Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > UMKS Łańcut pokonał Sokoła Chorzów

UMKS Łańcut pokonał Sokoła Chorzów

fot. archiwum

Po bardzo interesującej walce UMKS Łańcut pokonał na własnym parkiecie Sokoła Chorzów. Po ostatniej porażce łańcucianki chciały pokazać, że stać je na dobrą grę i walkę o zwycięstwo.

Natomiast Sokół po środowej wygranej w kiepskim stylu z KSZO Ostrowcem Świętokrzyskim chciał umocnić trzecie miejsce w tabeli.

 

Początek sobotniego spotkania zwiastował zwycięstwo faworytek z Chorzowa. Po udanych atakach Fedorów, Konsek oraz Starzyk Sokół objął dwupunktowe prowadzenie 3:1. po błędach UMKS-u przyjezdne powiększyły swoją przewagę do trzech punktów (5:3; 7:4). Jednak dobra passa drużyny gości nie trwała długo. Gospodynie zaczęły odrabiać straty. Trzema świetnymi atakami popisała się jedna z najlepszych zawodniczek z Łańcuta – Małgorzata Plebanek (5:9; 8:9), potem pałeczkę przejęła Paula Rauch , która zdobyła kolejne dwa punkty (9:10; 11:12). Przyciśnięte chorzowianki zaczęły popełniać błędy w przyjęciu oraz w ataku. Po kilku akcjach do wyrównania doprowadził zespół UMKS-u (16:16). Asem serwisowym popisała się Małgorzata Plebanek, a precyzyjne i bardzo mocne zagrywki Pauliny Rauch znacznie utrudniły przyjęcie drużynie z Chorzowa, co spowodowało, że nie mogły one wyprowadzić skutecznych kontr. Ostatecznie pierwsza partia padła łupem łańcuckiego UMKS-u (25:19).



 

Pierwszy punkt drugiej partii zdobyły blokiem Konsek oraz Wysocka, które zatrzymały w ataku Gosię Plebanek. W zespole chorzowskim piłki kończyła Konsek (2:1). Nie kleiła się gra łańcucianek, które pojedyncze, dobre akcje przeplatały z atakami to w aut, to w siatkę (2:4; 3:7;6:10). Choć wcale nie lepiej grały przyjezdne. Poziom w ataku w chorzowskim zespole trzymała wspomniana wcześniej Konsek. W takiej sytuacji trener UMKS-u Roman Murdza dokonał zmiany na pozycji rozgrywającej. Kapitan zespołu Monikę Bartnicką zastąpiła Małgorzata Kura , która poczyniła spustoszenie swoją zagrywka, w szeregach przyjezdnych. Dzięki niej gospodynie zdołały wyjść na dwupunktowe prowadzenie (7:10; 13:11). Po serii zdobytych punktów, nastąpił chwilowy przestój w grze drużyny z Łańcuta, co doskonale wykorzystały zawodniczki Sokoła (17:12; 18:16). Dobre zawody rozgrywały Konsek oraz Fedorów, dzięki którym chorzowianki doprowadziły do wyrównania. Końcówka drugiego seta była bardzo emocjonująca. Walka toczyła się punkt za punkt, jednak zwycięsko z tego pojedynku, wygrywając na przewagi wyszedł UMKS (27:25).

 

Łańcucianki grały jak w transie. Po dwóch wygranych setach, nie miały zamiaru spocząć na laurach. Chociaż pierwsze punkty zdobyły zawodniczki Sokoła Chorzów, to po kilku akcjach i asie serwisowym Katarzyny Warzochy , znów na prowadzeniu były gospodynie. Tak jak w dwóch poprzednich partiach, dobrze funkcjonował łańcucki blok. Podopieczne trenera Murdzy bezlitośnie punktowały przeciwniczki. Seryjnie punkty w ataku zdobywała Paula Rauch , kolejną zagrywkę punktową na swoim koncie zaliczyła Małgorzata Plebanek . Zawodniczki Sokoła Chorzów próbowały odwrócić sytuację, jednakże łańcucianki nie dały wyrwać sobie zwycięstwa za trzy punkty, a mecz zakończył się wynikiem 3:0 (25:19).

 

Chorzowianki po wygranej w kiepskim stylu z KSZO Ostrowcem Świętokrzyskim, nie sprostały w wyjazdowym meczu drużynie UMKS-u Łańcut, która będzie walczyć o utrzymanie w I lidze z zespołem Chemika Police. Gospodynie rozegrały bardzo dobre spotkanie. Świetnie funkcjonował blok, dobra gra w polu oraz atak, które zaprocentowały w postaci zwycięstwa. Chorzowianki czeka teraz faza play-off, w której będą walczyć o awans do ekstraklasy. Jednakże jeżeli nie poprawią swojej gry, będzie im bardzo ciężko wykonać to zadanie.

 

Powiedzieli po meczu:

 

Roman Murdza (trener UMKS-u Łańcut): Na pewno stawka była o nic dzisiaj dla nas i dla Sokoła. Dziewczyny po prostu wyszły mało sprężone, w sensie takim, że nie „ugotowały się”, jak to przed każdym meczem, dało to tyle, ze wygraliśmy 3:0. myślę jednak, że Sokół walczył w dwóch pierwszych, bo trzeciego seta odpuścił, bo wiedział, że nie ma się co męczyć, ale ani one ani my wyżej w lidze nie będziemy, także było to tylko dla własnej satysfakcji. Na pewno dla nas jest to przyjemne, ponieważ podziękowaliśmy w jakiś sposób kibicom. Pokazaliśmy, że można było troszeczkę lepiej grać w tabeli. Ale teraz skupiamy się na tym, żeby wygrać trzy spotkania z Chemikiem. Naszym celem jest żeby utrzymać ligę w Łańcucie i zrobimy wszystko, żeby tak zostało.

 

Małgorzata Plebanek (przyjmująca UMKS-u Łańcut): Chciałyśmy bardzo wygrać i pokazać wszystkim na zakończenie tego sezonu, że potrafimy grać i żeby w nas jeszcze wierzyli do końca.

 

UMKS Łańcut – Sokół Chorzów 3:0

(25:19; 27:25; 25:19)

 

Składy zespołów:

UMKS Łańcut : Pusz, Bartnicka, Warzocha, Seta, Rauch, Plebanek, Dobosz (l) oraz Hajduk, Kura, Baran.

Sokół Chorzów : Kaczmarek, Konsek, Fedorów, Starzyk, Wysocka, Furtak, Setnik (l) oraz Biernatek, Gołda.

 

Zobacz również :

Wyniki 26. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved