Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Delecta pokonała Jadar i wciąż się liczy

PLS: Delecta pokonała Jadar i wciąż się liczy

Siatkarze Delecty Bydgoszcz pokonali w przedostatniej kolejce Polskiej Ligi Siatkówki zespół Jadaru Radom 3:0. Bydgoszczanie cały czas mają więc szansę znaleźć się w czołowej ósemce PLS i zapewnić sobie utrzymanie.

Bydgoscy siatkarze zrehabilitowali się za sromotną porażkę z Mostostalem Kędzierzyn. W środę w Łuczniczce w trzech setach łatwo ograli Jadar Radom i nadal walczą o miejsce w czołowej ósemce PLS.

Od samego początku meczu widać było, że zawodnicy Delekty w niczym nie przypominają tych, którzy w sobotę dali się ograć Mostostalowi. Koncentracja i ogromna determinacja sprawiły, że pierwszy set trwał zaledwie 22 minuty. Doskonała gra blokiem, w czym brylował zwłaszcza Adam Nowik szybko odebrała gościom chęć do gry. – Nie wiem co się stało. Chyba nie wyszliśmy na ten mecz za bardzo skoncentrowali – tłumaczył Sebastian Pęcherz. Przyjmujący Jadaru był jednym z jaśniejszych punktów swojego zespołu, ale i jemu przytrafiały się błędy.



Zdecydowanie więcej emocji było w drugiej odsłonie. Wpływ na to miało zmiany dokonane przez trenera Dariusza Luksa. Na parkiecie pojawili się Marcin Owczarski, Marcin Kocik i Thomas Malcik. To właśnie dzięki postawie tego pierwszego ponad trzytysięczna publiczność z dużym niepokojem oglądała ostatnie piłki tego seta. Na szczęście dla gospodarzy przy stanie 25:24 ponownie skutecznym blokiem popisał się Nowik.

Wydawało się, że w kolejnej odsłonie radomianie pokuszą się o jeszcze lepszą grę. Tymczasem już po minucie trzeciego seta trener Jadaru zmuszony był poprosić o czas. Jego podopieczni byli całkowicie rozbici. Ataki Stanisława Pieczonki i Krzysztof Janczaka były nie do zatrzymania. Nerwy powodowały też, że siatkarze Jadaru popełniali proste błędy, gdy np. zamiast Marcina Kocika na zagrywkę poszedł Owczarski. Także bydgoszczanie nie popisali się w samej końcówce. Uwierzyli w łatwe zwycięstwo i pozwolili doprowadzić do stanu 25:24. Na szczęście czwarty meczbol okazał się ostatnim.

Po meczu z Mostostalem chcieliśmy zmazać plamę. Dzisiaj cel był jeden. Wygrać i to koniecznie za trzy punkty. Cały zespół konsekwentnie go realizował – mówił po spotkaniu uradowany Adam Nowik.

W zupełnie innych nastrojach opuszczali halę Łuczniczka gracze z Radomia. – Cóż można opowiedzieć o tymi spotkaniu. Gospodarze byli po prostu lepsi i zdecydowanie zasłużenie wygrali – komentował Jarosław Maciończyk, kapitan Jadaru.

Po meczu powiedzieli:

Wiesław Popik, trener Delecty: – Dzisiaj było widać, jak ważna w siatkówce jest głowa. Po bardzo słabym meczu w sobotę mój zespół potrafił się podnieść i zwyciężyć. Nie było to może porywające widowisko, ale najważniejsze, że to my byliśmy lepsi.

Dariusz Luks, trener Jadaru: – Mój zespół gra na przemian, raz dobrze, a raz źle. Ostatnio poszło nam całkiem nieźle, a dzisiaj kompletnie zawiedliśmy. Brak koncentracji w ważnych momentach spowodował, że to rywale powiększą konto o trzy punkty.

Delecta Bydgoszcz – Jadar Radom 3:0

(25:17, 26:24, 25:23)

Składy zespołów:

Delecta: Hoffmann, Nowik, Kocik, Janczak, Pieczonka, Grant, Kwasowski (libero) oraz Olichwer, Matusiak, Kacprzak.

Jadar: Macionczyk, Terlecki, Pawliński, Soonias, Pęcherz, Kokociński, Odbrzalek (libero) oraz M. Kocik, Owczarski, Malcik.

Zobacz również:

Wyniki 17. kolejki oraz tabela Polskiej Ligi Siatkówki

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved