Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Petr Zapletal: Wiedziałem, że forma kiedyś przyjdzie

Petr Zapletal: Wiedziałem, że forma kiedyś przyjdzie

Siaktarze Mostostalu-Azoty w końcówce rundy zasadniczej zdecydowanie poprawili swoją grę. Rosnącej formy nie sposób nie zauważyć również u rozgrywającego Mostostalu Petra Zapletala, dla którego dodatkową motywacją było pozyskanie do klubu Jakuba Oczki.

Przyjście Jakuba Oczko zmobilizowało Cię do większej pracy…

Petr Zapetal: – Myślę, że nie. Proszę się zapytać trenera, który widzi, jak pracowałem i nadal pracuję.



Nie chciałem być złośliwy.

Petr Zapetal: – Co się tyczy mojej pracy, to myślę, że pracuję cały czas tak samo. Może trochę się odbudowałem psychicznie i jestem bardziej pewny siebie. Dość dużo ludzi mówi, że więcej pracuję. A było tak, że miałem słabą formę. Dużo się mówiło o mojej grze, a w sporcie tak już jest, że nie można cały sezon grać na pełnych obrotach. Cały urlop spędziłem z kadrą, potem były Mistrzostwa Świata, podczas których czekałem na swoje pięć minut. Mogło być tak, że gdy przyszedł Jakub, wypadłbym z szóstki, ale wiedziałem, że forma musi kiedyś powrócić.

Nie masz chyba żalu do kibiców, że czasem chłodnym okiem na ciebie patrzyli. Profesjonalni sportowcy zawsze są poddawani ocenie.

Petr Zapetal: – Już 10 lat gram za granicą. Wychodzi to raz lepiej, innym razem gorzej, ale myślę, że pewien poziom potrafię utrzymać. Zawsze kibice byli z zespołem i kiedy było źle, wierzyli, że zmiana przyjdzie. Tutaj było tak samo.

Kibice chyba wam już wybaczyli, bo wiem, że wcale was nie stawiają na straconej pozycji w play-offach.

Nie powiedziałem, że kibice mówili, że jesteśmy straceni. Mieliśmy młody zespół i nie jest możliwe, abyśmy od pierwszego meczu grali „na maksa”. Teraz złapaliśmy formę. Inną sprawą jest, że dużo ludzi nam nie wierzyło i mówili że jesteśmy słabi, ale poprawa w naszej grze jest widoczna, więc budujemy zaufanie. Myślę, że będzie coraz lepiej.

Jak Ci się gra z Marcinem Nowakiem? Grałeś kiedyś z tak wysokim środkowym?

Petr Zapetal: – No nie. Marcin jest chyba jednym z wyższych siatkarzy w Europie. Wiadomo, że zgranie się ze środkowym jest trudniejsze. Tu się trzeba poczuć, trzeba czasu. Z Marcinem było o tyle łatwiej, że to jest doświadczony zawodnik. Myślę, że teraz od Mistrzostw Świata jest coraz lepiej i nie mamy problemów ze zrozumieniem się na parkiecie.

Czego można wam życzyć przed play-offami? Chyba wolelibyście zagrać z Częstochową niż z Jastrzębskim Węglem.

Petr Zapetal: – Trudno powiedzieć. Obydwie drużyny są trudne do pokonania. To my musimy zagrać na 100% możliwości, a wtedy niespodzianka jest możliwa.

* Z Petrem Zapetalem rozmawiał Wiktor Sobierajski Radio Park

źródło: mosto.pl, Radio Park

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved