Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Resovii brakowało wiary w zwycięstwo

PLS: Resovii brakowało wiary w zwycięstwo

- Wiadomo było, że Skra jest lepsza. Żeby z nią wygrać, musielibyśmy zagrać jeszcze lepiej niż w zwycięskim meczu w Olsztynie - komentuje przegrane spotkanie w Bełchatowie trener Asseco Resovii, Jan Such.

Rzeszowianie w sobotę przez dwa pierwsze sety właściwie nie podjęli walki z faworyzowanym rywalem i obie partie przegrali do 15. W obu też nie wychodziło im nic. – Te dwa sety były bardzo słabe. Mieliśmy duże problemy z przyjęciem zagrywki. Dopiero w trzeciej partii, jak wszedł Karel Kvasnićka i poprawił ten element, było lepiej – ocenia pojedynek trener Such.

Mimo to rzeszowianom i tak nie udało się wygrać partii. – Brakowało wiary w zwycięstwo. Wiadomo było, że oni są lepsi, bo stanowią w tej chwili najsilniejszy zespół w lidze. Żeby z nimi wygrać, musielibyśmy zagrać jeszcze lepiej niż w Olsztynie – dodaje rzeszowski szkoleniowiec.



Spotkanie ze Skrą miało dać trenerowi Suchowi możliwość wypróbowania różnych ustawień na boisku. Niestety, plan się nie powiódł, bowiem wszelkie roszady kończyły się źle i szkoleniowiec Resovii musiał zaraz wracać do podstawowego składu. – Próbowałem Geira Eithuna w ataku, ale jak tylko wszedł, robił błędy. Na tej pozycji musi więc grać Tomek Józefacki – uważa Such.

W środę z Jastrzębiem i wolne …

Rzeszowskim siatkarzom do rozegrania w rundzie zasadniczej pozostało już tylko jedno spotkanie, bowiem pojedynek z ostatniej kolejki z PZU AZS Olsztyn został przełożony na wcześniejszy termin (Resovia wygrała 3:0). W środę o godz. 18 we własnej hali resoviacy podejmą Jastrzębski Węgiel. – Tym meczem będziemy chcieli dobrze zakończyć fazę zasadniczą i zagrać dla kibiców, zapraszając ich tym samym na play-offy – mówi trener Such. Dyspozycja jego podopiecznych z dnia na dzień powinna już iść w górę, bowiem rzeszowianie zrezygnowali już z ciężkich treningów, które miały ich przygotować do play-off. – We wtorek mamy dwie godziny treningu, a później odprawę i odnowę w Kielnarowej. W środę trening i mecz – informuje szkoleniowiec Asseco Resovii. – Po spotkaniu z Jastrzębskim Węglem jeszcze w czwartek będziemy mieli siłownię, a później chłopcy dostaną wolne do poniedziałku. Wszystko po to, żeby trochę odpoczęli i odzyskali świeżość i głód gry – dodaje Such.

Zgrupowanie przed play-offem

Od poniedziałku Resovia rozpocznie już ostatni etap przygotowań do decydującej fazy tegorocznych rozgrywek. Tam najprawdopodobniej zagra z Wkręt-Metem Częstochowa, który ostatnio, podobnie jak rzeszowianie, nie zachwyca. W dodatku działacze z Częstochowy rozstali się z amerykańskim przyjmującym Rileyem Salmonem. – Z Częstochową przegraliśmy dwa razy po 2:3, ale to chyba właśnie oni są najbardziej w naszym zasięgu. Teraz zostaje jedynie kwestia, z którego miejsca wyjdziemy do tych pojedynków, czy z czwartego, czy z piątego, i gdzie zagramy pierwsze mecze – wylicza trener Such.

Aby walczyć na równi z rywalami, rzeszowianie też muszą odzyskać formę z początku sezonu. – Nie ma co mówić o odzyskiwaniu formy. Przecież w Olsztynie była, a zniknęła w Bełchatowie. Muszę znaleźć tego przyczyny – mówi Jan Such. – Chyba będziemy musieli więcej czasu spędzić razem. Najprawdopodobniej więc przed play-offami udamy się na zgrupowanie – zakończył szkoleniowiec Asseco Resovii.

Autor tekstu: Marcin Lew – Gazeta Wyborcza

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved