Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Wypowiedzi po spotkaniu AZS Olsztyn – AZS Politechnika

PLS: Wypowiedzi po spotkaniu AZS Olsztyn – AZS Politechnika

Piątkowe starcie pomiędzy PZU AZS Olsztyn, a AZS Politechniką Warszawa dla Strefy Siatkówki komentują: Sinan Tanik, Wojciech Jurkiewicz, Pavel Chudik oraz Richar Lambourne.

Sinan Tanik (PZU AZS Olsztyn):

Kiedy zaczął się ten mecz byłem bardzo zestresowany. Niby jest to drużyna przeciętna, ósma w tabeli, ale kiedy grają dobry mecz, a my troszkę gorzej jako drużyna to oni potrafią Cię pokonać. I właśnie ta sytuacja mnie stresowała. My nie mamy czego stracić. To był mecz o prestiż i odzyskania zaufania kibiców. Politechnika nie grała dobrze. Przeciwnicy mieli problemy z przyjęciem i serwisem. My za to mieliśmy dobry blok oraz bardzo dobrą zagrywkę. Bardzo dobrze zagrywał Możdżonek. Widziałem jego statystyki i myślę, że to był wielki problem dla Warszawy. Warszawianie mieli przebłyski dobrej gry, ale my graliśmy dla nich za dobrze. Jako drużyna coraz lepiej rozumiemy się na boisku i zaczynamy razem walczyć o zwycięstwo w play off.



Wojciech Jurkiewicz (Politechnika Warszawa):

Nie zagraliśmy dobrze, nie podjęliśmy walki i dlatego jest taki a nie inny wynik. U nas w ogóle nie istniał blok i w przyjęciu też było bardzo źle i to wszystko spowodowało, iż nie było siły w ataku. Wszystko, co mógłbym wymienić byłoby negatywne jak całe te spotkanie. Na pewno nie spodziewaliśmy się tak gładkiej porażki po porażce Olsztyna z Rzeszowem. Na pewno przyjechaliśmy tutaj powalczyć chociażby o jeden punkt, który jest nam bardzo potrzebny, ale nie udało się. Powodem tego była nasza słaba gra. Olsztyn zresztą też nie rozegrał rewelacyjnych zawodów. Mimo tego, iż Paweł Zagumny pojawiał się na parkiecie tylko w końcówkach nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Przeszliśmy obok meczu, chociaż nie wiem dlaczego bo chcieliśmy mocno wygrać. Nie wiem czy nas sparaliżowało, nie potrafię odpowiedzieć teraz na to pytanie. Czekają nas teraz dwa arcyważne spotkania. Jedno u siebie z Częstochową, w którym musimy coś zdobyć, jeśli chcemy być w ósemce. Radom, z którym prawdopodobnie tylko trzy punkty będą dawały nam nadzieje, iż będziemy grać w play offach. Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym meczu. W środę jest mecz następny i rozpamiętywanie czy myślenie nam nie wyjdzie. Trzeba wyciągnąć wnioski i grać o ligowy byt.

Pavel Chudik (Politechnika Warszawa):

Nie chciałbym oceniać dzisiejszego meczu. Największy problem sprawili nam gospodarze zagrywką. Bardzo dobrze dysponowani w tym elemencie byli Tanik, Papkin i Możdżi. Wydaje mi się, iż właśnie przyjęcie zagrywki było naszym największym problemem. My nie byliśmy w stanie im zrobić żadnej krzywdy zagrywką. Czy będziemy grać w barażach? Ja wolałbym odłożyć takie gdybanie gdyż zostały jeszcze dwie kolejki i dopiero po nich będzie coś wiadomo.

Richard Lambourne (PZU AZS Olsztyn):

Ten mecz warszawianom nie wyszedł. Nie potrafili zrobić nam żadnej krzywdy. Co do mojej gry to grałem tak jak pozwolił mi przeciwnik. Dzisiaj wyglądało to bardzo dobrze w przeciwieństwie do poprzedniego meczu. Bardzo dobrym zawodnikiem jest Mark Siebeck. Ten zawodnik wraz z Rybakiem potrafią dużo, ale dzisiaj to nie wystarczyło na pokonanie nas. Atmosfera na meczu była fajna. Przyjechali kibice gości i potrafili głośno krzyknąć. Wolę grać przy takiej widowni niż przy kilku osobach. Fakt frekwencja nie była dziś duża, ale było przyjemnie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved