Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Dynamo Moskwa pierwszym finalistą Ligi Mistrzyń

Dynamo Moskwa pierwszym finalistą Ligi Mistrzyń

Gospodynie w tym spotkaniu na pewno nie były faworytem. Organizacja turnieju Ligi Mistrzyń były zdaniem wielu obserwatorów jedynym powodem, dla którego siatkarki z Zurychu miały okazję zagrać w tej edycji LM aż w Final Four.

Spotkanie rozpoczęło się od znacznego prowadzenia gospodyń 8:4, podczas gdy Rosjanki rozpoczęły ten mecz wyraźnie spięte. Wysoka stawka tej konfrontacji najwyraźniej sparaliżowała zawodniczki Dynama na tyle, że kompletnie nie radziły sobie w ataku. Natomiast po przeciwnej stronie dobrze spisywała się Amerykanka Ogonna Nnamani, która skutecznymi i dynamicznymi atakami rozbijała szyki obronne Rosjanek. Kilkupunktowa przewaga gospodyń utrzymała się do drugiej przerwy technicznej, a w ataku zaczęły brylować wtedy gwiazda szwajcarskiej drużyny Belgijka Virginia de Carne i Serbka Mira Golubovic. Sporym grzechem po stronie rosyjskiej była na pewno niska skuteczność w ataku, a wyprowadzane kontrataki ze strony gospodyń przynosiły im zasłużone punkty. Ostatnie dwa oczka padły łupem gospodyń po skutecznym ataku Ukrainki Gasukha, która w kolejnej akcji popisała się asem serwisowym.

Druga partia rozpoczęła się po myśli Rosjanek, które zdecydowanie zagrały bardziej skoncentrowane i zapomniały o obciążeniu psychicznym. Rosjanki przebudziły się z letargu i zaczęły od mocnego uderzenia. Korzystając ze słabego przyjęcia przeciwniczek i dość czytelnego rozegrania piłek do zwykle najpewniejszej de Carne, w sposób bardzo rozsądny pracowały wyblokiem, aby w kontrze kierować piłki do niezawodnych Gamowej i Hanigouklu. Na pierwszą przerwę techniczną Rosjanki schodziły z 4-punktową przewagą 8:4. Poza skutecznie grającymi Rosjankami trzeba powiedzieć, że amerykańska rozgrywająca po stronie Zurychu zaczęła rozgrywać dość schematycznie i piłki trudne kierowała wyłącznie do de Carne. Skuteczność Belgijki znacznie osłabła, bowiem w kolejnych akcjach zaatakowała w aut, a przy stanie 6:11 dla Dynama nadziała się na skuteczny blok Anastazji Bielikovej. Po rosyjskiej stronie widac było już lepsze rozłożenie ataku, podczas gdy w ekipie Volero atakowała jedynie De Carne, przedzierając się przez blok przeciwniczek głównie siłą męskich ataków. Stan 18:11 dla Dynama nie sugerował już nieoczekiwanych rozwiązań, tymczasem niesione dopingiem zawodniczki Volero odrobiły wkrótce kilka punktów, głównie dzięki fenomenalnie grającej w bloku Golubovic. Przy stanie 21:23 prawdziwą klasę pokazała de Carne, która dwukrotnie skutecznie zaatakowała, a następnie umiejętnie kiwnęła w środek placu i rozpoczęła się gra na przewagi. Była to głównie wymiana pomiędzy Gamową i de Carne i zakończyłaby się szybciej zwycięstwem Rosjanek, gdyby nie żenujący błąd Bielikovej przy stanie 26:25, kiedy fantastycznie wybronionej piłki nie przebiła palcami na drugą stronę. Błąd ten wkrótce naprawiła wspomniana już Gamowa, która w kolejnej akcji atakiem z „drugiego piętra” wyjaśniła sytuację i przypieczętowała zwycięstwo Dynamo.



Kolejna partia miała analogiczny przebieg, ale tym razem w roli głównej występowały siatkarki Volero. Najwyraźniej potrafiły podnieść się po przegranej i widząc, że z zespołem Dynama można wygrać, podjęły walkę. Jak podali w przerwie statystycy włoscy, zawodniczki ze Szwajcarii zanotowały w tej partii skuteczność w ataku 48%, a ich przeciwniczki zaledwie 40%. W głównej roli wystąpiła po raz kolejny Belgijka de Carne, natomiast po stronie rosyjskiej o sile ataku stanowiła głównie Godina. Wielokrotnie rezygnowała jednak z siłowej formy ataku, a przeciwniczki zupełnie nie mogły poradzić sobie z jej kiwkami w środek placu. Set trzeci zakończył się dotknięciem siatki przez rozgrywającą rosyjską – Tatianę Grachevą. De Carne i jej ekipa w kolejnej partii pokazały bardzo dużą koncentrację i zapomniały najwyraźniej o tym, że do tej konfrontacji nie przystąpiły w roli faworytek. Na drugą przerwę techniczną Volero schodziło po pięknym ataku Nnamani z trzypunktową przewagą i zanosiło się na wynik 3:1. Nic bardziej mylnego, bowiem Rosjanki wspięły się na wyżyny swoich możliwości, doprowadzając do remisu. Spory udział w tym miała Ekaterina Gamowa, która przy stanie 17:16 dla Zurychu zaserwowała sprytnie dwa asy za siatkę i rozbiła zdezorientowane przeciwniczki. Po fantastycznym ataku z drugiej linii Godiny i po dwóch banalnych błędach Lakusic i Golubovic, 23 oczka zapisana zostały na koncie Rosjanek. Dwie akcje później cieszyły się one ze zwycięstwa w tej partii, ale chyba przedwcześnie, bowiem sędziowie uznali, że Gamowa popełniła błąd i zaprosili zawodniczki ponownie do gry. Podirytowane zawodniczki gości wkrótce zakończyły zabawę, a egzekutorką okazała się Gamowa. Ostatnia partia miała wyrównany przebieg do stanu 5:5, ale wtedy po raz kolejny Gamowa skrótami za siatkę zdobyła kolejne dwa punkty. Widać było, że po stronie szwajcarskiej brakuje już trochę pomysłu na grę, bowiem wszelkie piłki kierowane były do de Carne, która nie przebijała się już tak skutecznie przez rosyjski blok. To właśnie ta zawodniczka w decydującym momencie popełnia trzy błędy, atakując w taśmę i w blok przeciwniczek. Przewaga Rosjanek sięgała już cztery punkty, ale do zwycięstwa w ostatniej akcji przyczyniła się wspomniana już de Carne, która posłała piłkę w daleki aut. Rosjanki po ciężkim boju wygrały piata partię 15:10, a całe spotkanie 3:2.

Mecz obfitował w dramatyczne zwroty akcji, a na wyróżnienie zasługują na pewno po stronie rosyjskiej Gamowa i Godina, a po stronie zespołu z Volero na pewno pierwsze skrzypce grała de Carne i wspomagała ją Golubovic. Siatkarki z Dynamo Moskwa na pewno pokazały więcej ogrania i zimnej krwi, a nie bez znaczenia okazało się tutaj doświadczenie międzynarodowe i wyszkolenie indywidualne zawodniczek. W jutrzejszym finale spotkają się one z zespołem włoskiego Bergamo i tutaj pokuszenie się o wybór faworyta spotkania jest o wiele trudniejsze.

Volero Zurych – Dynamo Moskwa 2:3

(25:18, 27:29, 25:21, 23:25, 9:15)

Składy:

Volero: Gasukha, Eric, De Carne, Golubovic, Ah Mow Santos, Nnamani, Vujovic (l) oraz Lakusic, Krsmanovic, Starovic

Dynamo: Borodakova, Bielikova, Hanigouklu, Gamowa, Godina, Gratcheva, Ezhova (l) oraz Kurnosowa

Zobacz również:

Final Four Ligi Mistrzyń – tabela i wyniki spotkań

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved