Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > O Puchar w nieznanej hali

O Puchar w nieznanej hali

Zdobywcy ubiegłorocznego Pucharu Polski - BOT Skra Bełchatów zrezygnowała z treningu, podczas którego zawodnicy mieli zapoznać się z halą w Kielcach.

Już w piątek rozpocznie się trzydniowy turniej finałowy Pucharu Polski. Jednym z ośmiu uczestniczących w nim zespołów jest BOT Skra, która broni trofeum. W pierwszej rundzie podopieczni trenera Daniela Castellaniego zmierzą się z Mostostalem Kędzierzyn-Koźle. To spotkanie otworzy imprezę – początek w piątek o godz. 13.

Siatkarze będą rywalizować w nowej hali, oddanej do użytku w ubiegłym tygodniu. Dlatego organizatorzy na czwartek wyznaczyli treningi, podczas których zawodnicy będą mieli okazję do zapoznania się z obiektem. Jedyną drużyną, która z tego nie skorzysta, jest BOT Skra. Przyczyną jest zbyt wczesna pora czwartkowego treningu.



W rozpisce, którą dostaliśmy, nasze zajęcia zaplanowano na godz. 9. Żeby bez problemu zdążyć, musielibyśmy wyjechać do Kielc już w środę. Dlatego po konsultacji z trenerami podjęliśmy decyzję o rezygnacji z czwartkowego treningu w Kielcach – opowiada Konrad Piechocki, wiceprezes klubu.

Jacek Nawrocki, asystent Castellaniego, twierdzi, że nie było sensu ćwiczyć tak wcześnie, a później półtora dnia czekać na pierwszy mecz w turnieju. Dlaczego BOT Skrze wyznaczono trening jako pierwszej? – To wynika z rozstawienia finalistów – wyjaśnia Piechocki. – Nam przyznano numer 1, bo zajmowaliśmy pierwsze miejsce w tabeli PLS. Uważam, że uczciwe postawienie sprawy, dlatego sam byłem za takim rozwiązaniem.

Dla siatkarzy z Bełchatowa święta skończyły się już w poniedziałek po południu. Wtedy po dwudniowej przerwie spotkali się na treningu. Wczoraj ćwiczyli dwukrotnie, a dziś i w czwartek – po razie. Ostatnie zajęcia zaplanowano w porze meczu, a po ich zakończeniu zawodnicy wsiądą do autokaru i pojadą do Kielc. W przeddzień rozpoczęcia finału ma się odbyć konferencja prasowa. BOT Skrę będzie na niej reprezentował wiceprezes Piechocki.

Czy występ w nieznanej hali może wpłynąć na grę drużyny? – Mnie wszędzie gra się dobrze – twierdzi Mariusz Wlazły. Rozgrywający Maciej Dobrowolski uważa brak treningu za małą niedogodność. – Nawet jak obiekt nie będzie nam odpowiadał, to wcześniejsze zajęcia w nim niewiele zmienią – uważa. – Ważne, że nie musimy jechać do Kielc już w środę.

Najważniejsze, że w drużynie nie ma urazów, a zawodnicy podkreślają, że po ciężkich treningach w ubiegłym tygodniu czują się coraz lepiej. BOT Skra miała pecha, bo w losowaniu trafiła na najgroźniejszego przeciwnika. Nawrocki: – Już wcześniej twierdziłem, że to Mostostal, a nie Resovia czy Politechnika Warszawska, jest w stanie najszybciej nawiązać walkę z czołową czwórką. I miałem rację. Przecież w sobotę zabrakło mu jednej piłki do sprawienia ogromnej sensacji, jaką byłoby wyeliminowanie Jastrzębskiego Węgla z play-off.

Według szkoleniowca BOT Skry kędzierzynianie na pewno będą bardzo mocno zagrywać. – Nie mają nic do stracenia. Ale jeśli zagramy na swoim normalnym poziomie, powinniśmy sobie poradzić.

Heikkinen zostaje

Choć sezon jeszcze się nie skończył, to w Bełchatowie już myślą o kolejnym. Kilku zawodnikom kończą się bowiem kontrakty. – Rozpoczęliśmy rozmowy z naszymi siatkarzami – mówi Piechocki. – Ale o szczegółach na razie nie chcę mówić.

Wiadomo już, że BOT Skra skorzysta z opcji i przedłuży umowę z Janne Heikkinenem. Fin, który rok temu przyszedł z Prismy Taranto, beniaminka włoskiej Serie A, podpisał dwuletni kontrakt. Ale po pierwszym roku klub może zrezygnować z jego usług. Jednak Heikkinen spisuje się tak dobrze, że już zapadła decyzja o zostawieniu go w Bełchatowie. Lada dzień podpisana zostanie nowa umowa. Kontrakty kończą się też m.in. Maciejowi Dobrowolskiemu, Piotrowi Gruszce, Ewgeniowi Iwanowowi i Danowi Lewisowi. Umowę do 2008 roku ma też Mariusz Wlazły, który ma oferty z włoskiej Romy Volley i Itas Diatec Trentino (występuje w nim Michał Winiarski).

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved