Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Jastrzębianie lepsi od Mostostalu

PLS: Jastrzębianie lepsi od Mostostalu

Jastrzębski Węgiel pokonał 3:1 zespół Mostostalu Azoty. Jastrzębianie zagrali bez Dawida Murka, który mimo to bardzo aktywnie dopingował kolegów z kwadratu rezerwowych.

Ostatnie spotkanie jastrzębian w rundzie zasadniczej rozpoczął udanym atakiem Igor Yudin. Od samego początku obydwa zespoły bardzo często a przy tym skutecznie grały środkiem. Punkty zdobywali zarówno Kadziewicz jak i Nowak. Początek meczu był jednak bardzo nierówny w elemencie zagrywki, zespoły wyraźnie nie mogły wstrzelić się w boisko. Po ataku Kadziewicza, gospodarze schodzili na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:7. Kędzierzynianie zaczęli dominować na parkiecie, gdy w polu zagrywki pojawił Konrad Małecki. Cztery punkty z rzędu zdobyte przez gości wyprowadziły zespół na prowadzenie 12:8. Przed drugą przerwą techniczną, asa serwisowego dołożył jeszcze Nowak. Jastrzębianie zbliżyli się do rywala na jeden punkt m.in po zagrywce Siezieniewskiego i błędzie odbicia Oczko, jednak końcówka należała do gości, którzy skutecznie wykorzystywali słabe przyjęcie w zespole z Jastrzębia. Po błędzie Ruska, Mostostal wyszedł na prowadzenie 22:20, które utrzymał do końca seta, zwyciężając 25:23.

Wydawało się, że niespodziewanej porażce w pierwszym secie gospodarze przystąpią do kolejnej partii podwójnie zmobilizowani. Tymczasem goście rozpoczęli drugiego seta od mocnego uderzenia i po błędach Jastrzębia (złe przyjęcie Ruska, brak asekuracji w obronie) prowadzili 4:1. Wicemistrzowie Polski szybko jednak zwarli szeregi, uruchomili blok, wzmocnili zagrywkę, do tego dołożyli skuteczne ataki (Yudin, Pliński) i na przerwę techniczną schodzili prowadząc 8:7. Przerwa nie ostudziła zapału drużyny Tomaso Totolo. Po bloku na Nowaku oraz skutecznej kontrze, którą zapoczątkowała znakomita zagrywka Siezieniewskiego, przewaga jastrzębian wzrosła do pięciu punktów. W drużynie Mostostalu Petr Zapletal zastąpił na rozegraniu Jakuba Oczko, ale nie przyniosło to znaczącej zmiany obrazu gry. Gdy na blok ustawiany przez Yudina, Kadziewicza oraz Szymańskiego nadziali się najpierw Gromadowski, a po chwili Małecki, na tablicy wyników widniał wynik 17:10. Kędzierzynianom udało się co prawda odrobić kilka punktów, ale nie byli w stanie zniwelować pięciopunktowej przewagi i ani na chwilę nie zagrozili dobrze grającym gospodarzom, którzy wygrali tego seta 25:20.



Trzecia odsłona meczu rozpoczęła się od ataku Yudina, skuteczny w elemencie bloku Kadziewicz dwukrotnie zatrzymał na siatce rywali, najpierw Domonika a chwilę później Nowaka i jastrzębianie objęli prowadzenie 5:2. Gdy przy stanie 8:5 na zagrywce pojawił się Nikolaj Iwanow, gospodarze przejęli kontrolę nad setem wychodząc na prowadzenie 12:5. Techniczna zagrywka Bułgara okazała się na tyle skuteczna, że trener Mostostalu zmuszony był prosić o czas. Wyraźnie pewni siebie gospodarze nie spuszczali z tonu, mimo skutecznych ataków Jarosza i Kurka to podopieczni Tomaso Totolo rządzili na parkiecie. Kędzierzynianie próbowali jeszcze ratować sytuację dwoma asami serwisowymi zagranymi przez Gromadowskiego i Kurka, ale pięciopunktowe prowadzenie 19:14 wystarczyło aby kontrolować sytuację. W końcówce partii na boisku pojawił się Jakub Bednaruk, popisując się asem serwisowym. W aktywny doping włączył się cały kwadrat rezerwowych. Dawid Murek probował nawet śpiewać z jastrzębskimi kibicami. Trudno jednak było dziwić się jego reakcjom, gdy partnerzy prowadzili 24:16 a piłkę setową wykorzystał Igor Yudin kończąc seta wynikiem 25:16.

Początek czwartego seta był niezwykle wyrównany, długo żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Pojawiło się sporo błędów w polu zagrywki jak i w przyjęciu. Skutecznie natomiast atakowali Jarosz, Gromadowski i Szymański. Na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzili zaledwie jednym punktem i zanosiło się na emocjonującą końcówkę seta. Tuż po przerwie Jarosz dwukrotnie popełnił błąd w ataku i przewaga gospodarzy wzrosła do trzech punktów. Na boisko powrócił Małecki, ale niewiele pomógł swojej drużynie. Kiedy Nowak z sytuacyjnej piłki uderzył w aut, a po chwili został zablokowany (20:23) wydawało się, że jastrzębianie bez problemu dowiozą zwycięstwo do końca. Tymczasem Yudin zaserwował w siatkę, a Siezieniewski nie przyjął zagrywki Kurka i przewaga gospodarzy stopniała do jednego punktu. Kurek tak bardzo chciał zaserwować kolejnego asa, że trafił zagrywką w siatkę, co dawało zawodnikom z Szerokiej piłkę meczową. Pierwszej nie wykorzystał Kadziewicz, który wpakował zagrywkę w siatkę, drugą miał na rękach Iwanow, który jednak w ataku z drugiej piłki minimalnie się pomylił. Kędzierzynianie nie byli jednak w stanie tego wykorzystać i po nieudanej zagrywce Nowaka oraz skutecznym bloku na Małeckim, musieli uznać wyższość rywala, który wygrał spotkanie 3:1.

Jastrzębski Węgiel – Mostostal Azoty Kędzierzyn Koźle 3:1

(23:25, 25:20, 25:16, 26:24

Składy:

Jastrzębie: Pliński, Yudin, Szymański, Kadziewicz, Ivanov, Siezieniewski, Rusek (l) oraz Kamiński, Bednaruk.

Mostostal: Oczko, Domonik, Małecki, Kurek, Gromadowski, Nowak, Mierzejewski (l) oraz Zapletal, Jarosz, Karzov

Zobacz również:

PLS – tabela i wyniki spotkań

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved