Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II Liga: PLKS Pszczyna bliżej pierwszej ligi

II Liga: PLKS Pszczyna bliżej pierwszej ligi

Wspaniale rozpoczęły rundę play-off siatkarki PLKS Pszczyna. Zarówno sobotnie jak i niedzielne spotkanie z Gwardią II Wrocław zakończyło się wygraną gospodyń 3:0.

Sobotni mecz trwał zaledwie godzinę, co było na rękę fanom piłki nożnej, którzy przybyli na sobotnie spotkanie do hali MORiS-u. W ten sposób mogli jeszcze zobaczyć drugą połowę spotkania reprezentacji Polski i Azerbejdżanu w ramach eliminacji do mistrzostw Europy

Do sobotniego meczu podeszłyśmy bardzo skoncentrowane. Pamiętamy, że to z nimi przegrałyśmy jedyny mecz w rundzie zasadniczej. Przegrałyśmy go jednak na własne życzenie, bo z 2:0 zrobiło się 2:3. Nie uważam jednak, że Gwardia była najtrudniejszym naszym rywalem w rundzie zasadniczej. Myślę, że w niedzielnym meczu wrocławianki pokażą się z dobrej strony – powiedziała nam po meczu Julia Jurczyk, skrzydłowa PLKS.



W pierwszym meczu pomiędzy PLKS-em a Gwardią kibice obejrzeli dobrą siatkówkę w wykonaniu gospodyń. Raz po raz w hali MORiS-u można było usłyszeć nieśmiałe oklaski. – W zeszłym sezonie wspaniale dopingowała nas grupa kibiców. Z czymś takim spotkałam się po raz pierwszy w swojej karierze. Przydałoby się, żeby i teraz widzowie nam trochę pokibicowali – mówiła po meczu Jurczyk.

PLKS Pszczyna – Gwardia II Wrocław 3:0

(25:15, 25:19, 25:15)

Składy:

PLKS: Kaczmar, Drwiega, Niechwiej, Haratyk, Markiel, Jurczyk, Brzezowska(l)


Niedzielne spotkanie rozpoczęło się ponownie od mocnego uderzenia gospodyń. Wspaniała gra w polu zagrywki Angeliki Niechwiej czy Anny Kaczamr wystarczyła, aby zamieszać w grze obronnej młodych wrocławianek. Gwardzistki wyraźnie nie radziły sobie z odbiorem, co brutalnie wykorzystywały gospodynie powiększając przewagę z akcji na akcję. Pierwszy set wygrały dość gładko pszczynianki 25:11.

Druga partia nie zaczęła się po myśli siatkarek z Pszczyny. Gładka wygrana w pierwszym secie wyraźnie je uśpiła. Wrocławianki zaczęły dokładnie odbierać, popełniały coraz mniej błędów i po chwili prowadziły już 8:1. Czas wziety przez szkoleniowca PLKS-u i roszady w składzie na niewiele się zdały. Gwardzistki powiększały przewagę z akcji na akcję. Jednak od stanu 21:13 coś się stało z drużyną z Wrocławia. Znów masa błędów w odbiorze i ataku i po chwili na tablicy wyników był remis 23:23. Od tego momentu toczyła się bardzo wyrównana walka. Ostatecznie próbę nerwów wygrały bardziej doświadczone podopieczne Wojciecha Bućko.

W trzeciej i jak się później okazało ostatniej partii znów było bardzo ciekawie. Gwardia od początku seta objęła prowadzenie. Świetnie atakowały młode zawodniczki z Wrocławia. Nie radziły sobie zupełnie z tym pszczynianki. W ich grze było wiele chaosu. Jednak tym razem gospodynie nie pozwoliły gwardzistkom osiągnąć tak dużej przewagi jak w secie drugim. W końcówce siatkarki z Pszczyny znów się przebudziły. Na zagrywce świetnie radziła sobie Karina Grząba, a jej koleżanki skutecznymi atakami dobijały młode siatkarki z Wrocławia. Set i cały mecz wygrywają zawodniczki PLKS Pszczyna.

Zespół z Pszczyny zagrał dość dobrze i choć zdarzały mu się chwile przestoju to w tych najważniejszych momentach potrafił się zmobilizować i doprowadzić do zwycięstwa. Skuteczna jak zwykle była Angelika Niechwiej choć Karina Grząba Julia Jurczyk czy Aleksandra Drwięga dzielnie ją wspierały.

Po dwóch meczach wygrywają liderki z Pszczyny. Już za tydzień we Wrocławiu mecz numer trzy. Czy po tym spotkaniu PLKS awansuje już do kolejnej rundy czy może młode gwardzistki utrą nosa liderkom z Pszczyny?

A to co po meczu powiedziała specjalnie dla Strefy Siatkówki Karina Grząba(PLKS Pszczyna): Po ostatnim cyklu treningowym czujemy się bardzo pewnie. Mając w głowach ostatnią porażkę z Gwardia i to, że zostały mistrzyniami Polski juniorek bardzo chciałyśmy udowodnić swoja klasę. Obydwa spotkania od początku układały się po naszej myśli, każde spotkanie trwało nieco ponad godzinę. W każdym elemencie gry radziłyśmy sobie dobrze, co dało nam pewne i szybkie zwycięstwo. W obu spotkaniach miałyśmy jednak zapas sił i możliwości, które z pewnością się przydadzą w trudniejszym meczu wyjazdowym. Chcemy za tydzień udowodnić, że porażka z Gwardia na ich parkiecie była jedyna i przypadkowa porażką w sezonie.

PLKS Pszczyna – Gwardia II Wrocław 3:0

(25:11, 31:29, 25:20)

Stan rywalizacji play-off: 2:0 dla PLKS Pszczyna

Składy:

PLKS: Kaczmar, Drwiega, Niechwiej, Gwiżdż, Markiel, Jurczyk, Brzezowska(l), – Grząba, Pala, Pilch

Zobacz również:

Wyniki play-off II ligi gr. 2 kobiet

źródło: inf. własna, infopres.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved