ściurka, Szajek, Naczk

Gedania: Ślusarz, Tomsia, Szczygielska, Reimus, Kuczyńska, Niemczyk, Siwka (libero) oraz Sołodkowicz, Kruk, Nuszel

Zobacz również:

Wyniki play-off Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved