Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Podsumowanie 16. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet

Podsumowanie 16. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet

Do końca rundy zasadniczej LSK pozostały dwie kolejki. Drużyny z czołówki tabeli są pewne swoich lokat po pierwszym etapie. Zażarta walka toczy się o awans do czołowej ósemki. Aż sześć ekip jest zagrożonych walką o utrzymanie się.

W Białymstoku doszło do spotkania dwóch ekip, które w tym sezonie grają wyraźnie poniżej oczekiwań. Przed meczem, zdecydowanym faworytem mogły wydawać się siatkarki z Muszyny, które zagwarantowały już sobie pewne piąte miejsce w tabeli, przed decydującą walką o medale mistrzostw Polski. Białostoczanki natomiast wciąż walczą o awans do czołowej ósemki tegorocznej edycji LSK. Gospodynie po raz pierwszy zwyciężyły w pojedynku, z wyżej notowanym rywalem. Trzy punkty na własnym parkiecie to dobry prognostyk, na następne mecze. Drugie dobre spotkanie z rzędu zagrała wchodząca z ławki – Karolina Kosek, na pochwałę zasługuje także równo grająca libero – Magdalena Saad. Po meczu trener Muszynianki – Bogdan Serwiński, podkreślił, że jego zespołowi zabrakło konsekwencji, zaznaczył też, że Pronar to drużyna o dużym potencjale, która prędzej czy później musiała zacząć wygrywać.

AZS Pronar Astwa Białystok – Muszynianka-Fakro Muszyna 3:1



(25:22, 25:23, 19:25, 25:23)

Więcej o meczu


Zawodniczkom Aluprofu Bielsko – Biała nie udało się zrewanżować Winiarom, za bolesną porażkę w pierwszej rundzie. Siatkarki z Kalisza wywiozły z gorącego terenu w Bielsku kolejne trzy punkty, umacniając się tym samym na pozycji lidera tabeli. Po wynikach poszczególnych setów widać, że bielszczanki nie sprzedały łatwo skóry, jedynie czwarta partia zakończyła się wysokim rezultatem. Dobre zawody rozegrała kaliska przyjmująca – Anna Woźniakowska, którą uznano za najlepszą zawodniczkę meczu. O wygranej zadecydowało głównie przyjęcie. Gospodynie zanotowały w tym elemencie 30 proc. skuteczność, przy 50 proc. kaliszanek. Kapitan Winiar – Anna Barańska w pomeczowej wypowiedzi, podkreśliła, że mecz stał na wysokim poziomie.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – SSK Winiary Kalisz 1:3

(23:25, 25:22, 23:25, 16:25)

Więcej o meczu


W stolicy Dolnego Śląska, Gwardzistki podejmowały wiceliderki tabeli – siatkarki Nafty. Mecz nie przyniósł zaskakującego wyniku. Pewnie wygrały podopieczne Jerzego Matlaka, które okazały się lepsze w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła. Dobrze w elemencie zagrywki prezentowała się pilska środkowa – Agnieszka Bednarek. Do wyrównanej walki między zespołami doszło jedynie w drugiej partii, która zakończyła się grą na przewagi. Kolejna porażka wrocławianek niepokoi, są aktualnie „czerwoną latarnią” ligi. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że kryzys zawodniczek Rafała Błaszczyka zostanie zażegnany i będziemy mogli oglądać je dalej na parkietach Ligi Siatkówki Kobiet.

Gwardia Wrocław – Nafta Piła 0:3

(11:25, 24:26, 16:25)

Więcej o meczu


Cenne zwycięstwo na wyjeździe odniosły siatkarki z Poznania. Przed meczem, trener poznanianek – Wojciech Lalek mówił, że to będzie mecz za 6 punktów. Zabrał swoje zawodniczki na dłuższe zgrupowanie i widać, dało to wymierny efekt. Wygrana siatkarek ze stolicy Wielkopolski pozwoliła im awansować na 9. pozycję w tabeli. Do bezpiecznego ósmego miejsca dzieli je zaledwie jeden punkt. W następnym meczu, zmierzą się w Gdańsku, z tamtejszą Gedanią i wszystko wskazuje na realną szansę awansu akademiczek, do grona ośmiu najlepszych drużyn ekstraklasy.

Stal Mielec – AZS AWF Poznań 1:3

(22:25, 14:25, 25:22, 14:25)

Więcej o meczu


Siatkarki Centrostalu pokonały na własnym parkiecie beniaminka tegorocznych rozgrywek Energę Gedanię Gdańsk. Pozwoliło to im umocnić się na trzeciej pozycji przed play–off. Bydgoszczanki okazały się bardziej konsekwentne od swoich rywalek, które pomimo dobrej gry w obronie nie zdołały wywalczyć nawet seta. Na parkiecie po stronie gdańszczanek, w pierwszej szóstce mogliśmy oglądać Monikę Gorszyniecką, która zastępowała rozgrywającą – Ewę Ślusarz. Nieco odmieniło to obraz gry Gedani, jednak nie pozwoliło na zdobycz punktową. Na pomeczowej konferencji trener Gedanii – Leszek Mielewski za przyczynę porażki uznał nerwowość w poczynaniach jego zawodniczek.

Centrostal Bydgoszcz – Energa Gedania Gdańsk 3:0

(25:16, 25:20, 25:21)

Więcej o meczu

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved