Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Jastrzębski trzeci po zwycięstwie nad Gwardią

PLS: Jastrzębski trzeci po zwycięstwie nad Gwardią

Jastrzębski Węgiel, nie tracąc seta, pokonał ostatnią drużynę w tabeli PLS, EnergiaPro Gwardię Wrocław. Tym samym Jastrzębianie umocnili się na trzecim miejscu w tabeli.

Po ubiegłotygodniowym zaciętym boju Gwardii ze Skrą zastanawiano się, czy wrocławianie mają szansę sprawić niespodziankę w Jastrzębiu. Szybko okazało się jednak, że widzów zgromadzonych na Szerokiej czeka jednostronne widowisko.

Jastrzębianie rozpoczęli spotkanie mocno skoncentrowani. Gwardziści popełniali natomiast sporo błędów, zarówno w ataku, jak i zagrywce. Na przerwę techniczną po błędzie Janeczka w polu serwisowym, gospodarze schodzili prowadząc 8:4. Gra toczyła się dość leniwie, po błędach własnych Jastrzębia, Gwardii udało się zbliżyć do przeciwnika na dwa punkty, ale gospodarze sukcesywnie powiększali przewagę. Dobrze funkcjonował blok, skutecznie atakował Dawid Murek. Nie pomogło gościom wprowadzenie Ciesielskiego za Sopko. Wrocławianie swoimi błędami wciąż oddawali punkty gospodarzom, a ci nie zamierzali marnować takich prezentów i spokojnie zakończyli seta wygrywając do 18 (kończący atak Grzegorza Szymańskiego).



Druga partia rozpoczęła się od błędów w ataku Janeczka. Jastrzębianie bardzo szybko objęli prowadzenie 4:1 gdy Yudin z Kadziewiczem zatrzymali na siatce Sopko. Ten odpokutował nieco swoją słabszą grę udając się w pole zagrywki. Jego serwy nie tylko wyrównały stan seta na 4:4 ale również wyprowadziły Gwardię na prowadzenie 5:4. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną skuteczną kiwką popisał się Iwanow a Murek z Pliński postawili szczelną ścianę, przez którą nie przedarł się Janeczek i jastrzębianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie 8:6. Gwardziści doprowadzili do wyrównania 11:11, jednak gdy przy stanie 12:11 na zagrywce pojawił się Szymański, gospodarze bardzo szybko objęli prowadzenie 16:11. Przy stanie 18:13 asem serwisowym popisał się Kadziewicz i przewaga wicemistrzów Polski wzrosła do sześciu punktów. Na ostatnią piłkę na boisku pojawił się Mateusz Gorzewski, nie miał jednak okazji aby otrzymać wystawę od Iwanowa, bowiem Sopko posłał zagrywkę w aut kończąc partię wynikiem 25:18.

Trzeci i, jak się okazało, ostatni set niczym nie różnił się od poprzednich. Na początku dość szybko kilku punktową przewagę wypracowali sobie jastrzębianie. Po obu stronach pojawiało się sporo błędów (zagrywki w siatkę wpakowali Yudin, Janeczek, Kadziewicz, autowe ataki zaprezentowali Sramek i Krupnik), ale jastrzębianie zdecydowanie chcieli zakończyć ten mecz w trzech setach. Wciąż skutecznie atakował Grzegorz Szymański, a blok nie pozwalał wrocławianom na zbyt częste zdobywanie punktów. Przy stanie 13:9 trener Totolo zdecydował się na podwójną zmianę, na boisku pojawili się Bednaruk i Kamiński. Chwilę później, po bardzo dobrych zagrywkach Bartosza Janeczka, gwardzistom udało się zdobyć trzy punkty z rzędu, ale nie było mowy o dogonieniu rywali, którzy wydawali się już pewni zwycięstwa. Na twarzach zawodników Jastrzębia pojawiły się uśmiechy, publiczność rozpoczęła świętowanie sukcesu, owacyjnie został powitany na boisku Michał Stępień, który zadebiutował w ligowym meczu. Zdobycie przez niego punktu z krótkiej wzbudziło na boisku i na trybunach wielki entuzjazm. Chwilę później zaserwował asa i jastrzębianie mieli pierwszą piłkę meczową. Wykorzystali drugą z rzędu i zakończyli mecz z trzema punktami na koncie i trzecim miejscu w tabeli PLS.

Jastrzębski Węgiel – EnergiaPro Gwardia Wrocław 3:0

(25:18, 25:18, 25:19)

Składy:

Jastrzębski Węgiel: Pliński, Kadziewicz, Yudin, Murek, Iwanow, Szymański, Rusek oraz Bednaruk, Kamiński, Gorzewski, Stępień

EnergiaPro Gwardia Wrocław: Krupnik, Dutkiewicz, Janeczek, Sopko, Sramek, Januszkiewicz, Szymczak oraz Ciesielski, Jarząbski, Śląski

Zobacz również:

Tabelę i wyniki 16. kolejki PLS

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved