Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Artur Hoffmann: Przegraliśmy play-off jednym punktem

Artur Hoffmann: Przegraliśmy play-off jednym punktem

Na początek z Gwardią przyjdzie się zmierzyć siatkarzom Delecty o utrzymanie w Polskiej Lidze Siatkówki. -Baraże będą obarczone jeszcze większym obciążeniem psychicznym - mówi Artur Hoffmann.

Delecta musi teraz umiejętnie rozłożyć siły, by starczyły im na długie baraże. Beniaminkowi rozgrywek nie udało się zdobyć punktów w ostatniej kolejce, sprawę „załatwił” także pojedynek w Radomiu między Jadarem a Politechniką Warszawa.

Przed ostatnią kolejką rundy zasadniczej pewne było, że tylko wygrana w Bełchatowie za 3 punkty gwarantuje podopiecznym Wiesława Popika utrzymanie 8. miejsca po środowym zwycięstwie z Jadarem. Wówczas żadnego znaczenia nie miałby wynik meczu tego zespołu z warszawską Politechniką. Już w piątek na stronach internetowych pojawiła się wiadomość, że mistrzowie Polski do meczu z Delectą przystąpią w rezerwowym składzie. Chorzy byli bowiem obaj Krzysztofowie – Ignaczak i Stelmach, spodziewać się też można było, że nie zagra Mariusz Wlazły i Jewgienij Iwanow.



Te wieści rozbudziły nadzieje głównie wśród kibiców. Niektórzy postawili nawet u bukmacherów parę złotych, bo choć informacje o składzie Skry obniżyły u bukmacherów kurs na Delectę, można było na wygranej bydgoskich siatkarzy nadal nieźle zarobić (prawie 5 złotych za postawioną złotówkę). Sami zawodnicy zdawali sobie sprawę, że pokonanie mistrza, który we własnej hali miał na koncie do soboty 14 kolejnych zwycięstw, będzie niezwykle trudne, ale i dla nich te informacje były trochę

To jeszcze nas przekonało, że możemy wygrać i stąd się wzięła jeszcze większa presja – mówił po meczu Artur Hoffmann. – To w sumie niezła rzecz, bo przecież w Bydgoszczy powalczyliśmy z nimi na przewagi w każdym secie i teraz tym bardziej mogliśmy powalczyć o zwycięstwo. W czwartym secie zabrakło jednak koncentracji, przy prowadzeniu w pierwszym zaskoczył nas zagrywką Neroj.

Zespół Delecty czeka teraz nie lada trudny okres. Z Gwardią rywalizację o 9. miejsce (do 4 wygranych) rozpocznie bowiem dopiero… 21 kwietnia w Łuczniczce, by tydzień później zagrać drugi mecz we Wrocławiu. Kolejne dwa odbędą się znów w Bydgoszczy 4-5 maja, potem ewentualnie znów u rywali 11-12 maja i wreszcie ewentualny siódmy mecz 19 maja w u siebie. Jeśli wygra, w co wierzymy, to mecze z wicemistrzem I ligi rozegra w terminie 8-9, 15-16 i 23 czerwca, a więc ponad miesiąc po ostatnich meczach decydujących o medalach.

Baraże będą obarczone jeszcze większym obciążeniem psychicznym – dodaje Hoffmann. – Przegraliśmy play-off punktem, przykro, że tak się stało, bo w przekroju całej rundy zasadniczej, mogliśmy gdzieś jeszcze zebrać punkt czy dwa. Teraz czeka nas długie granie, ale będziemy z pewnością walczyć do samego końca.

źródło: gazetapomorska.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved