Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wypowiedzi po meczu w Częstochowie

Wypowiedzi po meczu w Częstochowie

- Zostaliśmy znokautowani przez Częstochowę. Nie mieliśmy pomysłu na grę. Nasze przedmeczowe założenia okazały się bezużyteczne, ponieważ wszedł inny rozgrywający - powiedział po meczu Piotr Łuka.

Radosław Panas (II trener WkręMet Domex AZS Częstochowa): Jesteśmy zadowoleni z tego zwycięstwa. Poszło nadwyraz łatwo. Nie spodziewaliśmy się, że będzie to tak wyglądało. Ale widać chłopcy byli bardzo dobrze przygotowani do tego meczu. Nie dali pograć przeciwnikowi. Wyłączyliśmy ich skrzydła, także nie mieli czym grać, a jedynie środkiem meczu nie wygrają. Takie było założenie, żeby się skoncentrować na skrzydłach i to nam sie udało. Ale to jest dopiero 1:0, także trzeba wygrać jeszcze dwa mecze, żeby wejść do połfinałów. Nie popadamy tutaj w jakąś euforię i jutro zaczynamy od nowa.

Andrzej Kowal (II trener ASSECO Resovii): Był to generalnie najsłabszy mecz w lidze. Nawet graliśmy gorzej, niż w przegranych meczach u siebie z Radomiam czy z Bydgoszczą. Przede wszystkim z takim zespołem jak Częstochowa, jeśli nie ma się zagrywki, to nie ma co szukać wyrównanej walki, ponieważ oni są najlepszym zespołem w lidze, w ataku. Także jedyną szansą było odrzucić ich od siatki. Nawet dzisiaj przy niektórych zagrywkach, które odrzucały od siatki, Woicki gubił nasz blok, także trudno było oczekiwać wyrównanej walki.



Piotr Łuka (przyjmujący ASSECO Resovii): Nie ma co komentować. Wynik mówi sam za siebie. Zostaliśmy znokautowani przez Częstochowę. Nie mieliśmy w ogóle pomysłu na grę. Wszystkie nasze przedmeczowe założenia okazały się bezużyteczne, ponieważ wszedł inny rozgrywający, niż zakładaliśmy, bo nie grał Andrzej Stelmach, grał Paweł Woicki. Po prostu nie mieliśmy dzisiaj recepty. Zagraliśmy bardzo słabo zagrywką, za to przeciwnik w tym elemencie grał rewelacyjnie. Nasza dyspozycja była też bardzo słaba w ataku. Kontuzja podstawowego rozgrywającego. Sypie nam się zespół i nie ma dobrych symptomów w naszej grze.

Michał Kaczmarek (środkowy ASSECO Resovii): Częstochowa dzisiaj zagrała rewelacyjny mecz. To nie jest ten sam zespół, który grał z nami poprzednie dwa mecze. Nie mieliśmy dzisiaj szans, z tego względu, że nie mieliśmy zagrywki, jak była, to była szarpana. Częstochowa dobrze przyjmowała, a Paweł zrobił swoje.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved