Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Avia chce sprawić niespodziankę

Avia chce sprawić niespodziankę

Treningi indywidualne, siłownia i kilka sparingów - tak właśnie wyglądają przygotowania siatkarzy świdnickiej Avii do decydujących spotkań fazy play-off w I lidze z ekipą Płomienia Sosnowiec. Stawką jest awans do Polskiej Ligi Siatkówki.

Podopieczni trenera Sławomira Czarneckiego już od trzech tygodni pauzują, a przed nimi kolejne trzy. – To dlatego, że play-off zaczynamy od drugiej rundy z Płomieniem – tłumaczy świdnicki szkoleniowiec. – W pierwszej mieliśmy grać z rezerwami Skry Bełchatów, ale nie dopuszczono ich do tych rozgrywek, bo w PLS mają już pierwszą drużynę. Nam trafił się wolny los. Zgodnie z terminarzem I ligi lider, czyli Płomień i wicelider o awans grają dopiero 28 kwietnia, my musimy się do tego dostosować. Tak długa przerwa jest dla nas wyjątkową sytuacją.

Zawodnicy Avii nie zamierzają jej jednak zmarnować, przygotowania idą pełną parą. – Od kilkunastu dni mamy treningi indywidualne i siłownię – mówi trener. – Dwa razy dziennie ćwiczymy technikę i poprawiamy kondycję. Wczoraj rozegraliśmy pierwszy sparing, właśnie ze Skrą II, który przegraliśmy 2:3. W przyszłym tygodniu planujemy jeszcze kilka m.in. z Jadarem Radom i Delectą Bydgoszcz oraz drugoligowym Treflem Gdańsk. To dobry sprawdzian, bo dwa pierwsze zespoły grają w PLS, a ten ostatni w przyszłym sezonie prawdopodobnie będzie jednym z faworytów I ligi. Grając w drugiej, do tej pory stracił tylko trzy sety, a w swoim składzie ma między innymi byłego reprezentanta Polski Jarosława Stancelewskiego i kilku graczy kupionych z Gwardii Wrocław i Jokera Piła.



Jednak w Świdniku o zwycięstwie z Płomieniem i awansie jak na razie mówi się z dystansem. – Może się okazać, że sześć tygodni naszych przygotowań pójdzie na marne, bo Płomień będzie poza zasięgiem i wygra z nami we wszystkich trzech meczach play-off – mówi szkoleniowiec. – Z drugiej strony, przy odrobinie szczęścia sprawimy psikusa. Chcę tego ja i zawodnicy. Zarząd także zapowiada premie. Najważniejsze, żeby zaryzykować w zagrywce i ataku. Nie grać asekuracyjnie.

W ciągu kilku dni włodarze klubu chcą również rozpocząć rozmowy z zawodnikami na temat nowych kontraktów. – Kluczową kwestią dla zespołu jest utrzymanie co najmniej 90 proc. tego składu, którym teraz dysponuję. Większości moich siatkarzy po tym sezonie kończą się umowy i trzeba będzie je renegocjować. Tematu nowych transferów do klubu na razie nie ma, bo ciągle trwają rozgrywki. Natomiast na oku zawsze jest ktoś nowy – kończy Czarnecki.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-04-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved