Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Politechnika bez szans w Bełchatowie

PLS: Politechnika bez szans w Bełchatowie

W pierwszym meczu play-off sezonu 2006/07 BOT Skra Bełchatów pewnie ograła 3:0 Politechnikę Warszawską. Podopieczni trenera Edwarda Skorka w żadnym z setów nie wyszli z "20".

Inauguracja rozgrywek play-off nie zachwyciła poziomem. Zmęczeni ciężkimi treningami bełchatowianie nie musieli wznieść się na wyżyny umiejętności, żeby wygrać z AZS Politechniką Warszawską. Mało tego, chwilami nie grali nawet średnio…

Trenerzy Skry znów nie zdecydowali się wystawić najsilniejszego składu – wśród rezerwowych spotkanie rozpoczął Mariusz Wlazły. Zastąpił go Paweł Maciejewicz.



Także wśród kibiców mecz nie wywołał wielkiego zainteresowania. A szkoda, bo można było zobaczyć Piotra Gruszkę w wielkiej formie. W pierwszych dwóch setach kapitan reprezentacji Polski grał wspaniale, przede wszystkim w ataku. Nawet potrójny blok nie był dla niego przeszkodą, ponieważ potrafił uderzać nad rękami rywali. A kiedy już nie można było zbić piłki, to świetnie kiwał. W dwóch setach zdobył 14 punktów, a na trzeci już nie wyszedł. Trener Daniel Castellani pozwolił mu odpocząć, podobnie jak Iwanowowi, którego zastąpił Radosław Wnuk.

Skra po zejściu Gruszki miała kłopoty w ataku, ale wszystko nadrabiała obroną. Bełchatowianie nie zdobyli zbyt wielu punktów blokiem, ale za to kapitalnie bronili. Na palcach jednej ręki można policzyć ataki gości, po których piłka uderzała w boisko. Większość była podbijana, bądź też po wyblokach mistrzowie Polski wyprowadzali kontry.

Wszystkie sety zaczynały się podobnie – od prowadzenia Politechniki. Ale jeszcze przed drugą przerwą techniczną wszystko wracało do normy.

Warszawianie sprawiali wrażenie, jakby przyjechali po najmniejszy wymiar kary. Dlatego popełniali mnóstwo prostych błędów: wpadali w siatkę, atakowali w aut. Jedyne, co im się nieźle udawało, to zagrywka i momentami blok.

Jeszcze przed czwartkowym spotkaniem wydawało się, że trener Skorek miał receptę na pokonanie mistrza Polski. Miało nią być bardzo dobre przyjęcie i zagrywka, a w ataku wysoka skuteczność. Brak wykonania zaleceń trenera nie wystarczył nawet na nawiązanie wyrównanej walki. Zwłaszcza bardzo niska skuteczność ataku była w czwartek niezwykle widoczna. Anton Kulikowski był cieniem siebie. Również Rybak, do tej pory jeden z najlepiej punktujących zawodników ligi popełniał w tym elemencie gry mnóstwo błędów. – Jutro ich dopadniemy – dodał z uśmiechem Wojtek Jurkiewicz. Jednak bez radykalnej poprawy gry Politechniki, zadanie może okazać się niewykonalne. W piątek mecz numer dwa.

Skra Bełchatów – AZS Politechnika Warszawska 3:0

(25:17, 25:19, 25:19)

Stan rywalizacji play-off: 1:0 dla Skry

Składy zespołów:

BOT Skra: Dobrowolski, Gruszka, Lewis, Ivanov, Heikkinen, Maciejewicz, Ignaczak(L) oraz Wnuk, Chadała

Politechnika: Chudik, Kulikovsky, Jurkiewicz, Kowalczyk, Rybak, Siebeck, Drzyzga(L) oraz Łomacz, Maciejewicz, Szulc

Zobacz również:

Wyniki rundy play-off Polskiej Ligi Siatkówki

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved