Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > W 1/4 finału Pucharu Polski Resovia zagra z AZS Częstochowa

W 1/4 finału Pucharu Polski Resovia zagra z AZS Częstochowa

W poniedziałek odbyło się losowanie ćwierćfinałów Pucharu Polski. Asseco Resovia trafiła na akademików z Częstochowy. Rzeszowianie zagrają z Wkręt-Met-em również w pierwszej rundzie play-off PLS.

Finałowy turniej Pucharu Polski odbędzie się od 13-15 kwietnia w Kielcach, a udział w nim weźmie osiem drużyn. Czwórka najlepszych po rundzie zasadniczej PLS (BOT Skra Bełchatów, PZU AZS Olsztyn, Jastrzębski Węgiel i Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa) została rozstawiona, dolosowano do nich pozostałych finalistów. Rzeszowianom, podobnie jak w pierwszej rundzie play-offu, przyjdzie rywalizować z akademikami z Częstochowy, a ich spotkanie rozpocznie się w piątek, 13 kwietnia, o godz. 20.30. – Dobrze, że gramy akurat z Częstochową, bo będziemy analizować tylko ten zespół. Biorąc pod uwagę pozostałe drużyny, chyba trafiliśmy najlepiej i w lidze, i w Pucharze, bo oni są najbardziej w naszym zasięgu – mówi trener Asseco Resovii Jan Such.

W ciągu trzech tygodni obie drużyny mogą więc się spotkać ze sobą aż sześć razy, a na pewno zagrają przynajmniej cztery mecze. – Oby tylko nie zdarzyło się tak, że będzie 2:2 w play-offach, zagramy Puchar i wrócimy na decydujące spotkanie w lidze – twierdzi Such. – A tak przecież może się stać – dodaje. Gdyby rzeszowianie w ćwierćfinale pokonali Wkręt-Met Domex, w półfinale zagrają ze zwycięzcą pary PZU AZS Olsztyn – JW Construction AZS Politechnika Warszawska.



Tymczasem w poniedziałek resoviacy spotkali się ponownie po czterech dniach odpoczynku. We wtorek czekają ich dwa treningi i wyjazd na zgrupowanie do Kielnarowej, gdzie będą pracować do czwartku, a następnie pojadą na pierwsze mecze play-off do Częstochowy.

Niestety, do końca sezonu trener Such nie będzie mógł skorzystać z usług norweskiego przyjmującego Geira Eithuna, który udał się na operację. Ma zerwane więzadła w kostce i w play-offach nie pomoże kolegom. – Przez tę kontuzję mam bardzo mały wybór składu: trzech przyjmujących, trzech środkowych i na ataku sam Tomek Józefacki, choć na jego pozycji może w razie czego zagrać choćby Wojtek Gradowski – mówi rzeszowski szkoleniowiec. – Przedtem kilku zawodników chciało grać, ale nie było kiedy. Teraz, kiedy będą mecze jeden za drugim, kadra się zmniejszyła – dodaje.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved