Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Milena Rosner: Zostaję na Teneryfie

Milena Rosner: Zostaję na Teneryfie

W miniony weekend zdobyła w Zurychu tytuł najlepiej przyjmującej siatkarki finałów Ligi Mistrzyń. Jej Marichal walczy o złoty medal ligi hiszpańskiej, a Milena Rosner denerwuje się, gdy słyszy, że na Teneryfie ma nieustające wakacje.

To nieporozumienie. Zapraszam wszystkich, by sprawdzili jaka jest rzeczywistość – replikuje Milena Rosner. – Nie ma czasu na nic poza treningami. Ćwiczymy dwa razy dziennie, w sumie 5 godzin. Siłownia, sala, siłownia sala i tak na okrągło. Proszę spojrzeć, przez 4,5 miesiąca w ogóle się nie opaliłam.

Większość spotkań w hiszpańskiej ekstraklasie Tenerife wygrywa jednak z ogromną przewagą. – Nie będę zaprzeczać, że przy ciężkich treningach niektóre spotkania sprawiają wrażenie sparingów. Są cztery silne ekipy. Reszta reprezentuje poziom drużyn z końcówki LSK, albo nawet górnej części naszej pierwszej ligi. Mimo wszystko fakt, że kończymy rundę zasadniczą bez żadnej porażki, ma swoją wymowę – mówi reprezentantka Polski.



Dwukrotnie Tenerife Marichal pokonało Grupo 2002 Murcia, z Małgorzatą Glinką i Agatą Mróz w składzie. Rywalizacja między tymi dwoma klubami ma chyba wymiar pozasportowy. – Rzeczywiście, da się to odczuć. Murcia to nowy twór, powstały właściwie w tym sezonie. Mają ogromne pieniądze, ściągnęli znakomite zawodniczki. Zaciętą walkę toczą przede wszystkim działacze obu klubów, prestiżowo traktują sprawę także trenerzy – zarówno nasz, jak i ten z Murcii są Brazylijczykami. Natomiast u zawodniczek nie ma chorych ambicji.

Zespół Mileny Rosner zajął trzecie miejsce w niedawnym finale Ligi Mistrzyń rozgrywanym w Zurychu. – Na pewno nie ma euforii, bo jechałyśmy tam po złoto, a co najmniej po finał. Z drugiej strony nikt nie robi z trzeciego miejsca wielkiej tragedii. Kto mógł się spodziewać, że Bergamo spuści nam takie lanie? Włoszki są w świetnej formie, wygrały przecież Ligę Mistrzyń.

W zeszłym roku podpisałam dwuletni kontrakt. Oczywiście z opcją, że po roku, jeśli nie będzie mi się podobało, odejdę. Na razie jednak jestem zadowolona i mogę zapewnić, że zostaję na Teneryfie – twierdzi Milena Rosner.

Więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved