Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Przed meczem Energa Gedania – AZS AWF Poznań

Przed meczem Energa Gedania – AZS AWF Poznań

Jeśli w dwóch ostatnich kolejkach rundy zasadniczej LSK nie byłoby niespodzianek, to Energa Gedania bez względu na własne wyniki, utrzymałaby szóstą pozycję.

Ale gdańszczanki nie zamierzają biernie czekać na to, co przyniesie im los. W sobotę podopieczne Leszka Milewskiego celują w wygraną nad zespołem IDM Swarzędzkie Meble AZS AWF Poznań. Początek gry przy ul. Kościuszki o godzinie 17.00.

Energa Gedania 17, AZS Pronar Zeto Astwa 16, Stal Mielec 14, IDM Swarzędzkie Meble AZS AWF 13 i Dialog Gwardia Wrocław 11 punktów – tak obecnie wygląda tabela na miejscach od 6-10. Dwie ostatnie kolejki tylko w nieznacznym stopniu powinne to zmienić. Pomiędzy tymi drużynami dojdzie już tylko do jednej bezpośredniej gry, właśnie w sobotę w Gdańsku, a pozostałe mecze rozegrają one z wyżej notowanymi od siebie rywalami. Jeśli przyjąć, że faworyci będą wygrywać, to gedanistki wejdą do play off z szóstą pozycją nawet z dwiema przegranymi. Ale o ile za tydzień w Bielsku-Białej mogą rzeczywiście doznać porażki, to na własnym parkiecie są niemal zobligowane do wygrywania. Sukces nad akademiczkami zamknąłby bowiem rundę rewanżową na własnym parkiecie kompletem, czterech wygranych.



Gdański szkoleniowiec jest pełen optymizmu, choć ostrzega, że sobotni rywal jest silniejszy niż rozbita ostatnio przy ul. Kościuszki Stal Mielec. – Wyżej cenię umiejętności poznanianek od mielczanek, ale i w tej drużynie widzę kilka słabych stron, które postaramy się wykorzystać. Będzie nam się grało tym łatwiej, jeśli zrealizujemy dwa elementy: będziemy zagrywać na rywalki słabiej przyjmujące oraz blokiem zatrzymany atak ze skrzydeł, głównie w wykonaniu Czerwińskiej – mówi trener Milewski.

W porównaniu z ostatnim meczem w Bydgoszcz, w wyjściowej „6” mogą zajść dwie zmiany. Na rozegranie powinna wrócić Ewa Ślusarz. Tradycyjnie też szkoleniowiec waha się na kogo postawić na drugiej pozycji przyjmującej obok Małgorzaty Niemczyk. Od początku sezonu w tej roli w podstawowym składzie zmieniały się Natalia Nuszel, Anna Sołodkowicz i Marta Szczygielska. – Ewa wróciła do treningów w poniedziałek. Na dziś wszystko wskazuje, że zapomniała o bolesnych skurczach w odcinku szyjnym kręgosłupa. Zawsze, gdy poprawie ulegał stan zdrowotny naszej kadry, graliśmy lepiej. Tym bardziej nie możemy zawieść w sobotę, gdy za sobą mieć będziemy własną halę i kibiców – dodaje szkoleniowiec Energi Gedania. Przypomnijmy, że Ślusarz jeszcze w poprzednim sezonie grała dla Poznania. Natomiast w przeciwną stronę podążyły wychowanki gdańskiego klubu: Karolina Wiśniewska i Justyna Ordak.

Kibice, którzy przyjdą w sobotę na ul. Kościuszki powinni być zadowoleni nie tylko z gry seniorek. Przed meczem będzie okazja, aby spotkać się z mistrzyniami Polski kadetek oraz wicemistrzyniami kraju juniorek. Gdańszczanki, które w ostatnich dniach zdobyły te trofea, przed ligowym pojedynkiem nagrodzone zostaną przez przedstawicieli sponsora tytularnego – Koncern Energetyczny Energa SA.

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved