Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Wypowiedzi po meczu Jastrzębia z Gwardią

PLS: Wypowiedzi po meczu Jastrzębia z Gwardią

Jastrzębianie kontrolując sytuację na boisku zwyciężyli w meczu z Gwardią Wrocław 3:0 - Byliśmy dzisiaj lepsi w każdym elemencie od naszych rywali - powiedział po meczu Michał Stępień.

Igor Yudin:

Można powiedzieć, że to było ważne zwycięstwo dla nas. Zdobyliśmy kolejne, bardzo cenne dla nas trzy punkty, dzięki którym jesteśmy znów na trzecim miejscu w tabeli. Po porażce ze Skrą było nam potrzebne takie zdecydowane zwycięstwo. Wszyscy zagraliśmy na bardzo dobrej koncentracji i właściwie zrobiliśmy tylko to co musieliśmy zrobić. W swoim imieniu mogę powiedzieć, że czułem się dzisiaj i nie tylko dzisiaj świetnie na boisku. Wszystko wygląda na to, że idzie w dobrym kierunku. Staram się wykorzystywać jak najlepiej okazję, którą mam do gry. To dodaje mi większej pewności siebie. Kolejny mecz z Resovią nie będzie łatwy, tym bardziej, że gramy na wyjeździe, ale każdy z nas chce wziąć rewanż za porażkę i zrobimy co w naszej mocy, aby tak się stało.



Jakub Bednaruk:

Można powiedzieć, że mecz się odbył. Ważne było, żeby od początku dobrze zagrać. Nie daliśmy się rozwinąć zespołowi Gwardii, a o zwycięstwie zdecydowało nasze psychiczne nastawienie i mobilizacja. Oglądaliśmy mecz Gwardii ze Skrą, Bełchatowianie trochę zlekceważyli rywala, my tego błędu nie popełniliśmy. W środowym meczu z Resovią chcemy zrewanżować się za porażkę u nas. To nie jest dla nas zwykły mecz, rozbili nas wtedy, byli od nas lepsi w każdym elemencie, dlatego chcemy im to oddać.

Michał Stępień:

Myślę, że to był dosyć łatwy mecz dla nas. Mieliśmy małe kłopoty z przyjęciem, ale nadrobiliśmy to w ataku. Ogólnie rzecz biorąc byliśmy dzisiaj lepsi w każdym elemencie od naszych rywali. Jedynie w zagrywce nas momentami trochę „pogonili”, w pozostałych elementach to my byliśmy górą. Gwardziści próbowali nawiązać z nami walkę, ale im się to nie udało. Doczekałem się dzisiaj debiutu i powiem szczerze, jestem z niego zadowolony. Teraz zaczynamy już myśleć o Resovii, chcemy zrewanżować się za mecz tutaj z lutego, który przegraliśmy. W Rzeszowie musimy wygrać jeśli chcemy utrzymać się na trzecim miejscu, bo obecna sytuacja w tabeli jest naprawdę bardzo ciężka. Dzisiejsza porażka Częstochowy z Radomiem również nas mobilizuje do walki w Rzeszowie. Sądziliśmy, że dzisiaj Resovia urwie chociaż jeden punkt w Bełchatowie, bardzo nas cieszy, że tak się nie stało.

Daniel Pliński:

Wyszliśmy bardzo skoncentrowani, chcieliśmy za wszelką cenę wygrać za trzy punkty. Udało się, walczymy dalej o trzecie miejsce. Gwardia walczyła bardzo dzielnie w każdym secie, podbijali w obronie dużo piłek, mają dobrych zawodników (np. Maciej Krupnik na środku). Musieliśmy się bardzo sprężyć, żeby wygrać. Oglądaliśmy tego seta przegranego przez Skrę w meczu z Wrocławiem, trener bardzo nas przestrzegał, żebyśmy nie zlekceważyli rywala i byli skoncentrowani. Siatkówka jest taką dyscypliną że pierwsza drużyna może przegrać z dziesiątą, dlatego trzeba się zawsze koncentrować i szanować przeciwnika. Udało nam się to zastosować, nawet gdy w trzecim secie, przy dużej przewadze były już w drużynie radosne nastroje, to była też ciągle koncentracja, z tego wszyscy się cieszymy. Mam wielką nadzieję, że w środę zrewanżujemy się Resovii za porażkę w Jastrzębiu. Resovia jest bardzo dobrą drużyną i my ich szanujemy, ale jedziemy tam wygrać za trzy punkty. Wiemy, że oni tak samo będą walczyć, że będzie to ciężki mecz, ale my musimy się skoncentrować i tam wygrać, marzę o takim zwycięstwie.

Maciej Jarosz:

Bardzo mi miło, że mogłem kolejny raz gościć w Jastrzębiu. Gratuluję rywalowi zwycięstwa, choć nie ukrywam, że było to także naszym marzeniem, zawsze jadąc do silniejszego zespołu ma się ochotę na niespodziankę. Natomiast patrząc realnie na to wszystko, to trochę żartem można powiedzieć, porównując budżety klubowe, że powinno być na boisku sześciu zawodników u nas, a u Jastrzębia trzech, wtedy szanse byłyby porównywalne. Zdaję sobie sprawę, że aby cokolwiek ugrać w playoffach o utrzymanie, to trzeba ugrać coś także w meczach z czołowymi zespołami. Z Bełchatowem udało się seta, tutaj trochę punktów, z Olsztynem i Częstochową też postaramy się coś ugrać. Wbrew pozorom te mecze mają znaczenie. Zawsze powtarzam chłopakom, żeby nie zdarzyło się tak, że nie chce im się grać. Jeszcze raz gratuluję, naszym celem jest utrzymanie w lidze, myślę że Jastrzębie zagra o mistrzostwo, czego im życzę.

Tomaso Totolo:

Dziękuję za gratulacje. Jestem bardzo zadowolony z meczu, z gry swoich zawodników, z jakości gry jaką zaprezentowali.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved