Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Karol Janaszewski: Celem zajęcie pierwszego miejsca w grupie

Karol Janaszewski: Celem zajęcie pierwszego miejsca w grupie

Chcielibyśmy w grupie zająć pierwsze miejsce, ale czas pokaże jak to się ułoży. Jeżeli zespół wytrzyma psychicznie, jeżeli zagrają przy pełnym zaangażowaniu, bez żadnych obciążeń, to myślę że będzie dobrze – mówi przed pierwszym meczem fazy grupowej ME Karol Janaszewski.

Zespół Łotwy, nasz pierwszy przeciwnik w fazie grupowej mistrzostw to drużyna dobrze nam znana…

Karol Janaszewski: Tak, o tym zespole wiemy dość dużo, byliśmy u nich na turnieju EEVZA. Mamy nagrane i opracowane wszystkie ich mecze zarówno z mocniejszymi jak i słabszymi przeciwnikami. Myślę, że jest to zespół wartościowy. Nie mają, co prawda jakiś zdumiewających parametrów, jeżeli chodzi o wzrost, ale za to grają interesującym i nietypowym systemem. Charakteryzuje ich duża zmienność pozycji, wielu zawodników gra na przyjęciu i na środku. Dostają sygnał z ławki od trenera i dokonują zmian. Ciężko jest doszukać się regularności w ich grze, ale my będziemy starali się to ustalić. Prawdopodobnie dziś będą grali w tym samym ustawieniu, co zazwyczaj. Z formularza CH-05 (lista zgłoszonych zawodników na turniej, przyp. aut) wynika, że przyjechali tu zawodnicy ci sami, którzy grali na Litwie.



Czy jest jakiś zawodnik w tej drużynie, na którego należy szczególnie zwrócić uwagę?

Zawodnikiem, który się wyróżnił się EEVZA był gracz z numerem 13, Vitaljis Cinne. On grał na przyjęciu i na środku. Jego najmocniejszym atutem jest atak. Może z meczu w nami tak nie zachwycił, ale w spotkaniu z Rosjanami to on ciągnął całą grę i atakował nawet na potrójnym bloku. Dobrze gra rozgrywający, który w odpowiednich ustawieniach staje się też zawodnikiem atakującym.

Czy jakiś europejski zespół stosuje taki system gry jak Łotwa?

Chyba nikt. Wśród tych drużyn, z jakimi się do tej pory spotykaliśmy Łotwa jest jednym zespołem o takiej taktyce. Oni grają tak jak kiedyś grało się w siatkówkę.

Jaka jest zatem recepta na Łotwę?

Recepta na Łotwę taka jak w każdym innym meczu. Trzeba dobrze zagrywać, żeby ich od siatki odrzucić i dobrze ustawić blok. A sami musimy realizować naszą taktykę.

Trzy dni temu straciliśmy jednego środkowego Łukasza Wiśniewskiego, jego miejsce zajął rezerwowy Karol Kłos. Jak ta zmiana może wpłynąć na taktykę zespołu?

Na pewno jest to osłabienie. Łukasz Wiśniewski i nie tylko jako zawodnik środkowy dobrze radził sobie w bloku i ataku, ale miał również jedną z mocniejszych zagrywek w zespole i jego brak wpłynie na jakość naszej gry. Myślę jednak, że środkowi, których teraz mamy do dyspozycji godnie potrafią Łukasza zastąpić. Przyjechał Karol Kłos, którego już znamy, był z nami na zgrupowaniach. Na tym pierwszym i zarazem jedynym dla niego treningu przed mistrzostwami pokazał się z dobrej strony i na pewno będzie wartościowym zmiennikiem. Kto wie może okazać się, że będzie grać w podstawowym składzie? O tym przekonany się po pierwszych meczach. To jest zawodnik, który gra na co dzień w II lidze, ma doświadczenie, zna naszych chłopców, potrafi porozumieć się z rozgrywającymi.

Co reprezentacja Polski kadetów chce osiągnąć na tym turnieju?

Tak jak od początku mówiliśmy celem nadrzędnym jest walka o awans do mistrzostw świata, Mamy nadzieję, że to nam się uda zrealizować. Chcielibyśmy w grupie zająć pierwsze miejsce, ale czas pokaże jak to się ułoży. Jeżeli zespół wytrzyma psychicznie, jeżeli zagrają przy pełnym zaangażowaniu bez żadnych obciążeń, to myślę że będzie dobrze.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacje młodzieżowe

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved