Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: PZU AZS Olsztyn trzecim półfinalistą rozgrywek PLS

PLS: PZU AZS Olsztyn trzecim półfinalistą rozgrywek PLS

Jadar Radom nie wykorzystał dzisiaj okazji do pozostania w walce o pierwszą czwórkę rozgrywek PLS. Siatkarze Dariusza Luksa przegrali 1:3 z PZU AZS Olsztyn.

W przypadku wygranej Jadaru Radom nad PZU AZS Olsztyn czwarty mecz z udziałem tych zespołów zaplanowano na sobotę 14.00. Wielu obecnych w piątek w hali w Radomiu nie ukrywało, że takie rozwiązanie w okresie tuż przedświątecznym nie wszystkim odpowiadałoby. Np. goście musieliby spędzić jeszcze jedną noc poza domem. – A tak w sobotę będzie czas na zaniesienie jajek do kościoła – śmieje się kierownik wyszkolenia w PZPS Andrzej Warych i już poważnie dodaje, że siatkarzom z Radomia tak niewiele zabrakło do zwycięstwa.

Olsztynianie przed przyjazdem do Radomia na wszelki wypadek zarezerwowali miejsca w hotelu. Niewiele brakowało, a musieliby skorzystać z tego rozwiązania. Proste błędy w końcówce w czwartej partii przesądziły o sukcesie gości. – Przegraliśmy mecz, ale o końcowym wyniku powinien zadecydować przynajmniej piąty set – powiedział po zakończeniu spotkania niepocieszony kapitan Jadaru Jarosław Maciończyk.



Radomianie rozpoczęli spotkanie z brązowym medalistą poprzedniego sezonu źle. Mieli problemy z przyjęciem zagrywki, słabo też grali w ataku. Po drugiej stronie siatki dzielił i rządził reprezentacyjny rozgrywający Paweł Zagumny, nie do zatrzymania byli też Michał Bąkiewicz i Paweł Papke. W trzeciej partii od początku trener Dariusz Luks wprowadził na parkiet Macieja Pawlińskiego oraz Dallasa Sooniasa. Trzeba przyznać, że obraz gry uległ zmianie. Radomianie skończyli wiele piłek sytuacyjnych, punktowali też w zagrywce. I choć goście mieli w górze piłkę setową, najważniejsze oczko w secie przypisano radomianom.

Goście przyjechali do Radomia bez nominalnego libero Richarda Lambourne’a. W trakcie meczu kontuzji uległ Zagumny. Trener Ireneusz Mazur wprowadził na parkiet Piotra Lipińskiego i Marcina Lubiejewskiego. O ile Lipiński nie czuł się na parkiecie pewnie, o tyle Lubiejewski kończył większość akcji. Radomianie mieli jeszcze okazję wyrównać stan meczu, ale seria prostych błędów sprawiła, że to akademicy cieszyli się ze zwycięstwa.

Przed meczem miał miejsce nieprzyjemny incydent. Grupa trzynastu nastoletnich kibiców z szalikami Czarnych nie została wpuszczona na mecz. Nie pomogła interwencja matki jednego z chłopców. Ochrona poinformowała, że kibice mogą jedynie otrzymać zwrot pieniędzy za bilety. Poproszony o komentarz do zdarzenia dyrektor klubu Bogdan Domagała stwierdził: – Nikomu nie zabraniałem wejścia na halę nawet z szalikami Czarnych. Są jednak kibice, którzy niszczą nam obiekt, naklejają vlepki. Włożyliśmy w remont obiektu duże pieniądze i nie możemy sobie pozwolić, by go niszczyć.

Ostatecznie jednak doświadczenie wzięło górę – powiedział Andrzej Warych. – W kontekście czwartkowego spotkania w Rzeszowie można dzisiaj trochę wybrzydzać na poziom widowiska. Gospodarze jednak pokazali, że są groźnym zespołem. Jak nabiorą doświadczenia w walce z najlepszymi, to będą mogli powalczyć z potentatami PLS-u.

Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Marcina Lubiejewskiego. Zastąpił on Pawła Papke i jak podkreśla Andrzej Warych odwrócił losy spotkania. – Warunki ma znakomite, podobnie jak Papke – mówi kierownik wyszkolenia w PZPS. – Nie pozostaje mu nic innego jak się tylko z głową uczyć. A ma w klubie od kogo.

II trener PZU AZS Mariusz Sordyl przypomniał, że Marcin Lubiejewski przyszedł na początku sezonu do klubu z problemem kolana i przez siedem tygodni miał indywidualne zajęcia rehabilitacyjne. Nie uczestniczył w treningach z zespołem. W trakcie sezonu często wchodził na podwyższenie bloku.

W Radomiu Marcin Lubiejewski miał prawdziwe wejście smoka. – Wszedł po drugim secie, a w trzecim i czwartym było naprawdę gorąco – powiedział Mariusz Sordyl. – Stał się siłą napędową naszej ofensywy.

Święta siatkarze PZU AZS będą mieć krótkie. W poniedziałek spotkają się już na treningu. W czwartek udadzą się do Kielc na Puchar Polski.

Przeciwnikiem radomian w drugiej rundzie play-off będzie przegrany pojedynku pomiędzy Mostostalem Azoty Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskim Węglem.

Jadar Radom – PZU AZS Olsztyn 1:3

(19:25, 23:25, 27:25, 24:26)

Stan rywalizacji play-off: 3:0 dla PZU AZS Olsztyn

Awans: PZU AZS Olsztyn

Zobacz także:

Wyniki fazy play-off

źródło: gazeta.pl, pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved